Campus Polska Przyszłości to organizowane z inicjatywy Rafała Trzaskowskiego wydarzenie, podczas którego odbywają się debaty, spotkania i warsztaty, a także koncerty polskich artystów. W tegorocznej edycji na scenie pojawiła się również Mery Spolsky (sprawdzić kto zacz!). Wokalistka relacjonowała w mediach społecznościowych, że po zakończeniu koncertu i wykonaniu pamiątkowego zdjęcia chciała już opuścić scenę. Wtedy jednak obsługa poprosiła ją, aby jeszcze chwilę została. Była przekonana, że chodzi o kolejne zdjęcie. Nie wiedząc, kto za moment pojawi się obok niej, zwróciła się do mikrofonu: – Poczekajcie, bo ktoś tutaj chce się wpie***lić na scenę – rzuciła. Chwilę później postanowiła więc dodatkowo ponaglić gospodarza. – No to, gospodarzu, chodźżeż na scenę, pogratulujesz nam – dodała. Sytuacja szybko stała się niezręczna. Dopiero gdy na scenie pojawił się Rafał Trzaskowski, Mery Spolsky zorientowała się, że jej wcześniejsze słowa zostały skierowane właśnie do niego. Artystka postanowiła obrócić całą sytuację w żart. Po opublikowaniu nagrania na TikToku zamieściła pod nim krótkie przeprosiny skierowane bezpośrednio do prezydenta Warszawy. „Panie Rafale, prezempasam” – napisała wokalistka. Pszepjośiny przyjente!
Ponad milion Polaków celowo zbiera butelki i puszki, żeby dorobić. W grę wchodzą już niemałe pieniądze. Według osób zajmujących się zbieraniem opakowań, w „dobrym miejscu” można wyciągnąć nawet 1 tys. zł dziennie. Business Insider Polska zapytał o to Ministerstwo Finansów. Resort nie wyznacza konkretnej liczby butelek ani kwoty, po której przekroczeniu zbierający automatycznie staje się przedsiębiorcą. – Nie ma ustawowego limitu zbiórki opakowań, od którego należałoby zgłosić prowadzenie działalności gospodarczej. Każdy taki przypadek traktowany jest indywidualnie – przekazało Business Insider biuro prasowe Ministerstwa Finansów. XXI w.- kosmos, AI, robotyzacja, a tu powoli (acz systematycznie) tworzy się nowa branża postępu…Oj, rosną nam krezusi, rosną!
Rząd zamierza zlikwidować zerowy PIT dla osób do 26. roku życia. Donald Tusk ogłosił tę decyzję podczas Campusu Polska Przyszłości. „Teraz będą gwizdy, bo rząd nie planuje przedłużenia tego okresu bezpodatkowego. Nie gniewajcie się, ale w czym sytuacja 26-latka, czy 26-latki jest trudniejsza niż 58-latki. Powiedzcie tak szczerze. Jeśli ktoś decyduje się wejść w życie zawodowe później, a nie wcześniej, nie od razu po studiach, albo przedłuża kształcenie w dobrym tego słowa znaczeniu, to jest ktoś dorosły i on musi umieć kalkulować, bo i tak ma pewien bonus – stwierdził szef rządu, czym wywołał aplauz na widowni. To należy przeczytać raz jeszcze i raz jeszcze. Julki cieszą się, że zapłacą więcej! Czy jest gdzieś w pobliżu jakiś weterynarz – od biedy może być też podolog. A może to syndrom sztokholmski?
Islandczycy zdecydowali ws. wznowienia przez ich kraj negocjacji akcesyjnych z UE. 52,8 proc. uczestników referendum było przeciw temu pomysłowi. „Za” opowiedziało się 47,2 proc. głosujących. Wynik referendum wywołał oburzenie w Niemczech, gdzie bardzo krytycznie oceniono nie tylko decyzję obywateli, ale nawet sam fakt, że pozwolono im zabrać głos w referendum. „Sueddeutsche Zeitung” stwierdza, że to, iż Islandczycy sami zdecydowali o losach ojczyzny, jest przejawem „opacznie pojmowanej demokracji”. „Odpowiedzialność za decyzję o rozpoczęciu rozmów z UE muszą wziąć na siebie politycy – pani premier i rząd. Przerzucanie tej odpowiedzialności na naród jest wypaczeniem demokracji” – czytamy w „Sueddeutsche Zeitung”. Gazeta ocenia, że błędem było, że „w ogóle do referendum dopuszczono”. Dziennikarz stwierdził, że podobnie „wypaczoną demokracją” był Brexit, gdy Brytyjczycy zdecydowali o opuszczeniu UE. Niemieccy dziennikarze mają rację! Nie wolno oddawać głosu ludziom, bo jeszcze wybiorą nie tych co trzeba! A kogo trzeba? A to już wiedzą niemieccy dziennikarze, przedstawiciele najlepiej rozwiniętej „demokracji”.
