Nowacka poucza prezydenta! Państwo w  roli „nadrodzica”

Date:

„Panie Prezydencie. Zanim się wypisze, zawetuje, podpisze lub oburzy, naprawdę, warto czytać dokumenty!” — napisała szefowa Ministerstwa Edukacji Narodowej Barbara Nowacka. To reakcja na decyzję pary prezydenckiej o wypisaniu syna z zajęć edukacji zdrowotnej. Wcześniej prezydent Nawrocki zamieścił wpis, w którym czytamy: Pod niewinnie brzmiącą nazwą tego przedmiotu próbuje się przemycać do polskich szkół ideologię i politykę, a na to nie może być zgody. Szkoła to przede wszystkim miejsce nauki, ale także przestrzeń budowania szacunku do kultury, tradycji i wartości chrześcijańskich, z których wyrasta nasza cywilizacja. W pierwszej kolejności to my, rodzice, mamy prawo do decyzji w sprawie edukacji naszych dzieci i to jest ten moment, kiedy z tego prawa warto skorzystać”.

Platforma X/ Barbara Nowacka
@barbaraanowacka

Czym jest nowy przedmiot rozpisywać się nie będę, bo dyskusja szeroką falą przetoczyła się przez polskie społeczeństwo.  Z grubsza wygląda to tak, że lewica jest jak najbardziej ZA, a prawica PRZECIW. Przy czym nawet rodzice głosujący na Koalicją Obywatelską, a mając (nawet w wymiarze czysto teoretycznym) korzenie chrześcijańskie również wypisują swoje dzieci z nowego przedmiotu, gdyż nie chcą, by ich pociechy miały styczność z treściami, których sobie nie życzą.

Wedle naszych informacji inicjatywa ministrantki Nowackiej spali na panewce i udział dzieci w nowym przedmiocie będzie śladowy. Jak powiedziała jedna z gdańskich nauczycielek, to „ważny przedmiot, poruszający wiele istotnych zagadnień i gdyby nie pierwiastek ideologiczny, to warto byłoby się nad tym pochylić”.

Sądzę, że wielu rodziców podziela ten pogląd i rozumie, iż włożenie kwiatka w d…, nie zrobi z niej wazonu! Pouczanie pary prezydenckiej, że nie ogarniają istoty swojej decyzji (nie czytają ze zrozumieniem) jest wyjątkowo aroganckie i wpisuje się w lewicową wizję świata, która zakłada, że rodzice to jakieś przygłupy i należy zdjąć z nich ciężar odpowiedzialności za wychowanie dzieci. A jeżeli nie rodzice mają wychowywać swoje dzieci, to kto?  Przecież nie mogą zostać takie bezpańskie! Lewica – na całym bożym świecie – aż rwie się do roli „nadrodzica”, który będzie lepił „nowego człowieka”, wyjałowionego z tradycji, religii, historii…  Skąd my to znamy? Nie tak dawno, na naszych oczach – przynajmniej teoretycznie – zdechł PRL, a jeszcze wcześniej padła III Rzesza. 

Przy czym warto zgodzić się z p. ministrantką, iż warto czytać (dobrze byłoby ze zrozumieniem) – szczególnie piastując tak ważne stanowisko. Raz jeszcze podpowiadam pani (i proszę to sobie rozrysować, wówczas będzie pani łatwiej pojąć), że obozy koncentracyjne wcale nie były polskie, ani nazistowskie, ani żadne inne, a były N I E M I E C K I E! Kiedy już sobie pani tę wiedzę przyswoi (wiem, że niełatwo), wówczas uznam, że przestała pani odbierać sygnały z obcej planety, co – oczywiście – nadal nie będzie uprawniało pani do pouczania rodziców w zakresie wychowania swoich dzieci.

Swoje dzieci proszę wychowywać, jak pani chce. Może pani do spółki z p. Pawłem Kowalem, długoletnim uczestnikiem i animatorem Ruchu Światło-Życie w diecezji rzeszowskiej, który właśnie oświadczył, że on swoje pociechy podda edukacji zdrowotnej, jak przystało na porządnego – a nawróconego na galopujący postęp – katolika. 

Henryk Piec
Henryk Piec
h.piec@merkuriusz24.pl

Wesprzyj portal Merkuriusz24.pl

Jeśli spodobał Ci się ten tekst i chcesz nas wesprzeć, możesz wpłacić symboliczną kwotę na rozwój całego naszego portalu. Każda pomoc pozwala nam tworzyć więcej wartościowych treści i wspiera pracę całej redakcji. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Subskrybuj

spot_imgspot_img

Popularne

Więcej w temacie
Powiązane tematy

Dwór Tuska: emerytalny parasol nad „sztuką specjalnej troski”. Obieranie ziemniaka jako zawód szczególnego ryzyka

Ministerstwo pod parasolem „kultury” szykuje kieszonkowe na starość dla artystów. Zapłaci hydraulik, kasjerka i kierowca. Kto tu jest elitą, a kto sponsorem? Oto rachunek za Dwór Tuska.

Zielony Ład w zderzeniu z twardą matematyką. Najdroższe 0,07% w historii naszej gospodarki

Europa dusi swój przemysł, walcząc o ułamek procenta w skali globu. Czysta matematyka demaskuje, co realnie zmienia Zielony Ład i dlaczego płacimy za to tak wysoką cenę w rachunkach za energię.

Objawienie na tle F-35. Jak sceptyk Kosiniak -Kamysz nagle pokochał „amerykańskie zabawki”

Wczoraj drwił z wydatków na armię, dziś Kosiniak-Kamysz pręży pierś na tle myśliwców F-35 niczym Top Gun. Polityczna amnezja zmienia sceptyka w największego orędownika wojska.

Wycieczka krajoznawcza po ruinach praworządności. Jak sędziowie zrobili z Trybunału Konstytucyjnego wiejską świetlicę

Gdy sędziowie idą na wycieczkę, Trybunał Konstytucyjny staje się świetlicą. Śmieszność to dziś główna metoda zarządzania państwem, które coraz bardziej przypomina puste prosektorium.