Władza urządza pokaz siły, a elity III RP ekscytują się garderobą. Gdy na rękach lądują policyjne kajdanki, salon woli dyskutować o bokserkach. Tak kończą się granice prywatności obywatela.
Politycy zamieniają debaty o klimacie na strategię wojskową. Wierzą, że obroni nas rakieta ręczna klepana pod osłoną nocy. Znakomity pokaz czystej, niczym niezmąconej pewności siebie.
Egipskie metro kontra CPK, prezydent na dywaniku u Trumpa i premier Tusk na zdjęciu z papieżem. Karuzela polskiej hipokryzji kręci się szybciej niż kiedykolwiek. Kto tu z kogo robi frajera?
Od rakiet na drony ze sklejki, przez puste biura za miliony, aż po posłów szukających schronu. Zobacz, dlaczego epicka katastrofa to dziś jedyne sensowne podsumowanie działań naszych elit.
Wojna za miesiąc, miliardy zamiast na raka płyną do TVP, a celebryci radzą, jak żyć za 20 tysięcy. Oto nasz narodowy system wsparcia – od teatru Kiszczaka po wesele z samą sobą. Czy ktoś tu jeszcze panuje nad faktami?