Ugoda perejasławska 18 I 1654. Pokalane poczęcie ukraińskiego państwa!

Date:

Współczesna Ukraina walcząca z Rosją o swą niepodległość, jest – według lapidarnej i jakże trafnej definicji profesora Andrzeja Nowaka„córką Rusi, wychowanką Rzeczypospolitej, zbuntowaną przeciwko macosze Moskwie, która zabrała jej imię i chce zabrać jej wszystko”. W swojej historii ukraińska wspólnota narodowa, której pierwszym formalnie niepodległym choć efemerycznym państwem była dopiero Ukraińska Republika Ludowa (utworzona w styczniu 1918 r., zastąpiona w kwietniu 1918 tzw. Hetmanatem pod niemiecką protekcją), sięga jednak głębiej, do czasów Chmielnickiego i jego, rozdzierającego Rzeczpospolitą, powstania z 1648 roku.

Abstrahując od źródeł kozackiej rebelii, do której przyczyniły się także błędy polskich władz, od króla Władysława IV poczynając a na lokalnych ziemianach kończąc, bunt wzniecony przez Chmielnickiego dał początek niszczącej i tragicznej wojnie domowej. Na początku był walką kozaków o utrzymanie przywilejów, uznanie ich odrębnego od chłopów statusu, ale po początkowych spektakularnych sukcesach i wciągnięciu chłopskiej „czerni” w krwawe pogromy, kozacki hetman zapragnął dla siebie realnej władzy a dla swoich pobratymców autonomii. Jej szansą była ugoda zborowska (1649), której ostatecznie nie zrealizowano. Późniejsze walki toczyły się ze zmiennym szczęściem, a ponieważ tatarscy sojusznicy Chmielnickiego okazali się niepewni, ten zwrócił się ku Moskwie.

Działania te wychodziły naprzeciw dążeniom cara Aleksego I, który już jesienią 1653 roku zerwał podpisany w Polanowie z Rzeczpospolitą w 1634 pokój, i w ramach akcji „zbierania ziem ruskich” ogłosił wcielenie Ukrainy Naddnieprzańskiej do Carstwa Rosyjskiego. Inicjatywa Chmielnickiego dawała znakomity pretekst do wojny z Rzeczpospolitą, pomszczenia upokorzeń z czasów „wielkiej smuty”, odzyskania utraconych ziem i wchłonięcia nowych. Pozornie kozacy na ugodzie z carem zyskiwali. Za „powierzenie siebie władcy” w Moskwie mieli uzyskać jego opiekę, prawo wyboru własnego zaporoskiego hetmana, rejestr powiększony do 60 tys. i gwarancję zachowania majątków ziemskich przez starszyznę. Co jednak znamienne, carski wysłannik Wasyl Buturlin odmówił zaprzysiężenia w imieniu władcy warunków umowy.

Warto w tym miejscu przypomnieć, że podczas spotkania Chmielnicki i jego atamani porozumiewali się z Buturlinem za pośrednictwem tłumaczy, podporządkowania się patriarsze moskiewskiemu odmówił prawosławny metropolita Kijowa, a w liczącym kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców mieście zaledwie 460 ludzi złożyło carowi przysięgę wierności. Ciekawe są również słowa carskiego pełnomocnika wyjaśniającego kozakom dlaczego nie złożył przysięgi: „W moskiewskim hospodarstwie przysięgają poddani (…), a tego, żeby w imieniu cara przysięgać, nigdy nie bywało i nie będzie”.

Takie dictum rozwiewało złudzenia i potwierdzało poddańczy status kozaków, ale Chmielnicki – w swej pysze – za większą ujmę uznał przyznanie się do błędu, niż tkwienie w nim i uwikłanie weń całej Ukrainy. Na skutki ugody perejasławskiej nie trzeba było długo czekać. Carskie armie zalały ziemie wschodnie Rzeczypospolitej dopuszczając się gwałtów, rabunków, mordów i podpaleń. Ucierpiała Litwa (spalone Wilno), Białoruś (uprowadzono 1/4 populacji) i Ukraina, której ludność pod rządami carskiej administracji mogła z goryczą skonstatować, że trafiła z deszczu pod rynnę. Część kozaków (pułkownicy Bohun i Tucha) zbuntowała się przeciw nowemu zniewoleniu i zginęła w bratobójczej walce. Inni, poznawszy smak moskiewskiej władzy, jak późniejszy hetman kozacki Iwan Wyhowski, próbowali odkręcić fatalną sytuację i zrealizować unię w Hadziaczu (1658). Ukraina stawała się w niej równoprawnym partnerem Korony i Litwy. Ale paktu z diabłem, podpisanego krwią, nie można już renegocjować.

