prof. Jan Poleszczuk

59 POSTY
z uniwersytetu w Białymstoku jan.poleszczuk@merkuriusz24.pl

Artykuły ekskluzywne:

Wartość (cena) polityka. Uroczy, głupi i niebezpieczny*

Urok to za mało, gdy stawką jest państwo. Gdy polityk nie rozumie, co mówi, a mimo to mówi – robi się niebezpiecznie. Czasem cena zdrady jest śmiesznie niska.

Kto gra rolę wodzireja?

Zmęczenie, presja, wystudiowane uśmiechy i brutalna codzienność wielkiej polityki. Gdy fasada zaczyna pękać, pytanie brzmi: ile jeszcze można udźwignąć, zanim wszystko runie?

Konwersacja z Naczelnym Satyrykiem Świata

Platforma Obywatelska: walcząca demokracja, praworządność, serduszko i uśmiech. AI unplugged, wódka plugged. Kampania czy kabaret? A może jedno i drugie. Trzeźwy wybór po imprezie!

Ogórkowe imperium na stepach Mongolii! Czy to nie jest megalomania?

Wybory w Polsce przypominają społeczny teatr. Czy nowoczesna część narodu śni o Europie przy stole, a tradycjonaliści wspominają dawne smaki? Podział zaskakuje i każe pytać: kim naprawdę jesteśmy?

Czy przekraczamy „horyzont zdarzeń”?

Gdy mur więzienia traci sens, a wolność zlewa się z kratami, gdzie jesteś, Obywatelu? Świat czy cela – granica znika, a sprawiedliwość tańczy w cieniu procedur.

Breaking

17 lat za pobicie? Ten wyrok jest niewspółmierny!

Prolog do wywiadu Sprawa Gregory’ego Lenociego postawiła belgijskie społeczeństwo przed...

Zaproszenie na progu płonącego domu. Hiszpańska polityka migracyjna wystawia rachunek

Kiedy granica staje się tylko teorią, hiszpańska polityka migracyjna przynosi zapaść w Ceucie. To nie histeria sąsiadów, lecz rachunek za wysyłanie w świat niebezpiecznych sygnałów bez pokrycia.

Od tragedii do farsy. Polska między narodowym mitem a polityką strachu!

Gdy narodowe tragedie zastępuje polityczna farsa, a rakiety w rzepaku stają się narzędziem władzy. Czy groteskowe zarządzanie strachem to jedyny pomysł rządzących na zaczarowanie rzeczywistości?

Od szczawiu do dębu. Kawa z żołędzi jako nowy program socjalny rządu

Miało być taniej i nowocześnie, a kończy się kursem survivalu. Gdy ceny na rynkach szybują, rząd ma prostą radę: kawa z żołędzi. Czy po mirabelkach i pokrzywie przyjdzie pora na trawę z trawnika?
spot_imgspot_img