Czy AI ma duszę? Wielkie starcie o przyszłość człowieka: John Lennox vs. Yuval Noah Harari

Date:

Znany obrońca chrześcijaństwa w świecie nauki, matematyk na Oxfordzie, prof. John Lennox, odnosi się do głośnej konferencji wygłoszonej ostatnio w Davos przez historyka z Jerozolimy, prof. Yuvala Harariego, ateisty zajmującego się trendami historii i przyszłością ludzkości. Debata dotyczy sztucznej inteligencji, jej duchowych interpretacji i zagrożeń, jakie AI niesie dla człowieka.

Prof. John Lennox jest matematykiem na Uniwersytecie Oxford i chrześcijaninem broniącym racjonalności chrześcijaństwa. Uważa, że rozum i racjonalność świata wskazują na Boga jako ich źródło. Broni wyjątkowości osoby ludzkiej (świadomość, moralność, wolna wola). AI traktuje jako zaawansowane narzędzie, ale nie byt osobowy. Uważa, że w podejściu do AI należy wykazać ostrożność, ale też odwagę. Według niego AI pozostanie maszyną i nigdy nie zrówna się z człowiekiem bo nie uzyska świadomości, cechy wyłącznie ludzkiej.

Yuval Noah Harari jest historykiem na Uniwersytecie w Jerozolimie i popularnym intelektualistą zajmującym się historią i trendami cywilizacji. Jako ateista postrzega zarówno człowieka, jak AI, jako produkty procesów biologicznych i ewolucyjnych. Uważa, że ludzie zdominowali świat dzięki zdolności tworzenia wspólnych „fikcji” , takich jak np. pieniądz, państwo, religia. Wskazuje na zagrożenia jakie niesie niekontrolowany rozwój AI. Według niego AI tworzy już inteligencję zagrażającą człowiekowi.

Rozmowa toczy się wokół pytania, czy sztuczna inteligencja zagrozi dotychczasowej wyjątkowej pozycji człowieka w świecie oraz jak powinniśmy rozumieć jej rozwój w świetle filozofii i chrześcijaństwa.

Punktem wyjścia jest wystąpienie Yuvala Noaha Harariego na World Economic Forum w Davos dwa tygodnie temu, w którym stwierdził on, że AI nie jest już tylko narzędziem, lecz „agentem” – bytem zdolnym do uczenia się, podejmowania decyzji i działania w pewnym sensie samodzielnie. Według niego, jeśli myślenie polega na porządkowaniu słów i tworzeniu zdań, to AI już dziś potrafi robić to lepiej niż wielu ludzi. W tym sensie „wszystko, co zbudowane ze słów”, miałoby zostać przejęte przez sztuczną inteligencję.

Profesor John Lennox nie zgadza się z Hararim i odpowiada na jego tezy z dużym sceptycyzmem. Podkreśla, że AI nie jest inteligentna w ludzkim sensie – ona jedynie symuluje inteligencję. Systemy te są trenowane na ogromnych zbiorach tekstów i uczą się przewidywać kolejne słowa na podstawie statystycznych zależności, lecz nie rozumieją znaczenia słów. Nie posiadają świadomości ani doświadczenia wewnętrznego (qualiów). Odwołując się do pionierów badań nad AI, takich jak Geoffrey Hinton czy Peter Norvig, Lennox zaznacza, że nawet czołowi badacze nie twierdzą, iż tworzą prawdziwą ludzką inteligencję – raczej biorą udział w „grze imitacyjnej”, o której pisał Alan Turing.

W rozmowie pojawia się również wątek „halucynacji” AI – czyli generowania fałszywych informacji. Lennox zwraca uwagę, że określenie to jest eufemizmem: system nie „kłamie” w sensie moralnym, lecz produkuje odpowiedzi mające zadowolić użytkownika, niezależnie od ich prawdziwości. To rodzi poważne pytania o prawdę, odpowiedzialność i etykę.

Dyskusja schodzi na głębszy poziom filozoficzny. Czy inteligencja wystarcza, by mówić o osobowości? Czy myślenie to tylko operowanie słowami? Harari sugeruje, że napięcie między „słowem” a „duchem” (między literą a miłością) zostanie w przyszłości „zewnętrznione” jako konflikt między ludźmi a AI – „nowymi mistrzami słów”. Lennox odpowiada, że AI nie jest żadnym mistrzem słów, ponieważ nie rozumie ani jednego z nich. Przywołuje prolog Ewangelii Jana („Na początku było Słowo”) i podkreśla, że chrześcijaństwo łączy rozumność z osobą i świadomością, a ostatecznie z Bogiem jako źródłem sensu.

