Tydzień z bata 11.05.26 – 15.05.26 – satyryczny przegląd wydarzeń

Date:

W styczniu prezydent Stanów Zjednoczonych stwierdził, że kraje NATO wysyłały wojska do Afganistanu, ale żołnierze „pozostawali nieco z tyłu, z dala od linii frontu”. Słowa te wywołały spore oburzenie wśród polityków, którzy otwarcie krytykowali Donalda Trumpa. Wiele osób było jednak zaskoczonych spokojną reakcją Karola Nawrockiego, który otwarcie nie potępił słów amerykańskiego polityka.  Pod koniec stycznia oficer Służby Wywiadu Wojskowego ppłk Maciej Moryc w programie „Sekielski wieczorową porą” skomentował zachowanie polskiego prezydenta. Zapowiedział również, że wyśle medal, który otrzymał od Stanów Zjednoczonych za udział w misji w Afganistanie, Karolowi Nawrockiemu. „Po to, żeby prezydent mógł powiesić go sobie nad biurkiem i może w odpowiednim momencie wręczyć panu prezydentowi Trumpowi po to, żeby pan Trump przypomniał sobie o tym, że polska krew jest równie czerwona, jak krew amerykańskich żołnierzy” – powiedział as wywiadu. Teraz medal został odesłany do wojskowego. „Właściwym adresatem tego rodzaju gestu jest Biuro Sekretarza Generalnego NATO” – podało Biuro Mediów i Listów Prezydenta, odpowiadając na pytanie, co z medalem. Podkreślono również, że „nie jest to odznaczenie państwowe Rzeczypospolitej Polskiej ani odznaczenie nadawane przez Prezydenta RP”. As wywiadu, a tego nie wiedział? Teraz proponuje wysłać na Berdyczów.

W ubiegłym tygodniu premier Donald Tusk po raz trzeci skierował dokument (o rynku kryptoaktywów) do marszałka Sejmu, w którym podkreślił, że projekt ustawy ma na celu „wykonanie prawa Unii Europejskiej”. Minister do spraw nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu Maciej Berek zwrócił uwagę, że projekt ustawy trafił do Sejmu zgodnie z zapowiedziami szefa rządu, że jeszcze w tym tygodniu po raz kolejny zostanie skierowany do dalszych prac. „Robimy to po raz trzeci. I po raz trzeci Sejm i Senat uchwalą ustawę, która ma ochronić osoby inwestujące na tym rynku” – przekazał Berek. Dodał również, że „tym razem prezydent Karol Nawrocki nie ma już żadnych argumentów przeciwko tej ustawie, tym bardziej po tym, jak skierował do Sejmu projekt, który jest niemal dosłownie skopiowanym projektem rządowym”. Jak to mówią: do stu razy sztuka! Miszczowie (dobrze napisane) gry w dupniaka.

Nowa egipska linia metra połączy nowoczesne dzielnice z piramidą Cheopsa i słynnym Sfinksem. Dziś turyści, którzy chcą tam dotrzeć, muszą kursować taksówkami lub specjalnymi autobusami w ramach zorganizowanych wycieczek. Przyjmuje zakłady, kto szybciej j wybuduje: Tusk CPK czy Egipcjanie metro? Stawiam na tego ostatniego konia. Pierwszy, to raczej szkapa.

W Warszawie podpisano umowę pożyczkową w ramach SAFE. „Ale nie chodzi o uroczyste ceremonie w tym przełomowym momencie – powiedział premier Tusk. – Chodzi o istotę tego przełomu. Polska będzie bezpieczniejsza w tych trudnych, jakże ryzykownych czasach. Będzie bezpieczniejsza o 180 mld zł. To jest gigantyczna kwota”. Jeżeli tak, to należało wziąć pożyczkę nie na 180 miliardów, ale liczoną w bilionach!!! Wtedy dopiero bylibyśmy bezpieczni! I tak już na marginesie – bom ciekaw – na jaki procencik wzięliśmy pieniążki?

