Zielona Góra na ustach całej Polski! W rydwanie pana Brauna*

Date:

Zielona Góra to stolica polskiego kabaretu. I niech nikt nie próbuje z tym dyskutować. Kabaret mamy we krwi, w genach, w urzędzie – i jak się okazuje, także w decyzjach podejmowanych na ostatnią chwilę. Ostatnia sobota tylko to potwierdziła.

Do Zielonej Góry przyjechał Grzegorz Braun. Postać kontrowersyjna, znana z gaśnicy, świec Chanuka i Sejmu. Nie będę tu wchodził w jego poglądy, bo nie o to chodzi. Chodzi o kabaret organizacyjny, który miasto samo sobie zafundowało.

Najpierw lokal na Jedności miał być… ale odwołano. Potem świetlica w Łężycy – tam zaplanowano spotkanie. I zapewne by się odbyło, skończyło i nikt następnego dnia by o nim nie pamiętał. Ale nie. Na to nie mógł pozwolić Prezydent Miasta Marcin Pabierowski.

Skoro zapowiedział, że Braun nie będzie agitował w jego mieście, to trzeba było działać. I zadziałał. W sobotę, w trakcie Targów Książki Bez Cenzury, po godzinie 14:00 na drzwiach sali pojawia się kartka: umowa zerwana, proszę opuścić lokal do 15:00. Nowe standardy demokracji. Drzwi, kartka, godzina, presja. Kabaret pełną gębą.

Efekt? Żaden. Targi trwały dalej, sala była pełna, ludzie zostali. Za to decyzja Prezydenta Miasta Zielona Góra stała się internetowym memem. Braun nazwał dokument świstkiem i zapowiedział kroki prawne. I trudno się dziwić, bo cała sytuacja wyglądała — mówiąc delikatnie — słabo.

A teraz najlepsze. Kartkę odczytał… Mirosław Gancarz. Kabareciarz. Przypadek? Nie sądzę. Może to był performance. Może instalacja artystyczna. A może niezamierzony hołd dla tradycji Zielonej Góry.

I pozostaje pytanie: po co to było? Jaki cel osiągnięto? Bo jeśli celem było ośmieszenie urzędu i zrobienie Braunowi reklamy w skali ogólnopolskiej, to gratulacje — kabaret wyszedł perfekcyjnie.

Czasem naprawdę warto pomyśleć, zanim się coś zrobi. Bo jak już robić kabaret, to przynajmniej świadomie i skutecznie.

* tytuł pochodzi od redakcji M24

Wesprzyj portal Merkuriusz24.pl

Jeśli spodobał Ci się ten tekst i chcesz nas wesprzeć, możesz wpłacić symboliczną kwotę na rozwój całego naszego portalu. Każda pomoc pozwala nam tworzyć więcej wartościowych treści i wspiera pracę całej redakcji. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Subskrybuj

spot_imgspot_img

Popularne

Więcej w temacie
Powiązane tematy

Na tropie polskiego „Szakala”!

Kto nie oglądał filmu „Szakal”? Zapewne niewielu. Dla tych,...

Krakowska lekcja dla prawicy. Dość politycznego samozadowolenia!

W Krakowie wydarzyło się coś, co powinno otrzeźwić prawicę....

Nie każda racja jest racją!

„Nie głosili (działacze Komitetu Obrony Demokracji – przyp. red.),...

Siła strachu!

Myśl (sformułował ją podobno Allan Wolfe, ale głowy nie...