Losowanie Eurojackpot przyniosło długo wyczekiwaną główną wygraną i rozbiło gigantyczną czerwcową kumulację. Kto miał szczęście? Tym razem gracz z Niemiec, który rozpoczyna wakacje z portfelem grubszym o ponad 87 mln euro, czyli ponad 370 mln zł. Szczęśliwy gracz z Polski zainkasował 794 291,30 zł, co z pewnością będzie miłym zastrzykiem gotówki na rozpoczynające się wakacje. Szczęśliwy, to jest minister Domański, który może się do cudzego cycka przyssać!
Do historii przeszedł obowiązujący od marca pakiet Ceny Paliw Niżej (CPN). Wiąże się to m.in. z zakończeniem publikacji codziennych obwieszczeń Ministerstwa Energii ws. maksymalnych stawek paliw na stacjach. Według szefa resortu Miłosza Motyki ps. Młotek, zakończenie obowiązywania pakietu nie powinno przełożyć się na gwałtowny wzrost cen paliw. Choć od lipca wzrośnie stawka VAT, to – jak wskazał – efekt ten powinien zostać zrównoważony przez spadek cen hurtowych na rynkach. Ważne, że PiS nie rządzi. Uśmiechnijcie się brygado! Kiedyś benzyna będzie za 5,19!
Astronomowie zaobserwowali (przy użyciu teleskopa Webba), że w centrum niektórych galaktyk znajdują się supermasywne czarne dziury, które są zdecydowanie zbyt duże, jak na rozmiar i masę galaktyk ich otaczających. Możliwe więc, że te zagadkowe obszary w przestrzeni kosmicznej pojawiają się jako pierwsze, a dopiero potem wokół nich powstają galaktyki. Wcześniejsze hipotezy zakładały, że proces ten zachodzi w odwrotnej kolejności. Nie ma jednak dowodów na to, co było przed czarnymi dziurami. Naukowy podejrzewają, że pojawiły się one w miejscu wczesnych gwiazd, bardzo masywnych. Możliwe jest także to, że tam, gdzie są obecne, zapadły się ogromne obłoki gazu. Co w tym zagadkowego? Wystarczy prześledzić budżet państwa pod rządami Tuska i wszystko staje się jasne jak ta czarna dziura! Kluczowym jest tu słowo „zapadły”, co doskonale obrazuje (brak) niezbyt skomplikowaną strategię KO.
Zdaniem producenta wody mineralnej „Cisowianka”, państwo powinno zachęcać Polaków do wyboru wody, a nie tworzyć podatkowe preferencje dla napojów zawierających cukier lub dodatki smakowe. Nałęczów Zdrój (producent wody) domaga się od Skarbu Państwa ponad 5 mln zł odszkodowania za straty, które według spółki, miały wynikać z dyskryminujących przepisów podatkowych. Spór dotyczy też rozwiązań wprowadzonych podczas pandemii. Wówczas część napojów objęto zerową stawką VAT, podczas gdy butelkowana woda nadal pozostawała opodatkowana stawką 23 proc. Prawnicy producenta Cisowianki argumentują, że państwo w ten sposób uprzywilejowało wybraną grupę firm. Proponuje ruch szachisty: Dwie znane na całym świecie pracownice gdańskiej skarbówki przerzucić w trybie ekspertowym do siedziby firmy „Cisowanianka” i niech szukają do skutku! Wrócą z delegacji jak…znajdą. Gdzie zamysł państwowców, gdy kasa pusta? Ja wam się poskarżę! Donosiciele jedne!
Sesja Rady Warszawy, podczas której radni mieli ocenić wykonanie budżetu miasta i zdecydować o udzieleniu Rafałowi Trzaskowskiemu absolutorium, upłynęła pod znakiem gorącej debaty na temat Szpitala Południowego. Sprawa nieprawidłowości w placówce całkowicie zdominowała obrady. Anna Maria Żukowska oświadczyła, że decyzja o przejściu do opozycji była słuszna. „Patrząc na to, wiem, że podjęliśmy jako Nowa Lewica w Warszawie dobrą decyzję, że jesteśmy w opozycji. Inaczej dzisiaj musielibyśmy za was świecić oczami – stwierdziła – Jak słyszę Donalda Tuska, który mówi, że marzy mu się, żeby nie było takich sytuacji, że spółki miejskie czy szpitale są obsadzane przez partyjnych działaczy, to panie premierze, nic prostszego. Proszę przekonać Rafała Trzaskowskiego, pańskiego zastępcę” – mówiła. To może tak opuścić koalicję rządową? Nie! Aaaa nie…tam rośnie kapusta.