Poświęciłem się – co prawda nie tak bardzo jak pani redaktor z telewizji publicznej w likwidacji. Chodzi o tę panią redaktor, której stado pijanych mew nieustająco stepuje po włosach. Mowa oczywiście o wywiadzie z naszym umiłowanym (niestety) byłym przywódcą – Lechem Wałęsą, jakże nieuczciwie nazywanym przez wilki – „Bolkiem”. Szczerze pani redaktor współczułem a zarazem bezgranicznie podziwiałem. Przy tym bełkocie wtrzymała – zuch dziewczyna, nie harcerka. Aha, o czym był wywiad? Zabij! Nie wiem! Ale zęby bolały.
Polacy tłumnie udali się w poniedziałek (31 sierpnia) na stacje paliw, aby uzupełnić zapasy benzyny i oleju napędowego przed zakończeniem rządowego programu CPK. Kierowcy chcieli zatankować zanim cena paliwa na stacjach wzrośnie. Do szokujących scen doszło na jednej ze stacji paliw w Wałbrzychu. Kilku kierowców pobiło się o to, kto stał bliżej w kolejce do dystrybutora. Uczestnicy zajścia użyli nie tylko pięści. W ruch poszła pałka teleskopowa. Miód malina. I mamy piękny pakiet: podwyżki i ludowa rozrywka. A wystarczyło tylko złodziei (PiS) odsunąć od władzy! Ponoć to policjanci. Nadal nie wiadomo, czy bili, czy byli bici.
Kierowcy, którzy ostatniego dnia obowiązywania programu CPN chcieli zatankować taniej, ustawili się w długich kolejkach. Niektóre stacje zamknięto z powodu braku paliwa. A wystarczyło tylko złodziei…
Do bójki przy pylonie odniósł się publicysta Sławomir Jastrzębowski: „Upodlił Polaków” – skomentował. Na wpis Jastrzębowskiego odpowiedziała Anna Maria Żukowska, posłanka i przewodnicząca klubu parlamentarnego Lewicy. „Nie, te patusy się same upodliły” – napisała Żukowska. A skąd wiadomo, że to patusy? Osiem gwiazdek na karoseriach mieli wytatuowane? Jak tak dalej będzie eskalowało, to ktoś kiedyś gwałtownie odejdzie na drogę do Jerozolimy!
Osoby budujące domy lub kończące już takie inwestycje mają problem z przyłączeniem prądu. Czas oczekiwania to w niektórych regionach kraju i w zależności od wielkości mocy nawet dwa lata. Dwa lata, to się po korytarzu przelata! Danke Donald.
Kanclerz Austrii Christian Stocker przyznaje, że większość uczniów w wiedeńskich szkołach to muzułmanie. „Decydujące pytanie brzmi jednak: czy z tych uczennic i uczniów wyrosną demokraci, którzy zaakceptują, będą przestrzegać naszej porządku prawnego i będą współżyć z naszym społeczeństwem? Czy też staną się islamistami pod wpływem politycznym? Chcę, aby stali się demokratami” – napisał Stocker. Nadejszła (dobrze napisane) wiekopomna kara za malarza! Austriaczki w burkach. Wunderbar!
Starosta powiatu zambrowskiego Edyta Marchelska-Groszfeld poinformowała, że podczas rozmowy telefonicznej minister rolnictwa Stefan Krajewski miał kierować pod jej adresem oraz wobec jej rodziny groźby. „Pan minister pod moim adresem miał ogromne zarzuty i pretensje o to, że polajkowałam treści na Facebooku. Pod moim adresem i adresem mojej rodziny posypały się groźby. Rodzina, bliscy nasi, bez względu na to, czy pracujemy w rządzie, czy w samorządzie, rodzina nie powinna być narzędziem do wywierania presji — mówiła. Jaki Berek do Trybunału, jaki?! Jak Doni się rozejrzy, to znajdzie dużo lepszych!
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka była gościem TVP Info (w likwidacji). „Skoro wiceminister obrony Cezary Tomczyk jest nazywany przez ambasadora amerykańskiego „Rambo”, to czy pani jest Larą Croft? – zapytała jakby zaciekawiona red. Aleksandra Pawlicka, której mewy nieustająco stepują na poddaszu. „Nie no, w życiu, absolutnie” – odparła rozbawiona Sobkowiak-Czarnecka. Tak sobie tam rozmawiają dwie fajne dziewuszki…. Żeby wpaść na takie pytanie, to trzeba mieć ten, no, jak mu tam…? O! Już wiem, mózg. Uwielbiam szalenie red. Pawlicką!
