Profesor Andrzej Nowak w Bundestagu. Posłuchaj i sam oceń*

Date:

Poniższy tekst jest autorstwa prof. Andrzeja Nowaka

8 października miałem okazję wygłosić wykład o stosunkach polsko-niemieckich w szczególnym miejscu: w Berlinie, w budynku Bundestagu, konkretnie w Sali 1.301 Marie-Elisabeth-Lüders-Haus, gdzie odbywają się zazwyczaj posiedzenia komisji parlamentarnych. Skorzystałem z tej okazji. Zostałem zaproszony przez trzech posłów, członków drugiej co do siły w Bundestagu partii: AfD (obecnie prowadzi w sondażach popularności w Niemczech). Zaproszenie przyszło do mnie jako historyka Europy Wschodniej o pewnej rozpoznawalności w tej dziedzinie. Przyszło 3 maja. Choć było to cztery tygodnie przez zwycięstwem wyborczym Karola Nawrockiego i ponad trzy i pół miesiąca przed przyjęciem przeze mnie nominacji Prezydenta Rzeczypospolitej na zaszczytną funkcję jego doradcy społecznego, część mediów, a także pan minister Sikorski i pan minister Szłapka, rzecznik rządu Donalda Tuska, ogłosili, że „doradca prezydenta Nawrockiego spotyka się z AfD. Nieprzyjemne insynuacje polityczne doczepiane do tego warto skonfrontować ze źródłem: zapisem tego spotkania i mojego na nim wystąpienia. Organizatorzy zatytułowali go tak: „Wykład i dyskusja panelowa z polskim historykiem, prof. Andrzejem Nowakiem”. Publikują zapis w całości, włącznie z dyskusją (tłumaczoną na polski). Jeśli ktoś chce posłuchać samego tylko mojego wykładu – jest również dostępny na stronie Wydawnictwa Biały Kruk.

Byli na wykładzie m.in. obywatele Niemiec polskiego pochodzenia. Ze wzruszeniem podchodzili, by powiedzieć, że nikt nigdy nie powiedział w tym miejscu (w Bundestagu) tego o zbrodniach niemieckich na Polakach ludzie, co tu zostało powiedziane. Ich podziękowania były dla mnie wzruszające. Warto też przeczytać komentarze niemieckie pod tym wystąpieniem. Może to niektórych z moich niemieckich słuchaczy zdenerwowało szczególnie, że najsilniej podkreśliłem jeden watek: niebezpieczeństwa niedostrzegania przez Niemcy innych sąsiadów na wschodzie niż Rosja, niebezpieczeństwa imperialnej pokusy zgody między Berlinem a Moskwą.

Wobec nawały komentarzy i interpretacji medialnych, które pojawiły się zarówno w Niemczech, jak i w Polsce (pofatygował się nawet dziennikarza londyńskiego „Timesa”), nie będę przedstawiał mojej własnej interpretacji. Po prostu zachęcam Państwa serdecznie, byście Państwo wyrobili sobie zdanie sami, odsłuchując jeden z załączonych linków.

Najrzetelniejsze opisanie kontekstu tego spotkania znajduję tutaj: LINK

Profesor Andrzej Nowak

* tytuły pochodzą od redakcji M24

 

Wesprzyj portal Merkuriusz24.pl

Jeśli spodobał Ci się ten tekst i chcesz nas wesprzeć, możesz wpłacić symboliczną kwotę na rozwój całego naszego portalu. Każda pomoc pozwala nam tworzyć więcej wartościowych treści i wspiera pracę całej redakcji. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Subskrybuj

spot_imgspot_img

Popularne

Więcej w temacie
Powiązane tematy

Dwór Tuska: emerytalny parasol nad „sztuką specjalnej troski”. Obieranie ziemniaka jako zawód szczególnego ryzyka

Ministerstwo pod parasolem „kultury” szykuje kieszonkowe na starość dla artystów. Zapłaci hydraulik, kasjerka i kierowca. Kto tu jest elitą, a kto sponsorem? Oto rachunek za Dwór Tuska.

Zielony Ład w zderzeniu z twardą matematyką. Najdroższe 0,07% w historii naszej gospodarki

Europa dusi swój przemysł, walcząc o ułamek procenta w skali globu. Czysta matematyka demaskuje, co realnie zmienia Zielony Ład i dlaczego płacimy za to tak wysoką cenę w rachunkach za energię.

Objawienie na tle F-35. Jak sceptyk Kosiniak -Kamysz nagle pokochał „amerykańskie zabawki”

Wczoraj drwił z wydatków na armię, dziś Kosiniak-Kamysz pręży pierś na tle myśliwców F-35 niczym Top Gun. Polityczna amnezja zmienia sceptyka w największego orędownika wojska.

Wycieczka krajoznawcza po ruinach praworządności. Jak sędziowie zrobili z Trybunału Konstytucyjnego wiejską świetlicę

Gdy sędziowie idą na wycieczkę, Trybunał Konstytucyjny staje się świetlicą. Śmieszność to dziś główna metoda zarządzania państwem, które coraz bardziej przypomina puste prosektorium.