Pomódl się za zamordowanych Koptów! Ya Rabbi Yasou!

Date:

Motto: „Wybór, przed którym postawiono tych chrześcijan, to nawrócenie na islam albo śmierć. Żaden z nich nie wyrzekł się chrześcijaństwa, pozostając wiernym aż do męczeńskiej śmierci”.

Mija 10 lat od egzekucji 21 Koptów dokonanej na libijskiej plaży. Powszechnie dostępne nagranie ukazujące, jak maszerują w pomarańczowych kombinezonach, stało się symbolem okrucieństwa terrorystów z tzw. Państwa Islamskiego. Według Jacqueline Isaac, prawniczki zaangażowanej w działalność na rzecz praw człowieka, nagranie – które wzbudza przerażenie już samym tytułem „Wiadomość podpisana krwią krzyżowców” – nie zostało wyemitowane w mediach w całości.

Terroryści nie pokazali na tym nagraniu momentu, w którym uwięzieni chrześcijanie odmawiają przejścia na islam. Z ust niektórych pojmanych padły słowa ostatniej w ich życiu modlitwy. Na chwilę przed tym, kiedy mieli zostać ścięci, wszyscy skazańcy zakrzyknęli: „Ya Rabbi Yasou”. Jest to popularne wśród Koptów zawołanie oznaczające „O, mój Panie Jezu”. Ekspert w temacie terroryzmu i autor publikacji z tej dziedziny, Walid Shoebat, interpretuje ten fakt następująco: „Wybór, przed którym postawiono tych chrześcijan, to nawrócenie na islam albo śmierć. Żaden z nich nie wyrzekł się chrześcijaństwa, pozostając wiernym aż do śmierci”.

Czy świadectwo Koptów (naszych braci w wierze) porusza nasze sumienia? Czy w ogóle pamiętamy… Czy potrafimy jeszcze wzruszyć się losem tych, którzy oddali życie za tę samą wiarę, którą my wyznajemy w zaciszu naszych świątyń?

Dziesięć lat to wystarczająco długo, by świat zapomniał. Lecz Kościół (a to my, wierni, jesteśmy Kościołem) nie może zapomnieć. Pamięć męczenników nie jest aktem politycznym ani historyczną ciekawostką. Jest naszym zobowiązaniem, od którego uciec nam nie wolno! Oni – w chwili śmierci – nie mieli nic: broni ani potężnych sojuszników. Mieli tylko… imię Jezusa na ustach. Tylko, a może i aż… My mamy znacznie więcej – i dlatego mamy obowiązek więcej uczynić. Męczeństwo nie jest reliktem przeszłości. Jest teraźniejszością Kościoła.

  • Pomódl się za zamordowanych Koptów.

  • Pomódl się za ich rodziny.

  • Pomódl się za prześladowanych chrześcijan na całym świecie.

Nie pozwólmy, aby ich ostatnie „Ya Rabbi Yasou” zapadło w mrokach przeszłości. Niech wybrzmi w naszych sercach.

„Dobry Jezu, a nasz Panie, daj im wieczne spoczywanie”.

Henryk Piec
Henryk Piec
h.piec@merkuriusz24.pl

Wesprzyj portal Merkuriusz24.pl

Jeśli spodobał Ci się ten tekst i chcesz nas wesprzeć, możesz wpłacić symboliczną kwotę na rozwój całego naszego portalu. Każda pomoc pozwala nam tworzyć więcej wartościowych treści i wspiera pracę całej redakcji. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Subskrybuj

spot_imgspot_img

Popularne

Więcej w temacie
Powiązane tematy

Święty Augustyn i upadek świata bez Boga. Arka na pełnym morzu pychy. Czy wciąż czekasz na Powrót Jezusa?

Pierwsi chrześcijanie żyli w napięciu, którego dziś niemal nie znamy. Czy zamieniliśmy radykalne czekanie na powrót Jezusa na wygodny kompromis z cywilizacją? Czas odnaleźć drogę do źródeł wiary.

Pęknięte naczynie, które ocaliło człowieczeństwo. Poza zasięgiem algorytmu. Niewygodne spojrzenie Maksymiliana Kolbego*

Z celi w Niepokalanowie po atomowe Nagasaki – ta podróż ujawnia prawdę o człowieku. Czy w epoce cyfrowych obozów spojrzenie Maksymiliana Kolbego sprzed lat jest naszym ostatnim bastionem wolności?

Między pośpiechem a obecnością. Czego uczy pielgrzymowanie?*

Turystyka to konsumpcja miejsc, pielgrzymowanie to ich doświadczanie. Odkryj, jak jedna decyzja o zmianie optyki może uleczyć nas z pośpiechu i przywrócić utracone proporcje w relacji ze światem.

Farsa wokół elity. Dlaczego List Episkopatu stanął postępowi ością w gardle?

Kiedy szare myszki mają własne zdanie, wybuchają awantury. List Episkopatu i reakcje na krytykę pokazują jedno: mylenie ambony z trybuną kończy się farsą. Zobacz, skąd ta nerwowość elit.