„85 lat temu rozpoczęło się też jedno z najtragiczniejszych oblężeń w historii – blokada Leningradu. Niemal 900 dni ludzie uwięzieni w swoich domach zmagali się ze skrajnym niedostatkiem i mrozem do minus 40 stopni. Opisy, do czego głód zdolny jest pchnąć człowieka, ścinają krew w żyłach. Nawet milion cywilów straciło życie” – mówiła podczas rocznicy wybuchu II wojny światowej Aleksandra Dulkiewicz, prezydent coś tam coś tam. „Tusk o Ukrainie, a Dulkiewicz o Leningradzie. Czy ten rząd choć raz potrafi skupić się na Polsce, zwłaszcza w takim dniu jak rocznica niemieckiej napaści na nasz kraj?” – pytał Konrad Berkowicz z Konfederacji. Z kolei Marcin Możdżonek (także z Konfy) powiedział: „Doskonałe wyczucie czasu i miejsca na wspomnienie o oblężeniu Leningradu…”. Się ta prawica zazdrości. Ja to się nawet cieszę, bo mogła powiedzieć coś o dzieciach, które jako tarcze przywiązywaliśmy pod Cedynią. Szanujcie, co macie na tapecie!
Jolce, która kiedyś ogłosiła upadek komunizmu, puściły zwieracze: „Ty ch..ju. Dzisiaj premierem jest człowiek, który poświęcił młodość polskiej demokracji, a teraz poświęca wszystko, żebyśmy się nie dostali w ręce Rosji. Ty robisz wszystko, żeby osłabić Ukrainę i przybliżyć Rosję do naszego terytorium” – zwróciła się do głowy państwa Jolka. Pieni się jak szare mydło z wyprzedaży!
Jadę, patrzę, a na pylonie benzyna za 5,19 PLN. Zajeżdżam, tankuje i płacę – pełne szczęście. Ktoś mnie szturchnął w ramię, to żona: „Konrad, obudź się czas, do pracy!”. Danke Donald. Wystarczy nie kraść!
Daniel Obajtek ocenił, że benzyna 95 powinna kosztować 6,70 zł, a olej napędowy powinien dochodzić do 7 zł. „To są realne ceny” – podkreślił polityk PiS. Nie ma się co certolić, do ciemnicy z nim! Tak tu wszystko pięknie hula, a ten tylko kij w szprychy i piasek na tory.
Poseł klubu KO Klaudia Jachira zagłosowała przeciwko kandydaturze Macieja Berka do Trybunału Konstytucyjnego. Jachira wspomniała m.in. o demonstracjach przed Trybunałem Konstytucyjnym w 2015 roku. „Wstawałam o 4 rano na kolejne demonstracje, taszcząc wielką żółtą walizkę z prezesem w środku, nie po to, by teraz jak gdyby nic podnieść rękę za innym politykiem w TK, tylko tym razem z 'naszej’ strony…” Z nią też do ciemnicy, skoro nie pojmuje mądrości etapu! Klaudia – jak widać – należy do klanu „Tępych dzid”.
Pełnomocnik rządu ds. CPK Piotr Malepszak wystąpił do Ministerstwa Finansów o przekazanie spółce skarbowych papierów wartościowych o wartości 7,422 mld zł. Zgodnie z obowiązującym Programem Inwestycyjnym CPK na lata 2024-2032 spółka powinna w 2026 roku otrzymać około 10,9 mld zł w skarbowych papierach wartościowych na kolej, lotnisko i pozostałe elementy przedsięwzięcia. Jak tak dalej pójdzie, to my z PCK szybciej dojdziemy niż dolecimy.
„Każdy, kto jeszcze będzie po akcji z Berkiem bredził o jakiejkolwiek moralnej legitymacji sitwy Tuska, praworządności czy» siłach demokratycznych «, musi mieć świadomość, że jest totalnie załganym lokajem mafii” – pisze Rafał Ziemkiewicz. Jak widzę kolego Ziemkiewicz, że wam się znudziło oddychać przez prostą przegrodę nosową!
„Zdradziliście wszystkie osoby, które od lat walczyły o demokrację” – zwrócił się członek Rady Krajowej Nowej Lewicy Grzegorz Janiczak do kolegów, którzy poparli kandydaturę Macieja Berka na sędziego TK. Widzę, że ustawia się kolejka z prostą przegrodą nosową!
„Sprawa kandydatury Macieja Berka do Trybunału Konstytucyjnego ujawniła podział na demokratów wierzących, ale niepraktykujących oraz na demokratów wierzących i praktykujących” – pisze Estera Flieger, felietonistka „Rzeczpospolitej”. Aha, to już wiemy, do których „demokratów” należą Silni Razem!





