No i stało się. Miało być wielkie „koniec Bizancjum”, miało być: „nie ma zgody na milionowe zarobki w państwowych szpitalach”. Pamiętacie? Najpierw Kasprzyk i...
Młody lekarz bez specjalizacji zgarnia w rok fortunę, podczas gdy szpitale tną koszty. Wygląda na to, że partyjna legitymacja znaczy dziś więcej niż dyplom. Kto naprawdę doi system?
To nie kabaret, to rzeczywistość. Gdy Trybunał staje się piaskownicą, a psucie prawa standardem, fundamenty państwa drżą. Dowiedz się, dlaczego za polityczną wojnę elit zapłacimy my wszyscy.
Czy jako społeczeństwo staliśmy się zbyt miękcy? Bestie z Kłodzka zgotowały dzieciom piekło, którego nie da się opisać. Przeczytaj mocny felieton o złu, które nie ma barw partyjnych i musi zostać wypalone.