Matecki pyta! Miał chłop czas na przemyślenia

Date:

Będąc w areszcie złożyłem interpelację do Adama Bodnara w sprawie definicji „mowy nienawiści”! Czekam na odpowiedź!

Skoro Minister Sprawiedliwości wydaje wytyczne dla prokuratorów w całym kraju, każąc im ścigać „mowę nienawiści” – to niech jasno odpowie: co to właściwie znaczy?

Czy „mową nienawiści” jest działalność hejterskiego „Soku z Buraka”, który promował Rafała Trzaskowskiego i był finansowany z publicznych pieniędzy?

Czy „mową nienawiści” jest hasło ***** ***, śpiewane przez dwóch ministrów z tłumem młodzieży na Campus Polska?

Czy „mową nienawiści” jest wzywanie do „opiłowywania katolików”, co kończy się dewastacjami kościołów i atakami na duchownych?

Czy „mową nienawiści” jest nazywanie żołnierzy „maszynami bez mózgu” i „mordercami”? Czy za takie słowa dostaje się etaty w TVP?

Jeśli Bodnar buduje państwo cenzury – to niech ma odwagę powiedzieć, co według niego podlega karze, a co nie. Bo dziś wszystko zależy od tego, czy jesteś po „właściwej” stronie.

Interpelacja została dostarczona 29 kwietnia 2025 r.

Dariusz Matecki, poseł PiS (dopisek redakcji M24): chwilowo na wolności.

Wesprzyj portal Merkuriusz24.pl

Jeśli spodobał Ci się ten tekst i chcesz nas wesprzeć, możesz wpłacić symboliczną kwotę na rozwój całego naszego portalu. Każda pomoc pozwala nam tworzyć więcej wartościowych treści i wspiera pracę całej redakcji. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Subskrybuj

spot_imgspot_img

Popularne

Więcej w temacie
Powiązane tematy

Złom, którego nikt nie chciał… a jednak walczył! Cena niewdzięczności!

Polska oddała Ukrainie „wojskowy złom”? Gdy ważyły się losy Kijowa, liczyły się sekundy, a nie fabryczna folia. Prof. Szeremietiew brutalnie rozlicza medialne mity i ujawnia, jak było naprawdę.

„Krzyk, którego nie udało się zagłuszyć”. Gdynia oddała głos ofiarom Wołynia!

Trójmiasto oddało hołd ofiarom Krwawej Niedzieli. Pierwszy Marsz Wołyński w Gdyni przyniósł wstrząsające relacje świadków i głośne żądanie prawdy oraz ekshumacji. „Wołyń wciąż woła o pamięć”.

Między Moskwą a Kijowem. Polska nie musi wybierać historycznego kłamstwa!

Stosunki polsko-ukraińskie są napięte do granic możliwości. A jednak...

Od partnera do bankomatu. Najdroższa naiwność Europy? Polska polityka wobec Ukrainy.

Oddajemy rakiety, a podziękowania płyną do Berlina. Polska polityka zagraniczna wciąż wierzy w romantyczne gesty, podczas gdy inni twardo negocjują. Kiedy wreszcie zaczniemy wymagać?