Krzyżacy na Tropie: Trzaskowski vs. Krzyż

Date:

W najnowszym odcinku politycznego sitcomu „Warszawskie Przygody”, prezydent Trzaskowski postanowił zdjąć krzyże ze ścian urzędów. Reakcja? Grupa Krzyżaków w pełnym rynsztunku ruszyła na poszukiwanie prezydenta, domagając się odpowiedzi: „Czemu mu się krzyże nie podobają?”. Scena wyglądała jak żywcem wyjęta z komedii. Jeden z rycerzy, z sarkazmem godnym Monty Pythona, mógłby rzucić: „Nie po to żeśmy z Litwinami walczyli, żeby teraz z wiertarką po urzędach chodzić!”.

Panie prezydencie, warto pamiętać, że walka z krzyżem jeszcze nikomu na dobre nie wyszła. Historia pełna jest przykładów, że ten symbol ma wyjątkową siłę przetrwania. Może lepiej zostawić te krzyże na swoim miejscu – przynajmniej Teutonic Order przestanie kręcić się po korytarzach ratusza!

Wesprzyj portal Merkuriusz24.pl

Jeśli spodobał Ci się ten tekst i chcesz nas wesprzeć, możesz wpłacić symboliczną kwotę na rozwój całego naszego portalu. Każda pomoc pozwala nam tworzyć więcej wartościowych treści i wspiera pracę całej redakcji. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Subskrybuj

spot_imgspot_img

Popularne

Więcej w temacie
Powiązane tematy

Tydzień z bata 25.05.26 – 29.05.26 – satyryczny przegląd wydarzeń

Donald Tusk tańczy w Bieszczadach, Nawrocki obraża się w pałacu, a influencer parkuje pod Morskim Okiem. Joanna grzmi, Bosak rzeźbi, Kapela marudzi. Cotygodniowy bat idzie w ruch.

Tydzień z bata 18.05.26 – 23.05.26 – satyryczny przegląd wydarzeń

Ręczne rakiety, poselskie rajdy bez samochodu i medialna zmowa milczenia. Kiedy elity polityczne odlatują w kosmos, nam pozostaje tylko pasować pasy. Zobacz, jak rządzący sami kręcą na siebie bicz.

Od państwa prawa do państwa podglądactwa. Elity wolą dyskutować o bieliźnie niż o prawie

Władza urządza pokaz siły, a elity III RP ekscytują się garderobą. Gdy na rękach lądują policyjne kajdanki, salon woli dyskutować o bokserkach. Tak kończą się granice prywatności obywatela.

Rzemieślniczy wyścig zbrojeń, czyli rakieta ręczna w natarciu – Marta Wcisło

Politycy zamieniają debaty o klimacie na strategię wojskową. Wierzą, że obroni nas rakieta ręczna klepana pod osłoną nocy. Znakomity pokaz czystej, niczym niezmąconej pewności siebie.