Po cyberataku na firmę MyDr mogły wyciec dane osobowe i medyczne niemal 19 mln Polaków. Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski zapewnił, że służby...
Premier wie na 99%, że to Tyraspol, a prokuratura nie wie nic. Jak polityczny teatr zamienił poszukiwania posła w tani szpiegowski serial z Naddniestrzem w tle.
Deklaracja „biorę to na klatę” nie przywraca praworządności. Gdy demokracja walcząca łamie własne reguły w imię wyższej konieczności, zasady przestają istnieć, a stają się zwykłą pałką polityczną.
Miliony rekordów w sieci, bo pracownik z Indii "źle kliknął", wojsko ćwiczy krok defiladowy zamiast mobilizacji, a politycy walczą o stołki w rządzie. Tak z bliska wygląda potężny wyciek danych.