Liczy się wola wodza. Zamach stanu? Kodeks karny nie ma litości. *

Date:

Wybory do izby niższej parlamentu Republiki Weimarskiej (Reichstagu), odbyły się 5 marca 1933 roku. Były to dziewiąte i ostatnie wybory parlamentarne w Republice Weimarskiej, a zarazem pierwsze po objęciu władzy przez Adolfa Hitlera. Istniała w Niemczech silna opozycja, chadecja, komuniści. Na pierwszym posiedzeniu Reichstagu po prostu unieważniono mandaty wybranych posłów opozycji.

Hitler jako kanclerz (szef rządu) dysponując aparatem przemocy państwa, korzystając z poparcia prezydenta Hindenburga podporządkował swej woli całe państwa. Przy tym zmiana została wprowadzona ignorując obowiązujący porządek prawny (konstytucja). Obowiązywał „wola” Hitlera, czyli „Führerprinzip”. Hitler rozstrzygał co jest prawem, a co nie jest. Zastanówmy się jak Niemcy na tym wyszli!

Wróćmy do Polski dziś!

Kodeks karny: Art. 128. § 1. Kto, w celu usunięcia przemocą konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, podejmuje działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu, podlega karze pozbawienia wolności od lat 3 do 20. § 2. Kto czyni przygotowania do popełnienia przestępstwa określonego w § 1, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. § 3. Kto przemocą lub groźbą bezprawną wywiera wpływ na czynności urzędowe konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

Zamach stanu to jedno z przestępstw przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej, które zostało spenalizowane w art. 128 Kodeksu karnego. Polega na:

  1. podjęciu działania zmierzającego bezpośrednio do urzeczywistnienia celu, jakim jest usunięcie przemocą konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej,
  2. czynieniu przygotowań do popełnienia tego przestępstwa oraz
  3. przemocą lub groźbą bezprawną wywieraniu wpływu na czynności urzędowe konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej.

Zamach stanu w KK – jaka kara?

Jaka kara grozi za popełnienie przestępstwa zamachu stanu? Zawsze jest to kara pozbawienia wolności. Od 3 do 20 lat, w innym przypadku jest to przedział od 3 miesięcy do 5 lat i wreszcie od 1 roku do 10 lat więzienia.

Przestępstwa przeciwko Rzeczypospolitej w KK trochę jest, do wyboru, do koloru:

  1. pozbawienie niepodległości art. 127 KK
  2. zamach stanu art. 128 KK
  3. zdrada dyplomatyczna art. 129 KK
  4. szpiegostwo art. 130 KK
  5. zaniechanie działania na rzecz wywiadu art. 131 KK
  6. usługi wywiadowcze art. 132 KK
  7. znieważenie RP art. 133 KK
  8. zamach na Prezydenta RP art. 134 KK
  9. napaść na Prezydenta RP art. 135 KK
  10. napaść na głowę obcego państwa art. 136 KK
  11. znieważenie znaków państwowych art. 136 KK

Rządzący Polskom chyba dość beztrosko, nie myślą o swojej przyszłość? No, może tylko Adam Bodnar pomyślał?

W każdym razie powinni powyższe rozważyć!

Można przecież trafić do kozy na długie lata!

*Tytuł pochodzi od redakcji Merkuriusz24.pl

Prof. Romuald Szeremietiew
Prof. Romuald Szeremietiew
były wiceminister Obrony Narodowej

Wesprzyj portal Merkuriusz24.pl

Jeśli spodobał Ci się ten tekst i chcesz nas wesprzeć, możesz wpłacić symboliczną kwotę na rozwój całego naszego portalu. Każda pomoc pozwala nam tworzyć więcej wartościowych treści i wspiera pracę całej redakcji. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Subskrybuj

spot_imgspot_img

Popularne

Więcej w temacie
Powiązane tematy

Złom, którego nikt nie chciał… a jednak walczył! Cena niewdzięczności!

Polska oddała Ukrainie „wojskowy złom”? Gdy ważyły się losy Kijowa, liczyły się sekundy, a nie fabryczna folia. Prof. Szeremietiew brutalnie rozlicza medialne mity i ujawnia, jak było naprawdę.

„Krzyk, którego nie udało się zagłuszyć”. Gdynia oddała głos ofiarom Wołynia!

Trójmiasto oddało hołd ofiarom Krwawej Niedzieli. Pierwszy Marsz Wołyński w Gdyni przyniósł wstrząsające relacje świadków i głośne żądanie prawdy oraz ekshumacji. „Wołyń wciąż woła o pamięć”.

Między Moskwą a Kijowem. Polska nie musi wybierać historycznego kłamstwa!

Stosunki polsko-ukraińskie są napięte do granic możliwości. A jednak...

Od partnera do bankomatu. Najdroższa naiwność Europy? Polska polityka wobec Ukrainy.

Oddajemy rakiety, a podziękowania płyną do Berlina. Polska polityka zagraniczna wciąż wierzy w romantyczne gesty, podczas gdy inni twardo negocjują. Kiedy wreszcie zaczniemy wymagać?