Zatrzymanie obywatelskie. Polacy mają prawo*

Date:

Kodeks karny w art. 243: „Każdy ma prawo ująć osobę na gorącym uczynku przestępstwa lub w pościgu podjętym bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa, jeżeli zachodzi obawa ukrycia się tej osoby lub nie można ustalić jej tożsamości”.

Popełnia przestępstwo osoba, która przekracza granicę państwa wbrew przepisom, używając przemocy, groźby, podstępu lub we współdziałaniu z innymi, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Migrant przekraczający granice RP nie posiadający dokumentów, wizy, popełnia przestępstwo. Obywatele RP będący świadkami przestępstwa mają prawo dokonać zatrzymania obywatelskiego sprawcę takiego czynu.

Politycy „koalicji 13 grudnia” nazywają bandytami obywateli realizujących uprawnienie z art. 243 KK i zapowiadają zamykanie ich do więzień. Ścigania uczestników patroli obywatelskich na granicy domaga się też minister do spraw „Społeczeństwa Obywatelskiego” Adriana Porowska z partii Szymona Hołowni.

Prof. Romuald Szeremietiew
Prof. Romuald Szeremietiew
były wiceminister Obrony Narodowej

Wesprzyj portal Merkuriusz24.pl

Jeśli spodobał Ci się ten tekst i chcesz nas wesprzeć, możesz wpłacić symboliczną kwotę na rozwój całego naszego portalu. Każda pomoc pozwala nam tworzyć więcej wartościowych treści i wspiera pracę całej redakcji. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Subskrybuj

spot_imgspot_img

Popularne

Więcej w temacie
Powiązane tematy

Zaproszenie na progu płonącego domu. Hiszpańska polityka migracyjna wystawia rachunek

Kiedy granica staje się tylko teorią, hiszpańska polityka migracyjna przynosi zapaść w Ceucie. To nie histeria sąsiadów, lecz rachunek za wysyłanie w świat niebezpiecznych sygnałów bez pokrycia.

Od tragedii do farsy. Polska między narodowym mitem a polityką strachu!

Gdy narodowe tragedie zastępuje polityczna farsa, a rakiety w rzepaku stają się narzędziem władzy. Czy groteskowe zarządzanie strachem to jedyny pomysł rządzących na zaczarowanie rzeczywistości?

Od szczawiu do dębu. Kawa z żołędzi jako nowy program socjalny rządu

Miało być taniej i nowocześnie, a kończy się kursem survivalu. Gdy ceny na rynkach szybują, rząd ma prostą radę: kawa z żołędzi. Czy po mirabelkach i pokrzywie przyjdzie pora na trawę z trawnika?

12 tysięcy zamiast 60. Wielka obietnica dostała mały druk!

Doczekaliśmy się. Wreszcie po 1000 dniach rządzenia wprawdzie miało...