Premier Tusk poleciał do Watykanu. Podczas wizyty zrobił sobie wspólne zdjęcie z papieżem Leonem XIV. Prezes Kaczyński z tej okazji postanowił wbić szpilkę szefowi rządu. „«Pierwszy katolik» wczoraj był w Watykanie i – jak sam powiedział – na wszystko z Ojcem Świętym miał podobne spojrzenie… Ciekawe, jak wytłumaczył prokuratorskie szykany wobec Daniela Obajtka [byłego prezesa Orlenu – red.], który wycofał ze sprzedaży na stacjach Orlen pismo z obrazoburczą okładką z wizerunkiem św. Jana Pawła II… Hipokryzja do entej potęgi! Polityka «opiłowywania katolików» trwa…” – podsumował Kaczyński. Panie Kaczyński nie ma co się zazdrościć. Odkąd papież Franciszek przyjął w Watykanie Pachamamę, to każdy – przy odrobienie szczęścia – może ogrzać się w blasku piuski. 

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro jest w Stanach Zjednoczonych. „Jeśli minister Żurek zechce wystąpić z wnioskiem ekstradycyjnym, będzie to jeden ze znakomitych argumentów, których oczywiście będę używał przed organami państwa amerykańskiego. Przyjdzie czas na wykazanie tych faktów przed niezawisłym amerykańskim sądem. Jeśli chcą kierować wniosek o ekstradycję, niech starają się to zrobić dobrze, żeby nie kompromitowali polskiego państwa, bo na pewno łatwo im nie będzie – zapowiedział min. Ziobro. – Swoich praw będę bronił, jeśli będzie trzeba, również przed amerykańskim sądem” – dodał. Podobno w ostatniej chwili wyrwano tantó (krótki miecz do popełnienia harakiri) z rąk min. Żurka. Już klęczał, już napisał pożegnalny wiersz….

Były wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski również wyjechał z Węgier do USA. „Dobry ten żurek, co nie?” – zachwalał premier wcinając zupę tuż po mianowaniu nowego ministra. Przyznajemy rację panu premierowi. Tylko zabierzcie Żurkowi tantó!

Zbigniew Ziobro miał w USA zatrzymać się u Tomasza Adamka – pięściarza z polskim i amerykańskim obywatelstwem. Czy to prawda? Detektyw Czesany w Karton (DCzwK)twierdzi, że w pomoc byłemu ministrowi sprawiedliwości zaangażowane są też inne osoby. „To, u kogo mieszka, gdzie mieszka, jak mieszka, w którym domu mieszka, wszystko wam pokażemy. (…) Jak widzicie, kolejny raz Zbigniew Ziobro wykiwał i zagrał na nosie polskim służbom. Informacje, jakoby jeden ze znanych polskich sportowców miał udzielać pomocy Zbyszkowi i dać mu dach nad głową, nie do końca są prawdziwe. Są jeszcze inne osoby zaangażowane w pomoc dla Zbigniewa Ziobro na terenie Stanów Zjednoczonych w okolicach Newarku w stanie New Jersey. A kto to jest? My znamy te nazwiska, wiemy, kto to jest. Właśnie w tym momencie przygotowuję się do nagrania dla jednej z telewizji – powiedział DCzwK. Jak mówił, że przywiezie Ziobrę z Węgier w bagażniku, to należało brać w ciemno.

Zapytaliśmy ministra Żurka jak to jest być frajer-pompką? Podesłał nam słowa szczere, prosto z serducha: „Wiecie państwo (to do nas), moim zdaniem to nie ma tak, że dobrze albo że niedobrze. Gdybym miał powiedzieć, co cenię w życiu najbardziej, powiedziałbym, że ludzi. Ekhm… Ludzi, którzy podali mi pomocną dłoń, kiedy sobie nie radziłem, kiedy byłem sam. I co ciekawe, to właśnie przypadkowe spotkania wpływają na nasze życie. Chodzi o to, że kiedy wyznaje się pewne wartości, nawet pozornie uniwersalne, bywa, że nie znajduje się zrozumienia, które by tak rzec, które pomaga się nam rozwijać. Ja miałem szczęście, by tak rzec, ponieważ je znalazłem. I dziękuję życiu. Dziękuję mu, życie to śpiew, życie to taniec, życie to miłość. Wielu ludzi pyta mnie o to samo: ale jak ty to robisz?, skąd czerpiesz tę radość? A ja odpowiadam, że to proste, to umiłowanie życia, to właśnie ono sprawia, że dzisiaj na przykład gonimy Ziobrę, a jutro… kto wie, dlaczego by nie, oddam się pracy społecznej i będę ot, choćby sadzić… doć… marchew’. Jak tylko naczelnik pozwoli.

