Zielona Góra znów udowodniła, że kabaret ma we krwi. Decyzja urzędu, kartka na drzwiach i spotkanie Grzegorza Brauna zamieniły zwykłe wydarzenie w ogólnopolski komediowy spektakl.
Imigranci stali się tematem, który Europa przerzuca jak gorący kartofel, a my mamy patrzeć spokojnie, jak kolejne pomysły Brukseli testują granice zdrowego rozsądku.