Czy przekraczamy „horyzont zdarzeń”?

Date:

Jeśli władza wypuszcza na wolność skazanych na dożywocie za morderstwa, dba o praworządność procedur w postępowaniu z bandytami, a podejrzanych o przestępstwa urzędnicze, oponentów politycznych – przesłuchuje, dręczy „za zamkniętymi drzwiami”, by znaleźć „haka” i zamknąć ich w więzieniu – to daje świadectwo, że już nie widzi różnicy między więzieniem i światem wolności (nawet gdy zachowanie w tym świecie nie zawsze jest pożądane).

Dziś Obywatelu jesteś z tej strony murów więziennych, jutro możesz znaleźć się po drugiej stronie. I nawet się nie zorientujesz, gdzie jesteś. Bo „granica” zniknie… Świat stanie się więzieniem albo więzienie światem. Co za różnica…

prof. Jan Poleszczuk
prof. Jan Poleszczuk
z uniwersytetu w Białymstoku jan.poleszczuk@merkuriusz24.pl

Wesprzyj portal Merkuriusz24.pl

Jeśli spodobał Ci się ten tekst i chcesz nas wesprzeć, możesz wpłacić symboliczną kwotę na rozwój całego naszego portalu. Każda pomoc pozwala nam tworzyć więcej wartościowych treści i wspiera pracę całej redakcji. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Subskrybuj

spot_imgspot_img

Popularne

Więcej w temacie
Powiązane tematy

Zaproszenie na progu płonącego domu. Hiszpańska polityka migracyjna wystawia rachunek

Kiedy granica staje się tylko teorią, hiszpańska polityka migracyjna przynosi zapaść w Ceucie. To nie histeria sąsiadów, lecz rachunek za wysyłanie w świat niebezpiecznych sygnałów bez pokrycia.

Od tragedii do farsy. Polska między narodowym mitem a polityką strachu!

Gdy narodowe tragedie zastępuje polityczna farsa, a rakiety w rzepaku stają się narzędziem władzy. Czy groteskowe zarządzanie strachem to jedyny pomysł rządzących na zaczarowanie rzeczywistości?

Od szczawiu do dębu. Kawa z żołędzi jako nowy program socjalny rządu

Miało być taniej i nowocześnie, a kończy się kursem survivalu. Gdy ceny na rynkach szybują, rząd ma prostą radę: kawa z żołędzi. Czy po mirabelkach i pokrzywie przyjdzie pora na trawę z trawnika?

12 tysięcy zamiast 60. Wielka obietnica dostała mały druk!

Doczekaliśmy się. Wreszcie po 1000 dniach rządzenia wprawdzie miało...