Finalnym skutkiem ugody perejasławskiej był podział Ukrainy wzdłuż Dniepru. Jej wschodnia część z Kijowem została wcielona do Rosji, co potwierdził pokój z 1686 roku. Moskwa poddała ludność rusyfikacji a kozakom stopniowo odebrano resztki autonomii. Zachodnia część utrzymała się przy Rzeczypospolitej jeszcze ponad sto lat, do III rozbioru (1795). Wielki romantyczny poeta Taras Szewczenko, ukraiński odpowiednik Mickiewicza, napisał, że gdyby matka Chmielnickiego wiedziała, że jej syn zawrze kiedyś ugodę w Perejasławiu z Moskwą, udusiłaby własne dziecko w kołysce. Zarówno Ukraina jak i Rosja byłyby dziś w innym miejscu, gdyby emancypacyjny proces, któremu podlegała kozaczyzna w ramach Rzeczypospolitej, nie został przerwany aktem w Perejasławiu.

Bibliografia:

Literatura przedmiotowa:

  • Nowak, A., Naród niepokonany, Wydawnictwo Biały Kruk, Kraków 2024.

Źródła internetowe i opracowania:

  • Biały Kruk, Prof. Andrzej Nowak: Ukraina jest córką Rusi, wychowanką Rzeczypospolitej, zbuntowaną przeciwko macosze Moskwie…, [dostęp: 20.01.2026]. Dostępny w Internecie: bialykruk.pl.

  • Ugoda perejasławska, [w:] Wikipedia: wolna encyklopedia, [dostęp: 20.01.2026]. Dostępny w Internecie: pl.wikipedia.org.

  • Wyszogrodzki, J., Ugoda perejasławska – największy błąd w dziejach Kozaczyzny?, [w:] Historia Do Rzeczy, 2024, [dostęp: 20.01.2026]. Dostępny w Internecie: historia.dorzeczy.pl.

Wesprzyj portal Merkuriusz24.pl

Jeśli spodobał Ci się ten tekst i chcesz nas wesprzeć, możesz wpłacić symboliczną kwotę na rozwój całego naszego portalu. Każda pomoc pozwala nam tworzyć więcej wartościowych treści i wspiera pracę całej redakcji. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Subskrybuj

spot_imgspot_img

Popularne

Więcej w temacie
Powiązane tematy

Hołd pruski. Upokorzenie niemieckiej buty czy wykwit polskiego safandulstwa?

Czy Hołd pruski był rzeczywistym upokorzeniem niemieckiej buty, czy jedynie pokazem polskiej krótkowzroczności? Poznaj kulisy decyzji, która zmieniła losy Europy i zignorowany głos królowej Bony.

Zakup Alaski przez USA od Rosji. Transakcja stulecia

Zakup Alaski za bezcen okazał się genialnym ruchem USA. Poznaj historię transakcji stulecia, która nie tylko przyniosła miliardy z surowców, ale pomogła Ameryce wygrać zimną wojnę z Sowietami.

Szeremietiew pisze historię alternatywną… Nie dla sojuszu z Hitlerem!*

Mówi się, że w 1939 r. Polska powinna wybrać sojusz z Hitlerem, jak Węgry, by uniknąć rzezi. Czy to była lepsza droga? Poznaj brutalną prawdę i tragiczne skutki tej historycznej decyzji.

Upadek Zakonu Templariuszy: Bankierzy w zbrojach i król bez skrupułów

Poznaj historię, w której pobożność ustępuje chłodnej kalkulacji. Jak Filip IV Piękny doprowadził do upadku templariuszy, by ratować królewski skarbiec? Oto uniwersalna lekcja o bezwzględnej władzy.