Z hejtem wobec dziecka prezydenta-elekta zmierzyły się kobiety z różnych stron sceny politycznej. Bo zło – jak perz – szerzy się, gdy nie spotka oporu.
Nie ma bólu większego niż strata dziecka. Matczyna miłość trwa mimo rozstania — w modlitwie, wspomnieniach i cichym tęsknieniu, które nigdy nie znika. Zawsze obecna, zawsze w sercu.
Dziecko na wsi nie potrzebuje GPS-a. Ma rozum, doświadczenie i instynkt. Uczy się samodzielności, odpowiedzialności i zaufania do świata, który zna z codziennego, realnego życia.
Siedmioletnia Kasia wtargnęła do sztabu taty z dziecięcą radością i dała nam lekcję prawdziwego człowieczeństwa. Niech dorośli nie zagłuszą jej autentyczności i odwagi kochania.
Czy patyk, kałuża i sznurek mogą dać więcej radości niż najnowsza zabawka? Dziecięca wyobraźnia nie zna granic – i przypomina dorosłym, że mniej naprawdę znaczy więcej.
Gdy państwo urządza polowanie na pizzę z krewetkami, a prokuratura ściga dziennikarza za ostre słowa, czas zapytać o granice absurdu. Czy urzędnicza machina potrafi być silna już tylko wobec słabych?
Sojusze nie zastąpią prawdy, a bezpieczeństwo nie unieważnia przeszłości. Dlaczego nieprzepracowana pamięć historyczna wraca dziś jako broń polityczna w relacjach polsko-ukraińskich?
Niemieckie odszkodowania od ośmiu dekad leżą na stole. Gdy Warszawa przypomina o rachunku, Berlin zaczyna grać na zwłokę. Czy współczesna dyplomacja polega wyłącznie na czekaniu na ostatniego świadka?
Czy zrozumieć znaczy wybaczyć? Gdy w grę wchodzi Wołyń, czyste wyjaśnienie a moralny osąd natychmiast się zderzają. Ukraińscy bohaterowie wpadają w pułapkę własnej historii, karmiąc rosyjską propagandę.