Lech Wałęsa opublikował na Facebooku kolejne nagranie. Poprosił o spisywanie nazwisk tych, „którzy go atakują”. „Jak zauważacie ataki nie mnie są coraz większe, coraz silniejsze, coraz – wydaje się – mądrzejsi ludzie mnie atakują – ocenił Wałęsa. – Zwracam się do was z wielką prośbą. (…) Was młode pokolenie to dotyczy, więc proszę was: spisujcie wszystkich tych, którzy mnie tak atakują – zaapelował. – Uwierzcie mi: albo głupcy, albo zdrajcy sukcesów Polski – pachołki Moskwy – oznajmił. – I ja to codziennie ze względu na atakowanie będę udowadniał i pokazywał wam, możecie to wszystko sprawdzić” – powiedział były lider NSZZ Solidarność. W 150 procentach zgadzam się z Bolesławem. A nie lepiej – panie prezydencie – sporządzać listę, tych, którzy pana nie atakują? Będzie krócej!
W niespełna dwa lata Wielką Brytanię opuściło niemal 70 tys. podatników. Eksperci alarmują, że ten proces będzie miał katastrofalny wpływ na finanse państwa. Wśród kluczowych powodów wymienia się zamrożenie progów podatku dochodowego aż do 2031 roku oraz regularne podwyżki danin od majątku i zysków kapitałowych. Wprowadzone reformy, w tym zapowiedziany na 2028 rok podatek od nieruchomości wartych minimum 2 miliony funtów, mają doprowadzić do sytuacji, w której pod koniec dekady obciążenia podatkowe na Wyspach osiągną historyczny rekord. Przedstawiciele branży finansowej i księgowej ostrzegają, że polityka rządu przynosi skutki odwrotne do zamierzonych, a kolejne restrykcje mogą wywołać jeszcze większy exodus. Tam, gdzie do władzy dopchała się lewica, tam zawsze kończy się to katastrofą! Także już wiecie państwo czym jest KO? Lewicowym taranem.
Postanowiliśmy w każdej rubryce poświęcić więcej miejsca panu Wałęsie. Nie ma o ukrywać, że Wałęsa, to jakiś szalony samograj. Teraz Bolesław opuszcza Polskę i wyjeżdża z wykładami po świcie (z czym?). Także zawiesza walkę (czasowo) ze swoimi oponentami (wiem, trudne słowo) ale zostawia nam ważne zadanie, byśmy spisywali jego wrogów. Panie prezydencie! Melduję, że zostajemy na posterunku i już wzięliśmy się chyżo do roboty. Znaczy się ostro (tłumaczę tak na wszelki wypadek). Na listę proskrypcyjną proponujemy: prokuratora, który przyjął zeznania, że jest pan analfabetą, a powinien rozstrzelać na miejscu (a dopiero później przyjąć zeznania), prokuratora Żurka, że nie rozstrzelał prokuratora, którzy przyjął te haniebne zeznania oraz premiera Tuska, że nie rozstrzelał obu prokuratorów. Węszymy dalej…
Benzyna po 5,19 PLN za litr! Obiecał, dotrzymał! Tylko trzeba jechać do Japonii. Podaję marszrutę: Poznań/Warszawa → Ryga → Psków → Petersburg → Moskwa → Kazań → Jekaterynburg → Omsk → Nowosybirsk → Irkuck → Ułan-Ude → Czyta → Chabarowsk → Władywostok i już jesteśmy o bram kraju Kwitnącej Wiśni. Tylko nie zapomnijcie wziąć kanistra! Chociaż 5-litrowego.
Węszyliśmy, węszyliśmy, aż wywęszyliśmy. Proponujemy na czarną listę wprowadzić ekspertów z Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie, którzy bezsprzecznie stwierdzili, że podpisy Bolesława zostały nakreślone ręką Bolesława. Zwolnić i do kamieniołomów. Na listę powinien trafić również Centkiewicz (chodzi o prof. Ceckiewicza) za to, że śmiał śmieć. Jego to bym grillował i obficie polewał piwem. Oczywiście zdrowie wasze, w gardło nasze.
„Zamiast listu żelaznego powinny czekać na niego żelazne kajdanki” – powiedział o sprawie Marcina Romanowskiego arcydemokrata Robert Biedroń. Europoseł stwierdził, że wie, co się wydarzy, kiedy polityk PiS wróci do kraju. „Ale jest jeszcze jeden bardzo poważny wątek – podejrzenie szpiegostwa. Sorry, ale facet, który dostaje nowe dokumenty w Naddniestrzu kontrolowanym przez Rosję, wcześniej czy później musiał mieć do czynienia ze służbami FSB. Być może Romanowski przyjedzie do Polski jako rosyjski szpieg i to jest bardzo niebezpieczna sytuacja – wskazał Biedroń. Biedroń jest jedyną osobą publiczną, która otwarcie przyznała, że bezgranicznie wierzy Tuskowi. Jak ty mnie Biedroń zaimponowałeś! Czyli benzyna jednak będzie po 5,19 PLN za litr?
Gerhard Schröder objął stanowisko w radzie nadzorczej rosyjskiej spółki Hyperglobus, związanej z niemiecką siecią hipermarketów Globus. Według jednego z udziałowców firmy Schröder ma być „idealnym uzupełnieniem zarządu” ze względu na swoją wieloletnią znajomość rosyjskiej polityki i kultury. Do jego zadań ma należeć przede wszystkim wspieranie strategicznego rozwoju przedsiębiorstwa. Tymczasem AfD zwija sreberka…
Pełnomocnik rządu ds. równości Katarzyna Kotula zaapelowała do samorządów zawodów medycznych o zmianę części określeń używanych wobec pacjentów. Kotula argumentuje, że sposób komunikowania się personelu medycznego z pacjentem może mieć znaczenie dla poszanowania jego godności. Dlatego zwróciła się do władz samorządów medycznych o rozpowszechnienie wśród pracowników ochrony zdrowia zaleceń dotyczących tzw. języka włączającego. Zmianie terminologii medycznej ma towarzyszyć zmiana języka używanego w kontakcie z pacjentem. W piśmie wskazano, że zamiast określenia „zmiana płci” powinno się stosować „uzgodnienie płci” albo „korekta płci (tranzycja)”. Określenie „transseksualizm” ma natomiast zostać zastąpione „niezgodnością płciową”. Druga część zaleceń dotyczy języka używanego wobec osób z niepełnosprawnościami. Pełnomocnik zwraca uwagę na określenia, które mogą stygmatyzować pacjentów lub sprowadzać ich tożsamość do stanu zdrowia. Zamiast sformułowań „osoba upośledzona umysłowo” oraz „upośledzenie umysłowe” rekomendowane jest określenie „osoba z niepełnosprawnością intelektualną”. Podobna zasada dotyczy określenia „osoby niepełnosprawne”. Zalecaną formą są „osoby z niepełnosprawnością”. Chodzi o konstrukcję językową, w której niepełnosprawność jest jedną z cech danej osoby, a nie określeniem definiującym ją w całości. Ja bym to najpierw chciał się dostać do lekarza. Takie marzenie…Wiem, że to nie ta sama kategoria wagowa, ale czy pani Kotuli nie można byłoby umieścić na tej czarnej liście. Takie patynie do przemyślenia – do Bolesława.




