Kierunek Pacyfik!

Date:

Moja ostatnia wizyta w Chinach po raz kolejny utwierdziła mnie w tym, że świat gwałtownie ukierunkowuje się na Pacyfik. Państwo Środka ze swoim rozmachem i technologią sprawia, że pozostałe kraje regionu – jak Japonia, Korea Południowa, Australia czy Indonezja – nie mogą być obojętne. Do tego mamy jeszcze Stany Zjednoczone, które walczą, aby utrzymać swoją światową pozycję nr 1. Gdzie w tym wszystkim jest Europa?

Niedawno po raz kolejny odwiedziłem Chiny. Tym razem w Pekinie miały miejsce międzynarodowe targi motoryzacyjne. Może wciąż wiele osób tego nie widzi, ale prezentowane były tam jedynie samochody elektryczne i hybrydowe. Marki takie jak Toyota, Audi, Volkswagen, Porsche czy Lincoln, pokazywały swoje najnowsze modele. Większość odwiedzających jednak oglądała i poznawała chińskie samochody. Chińczycy nie tylko mają bardzo dużo firm produkujących takie maszyny, ale również wspierają swoją rodzimą produkcję. Co więcej, zobaczyć tam można było samochody takich marek jak Huawei czy Xiaomi. Tych samych marek, które jeszcze niedawno nie istniały, a dziś produkują już nie tylko smartfony czy inteligentne zegarki.

Chińskie samochody od wielu lat przechodzą niemieckie badania bezpieczeństwa. W końcu zakup marki Volvo przez Geely nie poszedł na marne. Drogi Czytelniku, proszę zapamiętać takie marki jak BYD, Geely czy Nio czy Li Cars. Już dziś można jest spotkać w niedawno otwartych salonach samochodowych w Polsce, a będzie tego jeszcze więcej. Co na to europejskie marki? Są dużo droższe i posiadają niższy standard. Chińczycy bardzo lubią dodawać dużo ekranów czy dodatkowej elektroniki w swoich produktach. To dodatkowo zwiększa ich wartość. Ale to tylko mały, naoczny dowód zmian, które zachodzą. Mamy przecież jeszcze chińską stację kosmiczną, nieodległe plany lądowania na Księżycu czy lot na Marsa. 

Śledzę wydarzenia związane z Chinami codziennie i codziennie docierają do mnie informacje o nowych samolotach bezzałogowych, latających samochodach czy światowej dominacji w ziemiach rzadkich, z których powstaje cała elektronika. Mało? A co z popularnymi środkami przeciwbólowymi? Substancje aktywne również produkowane są w Chinach. O ile Unia Europejska chce zmniejszać zależność od Chin, a Stany Zjednoczone prowadzą zdecydowaną politykę ucięcia skrzydeł Państwu Środka, o tyle duże koncerty, takie jak Adidas, czy Mercedes, nie chcą tego robić. Niedawno zresztą była żarliwa dyskusja pomiędzy byłym premierem Australii, Paul Keatingiem, a Nancy Pelosi, byłą przewodniczącą Izby Reprezentantów USA. Australia, choć współpracuje ze Stanami Zjednoczonymi, nie chce zaogniać konfliktu i wciąż chce współpracować z Chinami.

Nie wspomniałem jeszcze o półprzewodnikach, które produkowane są na Tajwanie, w Korei Południowej i Chinach. O takich przykładach można pisać w nieskończoność. Świat definiuje się nam na nowo. Tym razem jednak Europa zaczyna znajdować się na jego peryferiach. Nie brzmi to zbyt dobrze dla naszej przyszłości. Unia Europejska powinna zdefiniować swoją strategię na kolejne lata, inaczej polityka, biznes i technologia uciekną nam w stronę Azji i ciężko będzie to wszystko nadrobić.

Wesprzyj portal Merkuriusz24.pl

Jeśli spodobał Ci się ten tekst i chcesz nas wesprzeć, możesz wpłacić symboliczną kwotę na rozwój całego naszego portalu. Każda pomoc pozwala nam tworzyć więcej wartościowych treści i wspiera pracę całej redakcji. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Subskrybuj

spot_imgspot_img

Popularne

Więcej w temacie
Powiązane tematy

Flota, której nie ma – problem, który jest! Gdzie znika polska bandera?

Statki polskich armatorów pływają pod obcymi banderami. Polska flota handlowa znika, a państwo traci kontrolę nad łańcuchami dostaw. To wynik lat braku strategii morskiej i cicha kapitulacja.

Dryfująca strategia: Polska na morzu cudzych interesów. Brak floty handlowej jako luka strategiczna państwa*

Polska to kraj morski, który dobrowolnie oddał morze innym. Brak floty handlowej pod polską banderą to 9 mld zł strat rocznie i realne zagrożenie dla dostaw surowców. Czas przerwać ten niebezpieczny dryf.

Polska bandera – trzy dekady zaniechań wbrew oczekiwaniom społecznym

Polacy nie mają wątpliwości: własna flota to fundament bezpieczeństwa. Czy po 30 latach marazmu odbudowa polskiej bandery wreszcie stanie się faktem? Sprawdź wyniki najnowszego raportu i analizę szans.

Kredyt zbrojeniowy jak pętla na szyi. Czy miliardowe długi zniszczą nasze bezpieczeństwo?

Kupujemy czołgi za pożyczone miliardy, ale czy kredyt zbrojeniowy to gwarancja bezpieczeństwa, czy pętla na szyi naszej gospodarki? Przeczytaj, dlaczego obcy sprzęt sam nie wygra dla nas wojny.