Szłapka, Chełmoński i sprawa polska. Uwaga na bociany!!!*

Date:

Premier Tusk ogłosił: Minister do spraw Unii Europejskiej Adam Szłapka zostanie wkrótce rzecznikiem rządu. Kończy się właśnie bezobjawowe przewodnictwo Polski w Radzie Unii Europejskiej, więc obecność ministra Szłapki w Brukseli wkrótce nie będzie potrzebna.

Przyszły rzecznik rządu jest znany z tego, że na wiecach opozycyjnej PO i na Campusie Trzaskowskiego gromko wykrzykiwał „yebaćpis”.

Był zatrudniony w kancelarii prezydenta Komorowskiego. Po zakończeniu jego kadencji okazało się, że z pomieszczeń kancelarii zginęły różne przedmioty, w tym obrazy. Szłapka, absolwent politologii na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, pytany na rozprawie w sądzie, czy mówi mu coś nazwisko Chełmoński – szczerze odparł, że to nazwisko nic mu nie mówi.

 Obraz Józefa Chełmońskiego „Bociany
Obraz Józefa Chełmońskiego „Bociany”.
Prof. Romuald Szeremietiew
Prof. Romuald Szeremietiew
były wiceminister Obrony Narodowej

Wesprzyj portal Merkuriusz24.pl

Jeśli spodobał Ci się ten tekst i chcesz nas wesprzeć, możesz wpłacić symboliczną kwotę na rozwój całego naszego portalu. Każda pomoc pozwala nam tworzyć więcej wartościowych treści i wspiera pracę całej redakcji. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Subskrybuj

spot_imgspot_img

Popularne

Więcej w temacie
Powiązane tematy

Wybory czy następne pokolenie? Kulisy unijnego paktu.

Unijny Pakt o Migracji wchodzi w życie. Polska dostała rok zwolnienia z solidarności. Czy to sukces rządu, czy tylko wyborcza zasłona dymna, po której zapłacimy za cudze błędy migracyjne? Sprawdzamy.

Państwo waleczne, pizza niebezpieczna. Jak gdański fiskus uratował budżet przed krewetkowym terroryzmem

Gdy państwo urządza polowanie na pizzę z krewetkami, a prokuratura ściga dziennikarza za ostre słowa, czas zapytać o granice absurdu. Czy urzędnicza machina potrafi być silna już tylko wobec słabych?

Czekając na ostatniego świadka. Jak wygrać wojnę o pamięć metodą na przeczekanie.

Niemieckie odszkodowania od ośmiu dekad leżą na stole. Gdy Warszawa przypomina o rachunku, Berlin zaczyna grać na zwłokę. Czy współczesna dyplomacja polega wyłącznie na czekaniu na ostatniego świadka?

Order Orła Białego, dyplomacja na kolanach i fetysz wdzięczności. Koniec epoki potakiwania

Polityka to nie konkurs sympatii, a sojusz wymaga wzajemności. Spór o Order Orła Białego brutalnie obnaża polską naiwność i dyplomację opartą na ciągłym nadstawianiu drugiego policzka.