Czy przekraczamy „horyzont zdarzeń”?

Date:

Jeśli władza wypuszcza na wolność skazanych na dożywocie za morderstwa, dba o praworządność procedur w postępowaniu z bandytami, a podejrzanych o przestępstwa urzędnicze, oponentów politycznych – przesłuchuje, dręczy „za zamkniętymi drzwiami”, by znaleźć „haka” i zamknąć ich w więzieniu – to daje świadectwo, że już nie widzi różnicy między więzieniem i światem wolności (nawet gdy zachowanie w tym świecie nie zawsze jest pożądane).

Dziś Obywatelu jesteś z tej strony murów więziennych, jutro możesz znaleźć się po drugiej stronie. I nawet się nie zorientujesz, gdzie jesteś. Bo „granica” zniknie… Świat stanie się więzieniem albo więzienie światem. Co za różnica…

prof. Jan Poleszczuk
prof. Jan Poleszczuk
z uniwersytetu w Białymstoku jan.poleszczuk@merkuriusz24.pl

Wesprzyj portal Merkuriusz24.pl

Jeśli spodobał Ci się ten tekst i chcesz nas wesprzeć, możesz wpłacić symboliczną kwotę na rozwój całego naszego portalu. Każda pomoc pozwala nam tworzyć więcej wartościowych treści i wspiera pracę całej redakcji. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Subskrybuj

spot_imgspot_img

Popularne

Więcej w temacie
Powiązane tematy

Orban, Trump i polityczna herbatka. Co się stało nad Balatonem? Fikołki polskiej prawicy*

Czy polska prawica przegapiła moment, w którym Viktor Orban i Donald Trump stracili kontakt z rzeczywistością? Analizujemy, dlaczego uparte bronienie dawnych idoli to droga donikąd i polityczne samobójstwo.

Czołgiem przez paragrafy: Dlaczego psucie prawa to rachunek, który zapłacisz Ty

To nie kabaret, to rzeczywistość. Gdy Trybunał staje się piaskownicą, a psucie prawa standardem, fundamenty państwa drżą. Dowiedz się, dlaczego za polityczną wojnę elit zapłacimy my wszyscy.

Lojalność ważniejsza niż MAGA. Gdy Donald Trump atakuje papieża

Czy polityka może unieważnić autorytet Piotra? Donald Trump atakuje papieża w imię wyborczej gry. Jako wierni tradycji mówimy: stop. Są granice, których konserwatyście przekroczyć nie wolno.

Sala kolumnowa, „ślubowanie” i dworzanie z bajki Andersena

Czy można ślubować komuś, kogo nie ma w pokoju? Analizujemy czwartkowe wydarzenia w Sali Kolumnowej. Dowiedz się, dlaczego nowi sędziowie TK przypominają nam zagubionych dworzan z bajki Andersena.