Coraz więcej uwagi skupia się na Braunie, choć nikt nie chce głośno przyznać, dlaczego. Właśnie w tym napięciu, między oficjalnym przekazem a tym, co widać między wierszami, zaczyna się najciekawsza część opowieści.
W polskiej polityce znów grzmi: sprawa Brauna zmienia układ sił, wywołując chaos, popłoch i nagłe zwroty akcji, które bardziej przypominają felietonowy spektakl niż poważną scenę publiczną.
Grzegorz Braun przyciąga wyborców, których PiS traci. Niezłomny i konsekwentny, staje się symbolem nowej siły na scenie politycznej prawicy, podczas gdy PiS zmaga się z własnym kryzysem.
Grzegorz Braun w swojej internetowej gawędzie krytykuje rząd za etatyzm i wielkie budowle, jednocześnie chwaląc chińskie inwestycje w Polsce – kontrowersyjna wizja wolnego rynku i etyki publicznej.