Czasy paradoksalne. Ofiary własnej…głupoty*

Date:

Demokracja „walcząca” postanowiła uczynić z poprzedników i dzisiejszej opozycji przestępców, zamknąć ich w kryminale, odebrać „immunitety”, pieniądze, zamknąć „media”, zepchnąć na margines, do „podziemia”, wypchnąć na emigrację (zewnętrzną i wewnętrzną). Mają siedzieć cicho. A to wszystko w imię „demokracji”, „praworządności”, „sprawiedliwości”, „prawa”… Tego „wielkiego dobra”, którego pragną ci, którzy są tego dobra godni!

I co się udało zrobić? Nic?

Nie!

Udało się zrobić to, co się chciało zrobić konkurentom – wytworzyć ewidencję działań przestępczych. Nowa (stara) władza nie będzie musiała się wysilać, by znaleźć (preparować) „dowody zbrodni” – są one „podane na talerzu” przez samych sprawców, którzy nie tylko nie robią czegoś ukradkiem, ale się tym, co robią, szczycą! Nie dziwię się, że niektórym trzęsą się już ręce, a inni zaczynają dostrzegać, że zostali wciągnięci do brudnej gry, ale głupio im się przyznać do naiwności, szczególnie tym „wykształconym”. Zaciskając zęby, z obrzydzeniem do siebie i do swojego kandydata, zagłosują za utrzymaniem status quo, bo alternatywa jest straszna! Straszne nie jest to, że powrócą „straszne czasy”, ale to, że sami staną się ofiarami własnej… głupoty i niegodziwości spod znaku ***** ***.

I w końcu zamiast ideałów pozostanie już tylko wybór „mniejszego zła”. I uczucie wstrętu…

* tytuł pochodzi od redakcji M24

Czasy paradoksalne

prof. Jan Poleszczuk
prof. Jan Poleszczuk
z uniwersytetu w Białymstoku jan.poleszczuk@merkuriusz24.pl

Wesprzyj portal Merkuriusz24.pl

Jeśli spodobał Ci się ten tekst i chcesz nas wesprzeć, możesz wpłacić symboliczną kwotę na rozwój całego naszego portalu. Każda pomoc pozwala nam tworzyć więcej wartościowych treści i wspiera pracę całej redakcji. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Subskrybuj

spot_imgspot_img

Popularne

Więcej w temacie
Powiązane tematy

Dwór Tuska: emerytalny parasol nad „sztuką specjalnej troski”. Obieranie ziemniaka jako zawód szczególnego ryzyka

Ministerstwo pod parasolem „kultury” szykuje kieszonkowe na starość dla artystów. Zapłaci hydraulik, kasjerka i kierowca. Kto tu jest elitą, a kto sponsorem? Oto rachunek za Dwór Tuska.

Zielony Ład w zderzeniu z twardą matematyką. Najdroższe 0,07% w historii naszej gospodarki

Europa dusi swój przemysł, walcząc o ułamek procenta w skali globu. Czysta matematyka demaskuje, co realnie zmienia Zielony Ład i dlaczego płacimy za to tak wysoką cenę w rachunkach za energię.

Objawienie na tle F-35. Jak sceptyk Kosiniak -Kamysz nagle pokochał „amerykańskie zabawki”

Wczoraj drwił z wydatków na armię, dziś Kosiniak-Kamysz pręży pierś na tle myśliwców F-35 niczym Top Gun. Polityczna amnezja zmienia sceptyka w największego orędownika wojska.

Wycieczka krajoznawcza po ruinach praworządności. Jak sędziowie zrobili z Trybunału Konstytucyjnego wiejską świetlicę

Gdy sędziowie idą na wycieczkę, Trybunał Konstytucyjny staje się świetlicą. Śmieszność to dziś główna metoda zarządzania państwem, które coraz bardziej przypomina puste prosektorium.