PSL/Radna Agnieszka Stolarczyk
od @MarcinGPietras

Radna PSL miała niechcący opublikować w sieci prywatną wiadomość, w której poprosiła marszałka województwa o załatwienie posady w radzie nadzorczej dla jej męża. W sieci ukazał się zrzut ekranu rzekomego wpisu. Czytamy w nim: „Szanowny Panie Marszałku, zwracam się do Pana z uprzejmą, ale także bardzo osobistą prośbą o rozważenie kandydatury mojego męża na członka Rady Nadzorczej Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego w Radomiu. Pozwalam sobie napisać do Pana w tej sprawie również dlatego, że od wielu lat współpraca i relacje w ramach życia samorządowego mają dla mnie wymiar nie tylko instytucjonalny, ale także ludzki i oparty na wzajemnym zaufaniu. Od wielu lat pełnię funkcje publiczne w Radomiu jako radna Rady Miejskiej oraz wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej”. W tym momencie screen się urywa. Zatem my popiszemy epilog: Przecież w kampanii wyborczej obiecaliśmy, że ludziom będzie żyło się lepiej, dużo lepiej. I słowa powinniśmy dotrzymać. Twoja na zawsze…

W Miejskiej Bibliotece Publicznej w Radomiu swoją „sztukę” miał zaprezentować Jaś Kapela. Ostatecznie jednak władze placówki odwołały występ kontrowersyjnego freakfightera i „poety” podkreślając, że nie chcą promować wulgarnych treści, które naruszają dobre obyczaje. Na odpowiedź stypendysty MKiDN nie trzeba było długo czekać. „Bardzo chciałbym podziękować miastu Radom za odwołanie mi spotkania poetyckiego, gdyż dzięki temu zrozumiałem, że ludzie nie chcą moich wierszy. Ludzie chcą, żebym śpiewał, więc ułożyłem piosenkę dla miasta Radom”. „W miasteczku Radom świnie na rynku się pasą. W miasteczku Radom są chytre baby, lecz nie poeci, bo bez przesady. Oni tu modlą się do potworów. Poeta nie będzie psuł im humoru. Tutaj cenzura wciąż ma się dobrze. Łatwiej odwołać niż zrobić mądrze. Tu za Stanowskim nadchodzi faszyzm. Radom do pały klęka już na mszy. Prezydent co prawda jest z koalicji, lecz koalicja nie jest dla wszystkich. Komuchów, sodomskich, kosmicznych cweli. Radom szanuje obywateli, którzy żrą gówno od korporacji. Poeci nigdy nie mają racji” – słyszymy na nagraniu. Cudowne, cudowne. Kolejny Nobel nam się kroi!

Konrad Dziecielski
Konrad Dziecielski
k.dziecielski@merkuriusz24.pl

Wesprzyj portal Merkuriusz24.pl

Jeśli spodobał Ci się ten tekst i chcesz nas wesprzeć, możesz wpłacić symboliczną kwotę na rozwój całego naszego portalu. Każda pomoc pozwala nam tworzyć więcej wartościowych treści i wspiera pracę całej redakcji. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Subskrybuj

spot_imgspot_img

Popularne

Więcej w temacie
Powiązane tematy

Tydzień z bata 04.05.26 – 08.05.26 – satyryczny przegląd wydarzeń

Od rakiet na drony ze sklejki, przez puste biura za miliony, aż po posłów szukających schronu. Zobacz, dlaczego epicka katastrofa to dziś jedyne sensowne podsumowanie działań naszych elit.

Tydzień z bata 27.04.26 – 01.05.26 – satyryczny przegląd wydarzeń

Wojna za miesiąc, miliardy zamiast na raka płyną do TVP, a celebryci radzą, jak żyć za 20 tysięcy. Oto nasz narodowy system wsparcia – od teatru Kiszczaka po wesele z samą sobą. Czy ktoś tu jeszcze panuje nad faktami?

Tydzień z bata 20.04.26 – 24.04.26 – satyryczny przegląd wydarzeń

Od wulgaryzmów na salonach, przez unijne absurdy w armii, aż po medialne biznesy bankrutów. Kiedy polityczny spektakl zastępuje merytoryczną debatę, obywatelom zostaje tylko patrzeć i płacić.

Tydzień z bata 13.04.26 – 17.04.26 – satyryczny przegląd wydarzeń

Od pecha w lotto, przez mroczne wizje jasnowidza, aż po sondażowe cuda Tuska. Czy czeka nas „epokowy sukces” bez prac domowych i publiczne dekapitacje? Sprawdź nasz satyryczny przegląd absurdów!