Rozmówcy odnoszą się także do argumentów Alvin Plantinga i C. S. Lewis przeciwko naturalizmowi ewolucyjnemu. Jeśli nasze umysły są wyłącznie produktem procesów nastawionych na przetrwanie, a nie na prawdę, to podważa to zaufanie do samego rozumu. W tym kontekście AI staje się swego rodzaju eksperymentem: pokazuje system, który ma być „inteligentny”, lecz nie jest ukierunkowany na prawdę, tylko na skuteczność i przekonywalność.

Lennox przestrzega przed skrajną, „hype’ową” (przesadzoną) narracją wokół AI, choć uznaje, że mamy do czynienia z prawdziwą rewolucją – na miarę rewolucji przemysłowej – która przynosi ogromne korzyści (np. w medycynie, analizie danych czy badaniach nad białkami), ale równocześnie niesie poważne zagrożenia. Szczególnie niepokoi go możliwość wykorzystania AI do budowy systemów totalitarnej kontroli – ekonomicznych i politycznych – o niemal nieograniczonej władzy nad obywatelami. W tym kontekście przywołuje ostrzeżenia z biblijnej Księgi Apokalipsy oraz refleksje Lewisa z „Abolition of Man” o technologii jako narzędziu jednych ludzi do kontrolowania innych.

W końcowej części rozmowy Lennox krytykuje transhumanistyczne marzenia o pokonaniu śmierci i „ulepszeniu” człowieka. Twierdzi, że prawdziwe rozwiązanie problemu śmierci i sensu życia zostało już ogłoszone w chrześcijaństwie – w zmartwychwstaniu Chrystusa i obietnicy życia wiecznego. Próby zbudowania utopii bez rozwiązania problemu ludzkiego zła i moralności uważa za niebezpieczne złudzenie, które w historii wielokrotnie prowadziło do katastrof.

Ostatecznie rozmowa kończy się apelem o realizm i odwagę. AI należy traktować jak potężne narzędzie – jak nóż, który może służyć do operacji ratującej życie albo do zbrodni. Potrzebne są solidne podstawy etyczne, głęboka refleksja nad naturą człowieka oraz pewność zakorzeniona w chrześcijańskiej wizji osoby, rozumu i sensu. Zamiast ulegać strachowi lub bezkrytycznemu entuzjazmowi, prof. Lennox zachęca do świadomego, odpowiedzialnego i teologicznie przemyślanego podejścia do nadchodzącej ery sztucznej inteligencji.

Wesprzyj portal Merkuriusz24.pl

Jeśli spodobał Ci się ten tekst i chcesz nas wesprzeć, możesz wpłacić symboliczną kwotę na rozwój całego naszego portalu. Każda pomoc pozwala nam tworzyć więcej wartościowych treści i wspiera pracę całej redakcji. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Subskrybuj

spot_imgspot_img

Popularne

Więcej w temacie
Powiązane tematy

Święty Augustyn i upadek świata bez Boga. Arka na pełnym morzu pychy. Czy wciąż czekasz na Powrót Jezusa?

Pierwsi chrześcijanie żyli w napięciu, którego dziś niemal nie znamy. Czy zamieniliśmy radykalne czekanie na powrót Jezusa na wygodny kompromis z cywilizacją? Czas odnaleźć drogę do źródeł wiary.

Pęknięte naczynie, które ocaliło człowieczeństwo. Poza zasięgiem algorytmu. Niewygodne spojrzenie Maksymiliana Kolbego*

Z celi w Niepokalanowie po atomowe Nagasaki – ta podróż ujawnia prawdę o człowieku. Czy w epoce cyfrowych obozów spojrzenie Maksymiliana Kolbego sprzed lat jest naszym ostatnim bastionem wolności?

Między pośpiechem a obecnością. Czego uczy pielgrzymowanie?*

Turystyka to konsumpcja miejsc, pielgrzymowanie to ich doświadczanie. Odkryj, jak jedna decyzja o zmianie optyki może uleczyć nas z pośpiechu i przywrócić utracone proporcje w relacji ze światem.

Farsa wokół elity. Dlaczego List Episkopatu stanął postępowi ością w gardle?

Kiedy szare myszki mają własne zdanie, wybuchają awantury. List Episkopatu i reakcje na krytykę pokazują jedno: mylenie ambony z trybuną kończy się farsą. Zobacz, skąd ta nerwowość elit.