Czerwona Gdynia!

    Date:

    Wybory i po wyborach. Po raz kolejny triumfuje PiS – niektórzy nazywają to zwycięstwem pyrrusowym, inni – bezobjawowym. W Gdyni PiS poległo i nawet nie wiadomo czyje zwłoki leżą na tarczy. Bezpośrednio ducha wyzionął Marek Dudziński, kandydat partii na prezydenta Gdyni, o którym wiem (od osoby godnej zaufania), że jest osobą uczciwą i przyzwoitą. No i tyle można byłoby powiedzieć w tym temacie.

    Niestety, to nie on wyautował prezydenta Szczurka, bo zdobył zaledwie 13 procent głosów. Prezydent Szczurek został zdetronizowany przez Aleksandrę Kosiorek z Forum Gdyńskiego Dialogu oraz Tadeusza Szemiota z PO. Gdynia więc skręciła zdecydowanie w lewo, tak że burtą zaszorowała o dno. Prezydent Szczurek, chociaż deklarował, że „jego partią jest Gdynia”, to był jednak pozycjonowany jako sympatyk KO. Jeszcze niedawno ochoczo fotografował się w otoczeniu polityków tej formacji.

    Prezydent Szczurek przegrał więc z „kolegą” z KO oraz Aleksandrą Kosiorek, która chce zostać „prezydentką” Gdyni. I już mamy jasność, że jest to osoba o niezwykle progresywnych poglądach. Pani Kosiorek jest również aktywistką proaborcyjną, która organizowała tzw. Czarne Marsze. Członkini grupy „Prawniczki Pro Abo”, której to działalność polega „na upowszechnianiu rzetelnych informacji na temat prawnych aspektów realizowania praw reprodukcyjnych, w szczególności w zakresie prawa do aborcji”. No, chyba, że to nie ta sama radca prawna (chyba dobrze piszę) Kosiorek…Ale ja nie o pani Kosiorek i p. Szemiocie chcę pisać.

    Otóż p. Marcin Horała, lider PiS w województwie pomorskim,  raczył był nakreślić słowa (chyba pisane z niejaką satysfakcją), że p. Szczurek  po 26 latach prezydentury „zjechał do bazy”. Może i p. Szczurek faktycznie „zjechał do bazy”, ale żaden kandydat PiS nawet z niej nie wyjechał!

    Mało tego – znam przypadek, że osoba o konserwatywnych poglądach chciała zagłosować na…p. Kosiorek. I gdyby nie sms-y rozsyłane przez środowiska konserwatywne (wcale nie związanych z PiS), to p. Kosiorek dostałaby o jeden (konserwatywny) głos więcej! Piszę o tym dlatego, że komunikacja PiS-u ze swoim elektoratem nawet nie leży, bo gdyby leżała, to można byłoby podejść i podnieść. Ale nawet nie wiadomo gdzie ta komunikacja jest pogrzebana!

    Panie Marcinie, nie ma co się wymądrzać i wymyślać skoczne bon moty, tylko powiedzieć swoim wyborcom, na kogo teraz mają głosować. Znajomy w II turze chciał głosować na Szczurka, traktując swój wybór jako mniejsze zło, ale teraz to i jemu skrzydła opadły.

    A tak w ogóle szkoda mojej ukochanej (niestety czerwonej) Gdyni…

    Poprzedni artykuł
    Następny artykuł
    Henryk Piec
    Henryk Piec
    h.piec@merkuriusz24.pl

    Wesprzyj portal Merkuriusz24.pl

    Jeśli spodobał Ci się ten tekst i chcesz nas wesprzeć, możesz wpłacić symboliczną kwotę na rozwój całego naszego portalu. Każda pomoc pozwala nam tworzyć więcej wartościowych treści i wspiera pracę całej redakcji. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

    1 KOMENTARZ

    1. Wszystko wskazuje na to, że po niedzielnych wyborach w gdyńskim samorządzie będzie dominowała nadal (po staremu) agenda lewicowa. Przepraszam, a nawet: z uwagi na nowy rozkład sił w Radzie Miasta zdominowanej teraz przez lewactwo, w dużej części zwolenników śmiercionośnego pioruna, w tym organizatorów czarnych protestów… będzie ta agenda jeszcze bardziej lewicowa. Tylko patrzeć jak znikną krzyże z Urzędu czy zakazana zostanie np. gdyńska Droga Krzyżowa. W każdym razie nie weźmie już w tej drodze udziału Prezydent Miasta, teraz stanie on na czele tzw. Marszu Równości…

      Dla patriotycznego i konserwatywnego elektoratu w Gdyni, niedzielny wynik wyborów prezydenckich to brak możliwości wzięcia udziału w dogrywce. Jedynym co można zrobić to zbojkotować II turę wyborów prezydenckich w naszym mieście…

    Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.

    Subskrybuj

    spot_imgspot_img

    Popularne

    Więcej w temacie
    Powiązane tematy

    Polskie grudnie – Pamiętamy! Debata w sali BHP

    Debata w historycznej Sali BHP pokazała, że spór o ocenę III RP, rozliczenia z komunizmem i pamięć o polskich Grudniach wciąż budzi emocje. To opowieść o faktach, które wielu do dziś woli przemilczeć.

    Tusk chce płacić za Niemców, ale…nie z własnej kieszeni. Czy pójdziemy regresem?

    Premier Tusk ogłasza plan: jeśli Niemcy nie zapłacą, Polska „wyręczy ich” w odszkodowaniach. Geniusz polega na tym, że kasę wyczarować będzie trzeba z niczego.

    Belmondo, Hitler i Kmicic? Nasi…(?) Dzwonić do Daniela!

    Piątek, 2000 r., "Zachęta". Daniel Olbrychski wyciąga szablę i niszczy wystawę "Nazistów". Dlaczego? Bo zadzwonił Belmondo. A licealistka zadała jedno pytanie…

    Ludzie władzy i „dzieci Hollywood”. Hejt na dziecko!*

    Gdzie zniknęły granice, które kiedyś nawet gangsterzy szanowali? Od kodeksów honorowych po brutalną codzienność – upadek norm w kulturze i polityce mówi o nas więcej niż sądzimy.