Wspólny apel o pojednanie Polaków i Ukraińców wystosowali kardynałowie z Polski i Ukrainy obecni na konsystorzu w Rzymie wraz ze zwierzchnikiem Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego. „Z bólem obserwujemy wzrost wzajemnego napięcia i odradzające się nastroje wrogości między Polakami a Ukraińcami” – piszą w przesłaniu. Za Leonem XIV wezwali do rozbrojenia języka, a za Janem Pawłem II do nawrócenia i nie schodzenia z drogi pojednania. Można byłoby ten list jakoś omówić, ale nie ma czego. Zwykłe: ble, ble, ble.
Sejm wybrał kolejnego sędziego do Trybunału Konstytucyjnego. Znów jednak na przeszkodzie stanął prezydent Karol Nawrocki, który nie przyjmuje ślubowania. Nic prostszego! Wysłać nowo mianowanego pana sędziego do prezydenta Warszawy i w jego obecności (gdzieś na korytarzu Szpitala Południowego) złoży uroczyste ślubowanie w obecności „kaczki”. Będzie git.
W Sejmie doszło do incydentu, gdy na mównicę wkroczyła poseł Koalicji Obywatelskiej – Małgorzata Pępek. Poseł KO zabrała głos – w międzyczasie z miejsca wstał jeden z polityków Prawa i Sprawiedliwości i zbliżył się do Pępek. Wyciągnął smartfona i zaczął nagrywać to, co ta mówi. Poseł KO kątem oka dostrzegła, co się dzieje – w końcu nie wytrzymała i zwróciła się do wicemarszałek Wielichowskiej o pomoc. „Pani marszałek, proszę zwrócić uwagę panu posłowi. Cały czas mnie fotografuje, cały czas robi mi zdjęcia. Nie wiem, czy tak mu się spodobałam?” – zastanawiała się. Oczywiście, że tak – sareneczko ty nasza! Poseł Matecki, bo o nim tu mowa, zakochał się? Zresztą sam przygnał, że pani poseł mu „się podoba”. Czeka nas miłosny tasiemiec z Wiejskiej. Lecę po popcorn.
Adrian Zandberg stanął na mównicy w sali plenarnej – i się zaczęło. Zażądał, by Tusk wziął odpowiedzialność za aferę wokół Szpitala Południowego. „Ile jeszcze będziecie się migać od odpowiedzialności i udawać, że nic się nie stało w sprawie Szpitala Południowego?” – zwrócił się do polityków Kolacji 5,19 PLN za 1 l. PB95. Adrian Zandberg wskazał, że w jego opinii doszło „do złodziejstwa” i „dojenia publicznych pieniędzy”. „I nikt nie poniósł za to politycznej odpowiedzialności. Naprawdę uważacie, że to wam ujdzie na sucho? Naprawdę takie standardy obiecywaliśmy wszyscy w 2023 roku, kiedy szliśmy po władzę? To jest naplucie w twarz tym ludziom, którzy stali do późnych godzin w kolejkach, żeby zagłosować, bo liczyli na zmianę, a okazało się, że teraz hordy aparatczyków z Polskiego Stronnictwa Ludowego, z Nowej Lewicy i z Platformy, którzy (…) po prostu rozkradają publiczne pieniądze” – ocenił lider „Razem”. Oj tam, oj tam! Prawda, że stali aż kur zapiał, ale pizzę mieli za darmo!
Piotr Matan z KO został odwołany z funkcji pełnomocnika wojewody świętokrzyskiego ds. współpracy z przedstawicielami środowisk lokalnych i sołectwami. Powodem był incydent z lutego 2026 roku, do którego doszło podczas kursu taksówką zamówioną przez aplikację. W sieci pojawiło się nagranie, na którym widać ostrą wymianę zdań polityka z kierowcą pochodzącym z Ukrainy. Na udostępnionym materiale słychać, jak rozmowa między pasażerem a kierowcą przeradza się w awanturę. Padają wulgaryzmy, a w pewnym momencie dochodzi do szarpaniny. Piotr Matan ma zwracać się do taksówkarza słowami: „Ty wiesz kim ja jestem? Zaraz licencję stracisz, więc weź się ogarnij”. Chwilę później polityk przedstawia się jako pełnomocnik wojewody oraz asystent posła. Rozumiem, że relacje polsko-ukraińskie uległy gwałtownemu ochłodzeniu, ale taksówkarzy zostawcie w spokoju.




