Ostatnia debata za nami – więcej śmiechu niż sensu, więcej teatru niż treści. W demokracji, jak zawsze, wygrywa ten, kto obieca dłuższe przerwy i krótsze lekcje.
Miało być polityczne trzęsienie ziemi, a wyszło potknięcie o własne sznurówki. Mieszkanie Nawrockiego zamiast afery – kontratak, który może zaboleć KO.
Kapitulacja III Rzeszy zakończyła wojnę, lecz nie cierpienie Polski. Zamiast wolności – sowiecka okupacja, tysiące ofiar i dekady komunistycznego zniewolenia.