Czesiek i Zdzisiek po imieninach u Janka – czyli co tak naprawdę się stało?

Date:

Rekonstrukcja, rekonstrukcja, rekonstrukcja… Niekończąca się telenowela –  którą żyją tylko ci, których stołki są zagrożone. Lub ci, którzy na te stołki dybią. Wiadomo – jedni stracą limuzyny z przyciemnionymi szybami, inni je dostaną. Z kierowcą w garniturze. A siedzieć po przekątnej kierowcy na tylnym fotelu, jakież to musi być – ojojoj! – intensywne uczucie szczęścia. Nic dziwnego, że w obozie władzy panuje silne wzburzenie emocjonalne: wrogość, niechęć, przerażenie. I to wszystko w obrębie jednej kochającej się rodziny – uśmiechniętej Polski! Pięknie.

Jakie to ma znaczenie dla nas – zwykłych zjadaczy chleba, mieszkańców krainy nad Wisłą? Ano żadne! Pozwólcie Państwo, że użyję porównania sportowego. Jeżeli mamy do czynienia z np. Premier League (Anglia), to oczywiście ważne jest, czy na bramce będzie stał Matz Sels, lewym obrońcą będzie Joško Gvardiol, a napastnikiem Mohamed Salah. To jest ekscytujące (choć rozumiem, że dla większości pań niekoniecznie). Natomiast na ile nas interesuje ustawianie drużyn: LZS Chrząstawa lub Grom Wiązownica (z całym szacunkiem dla obu drużyn)? Nic. Nie interesuje nas, czy Czesiek gra na prawym skrzydle czy na lewym, czy akurat w zbliżającym się spotkaniu Czesiek zastąpi Zdziśka, który jest po imieninach u Jana. To są zagadnienia niezwykle ważne dla Zdziśka, Czesława i Jana, ale dla nas jest to informacja do działu Z PRZYMRUŻENIEM OKA.

I tak samo sytuacja wygląda z rekonstrukcją rządu Donalda Tuska! Mamy do czynienia z gabinetem patałachów i który patałach zastąpi innego patałacha, a który inny patałach wyleci na aut, to nie ma żadnego praktycznego znaczenia! Ma to znaczenie jedynie dla patałachów! Leszcze nie śpią nocami, co jest jak najbardziej zrozumiałe. Teraz muszą rozmawiać i negocjować, od spotkania do spotkania, bo jeżeli nie… Polska nie da rady! Mam dla was złą informację: Polska – da radę!

Henryk Piec
Henryk Piec
h.piec@merkuriusz24.pl

Wesprzyj portal Merkuriusz24.pl

Jeśli spodobał Ci się ten tekst i chcesz nas wesprzeć, możesz wpłacić symboliczną kwotę na rozwój całego naszego portalu. Każda pomoc pozwala nam tworzyć więcej wartościowych treści i wspiera pracę całej redakcji. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Subskrybuj

spot_imgspot_img

Popularne

Więcej w temacie
Powiązane tematy

Dwór Tuska: emerytalny parasol nad „sztuką specjalnej troski”. Obieranie ziemniaka jako zawód szczególnego ryzyka

Ministerstwo pod parasolem „kultury” szykuje kieszonkowe na starość dla artystów. Zapłaci hydraulik, kasjerka i kierowca. Kto tu jest elitą, a kto sponsorem? Oto rachunek za Dwór Tuska.

Zielony Ład w zderzeniu z twardą matematyką. Najdroższe 0,07% w historii naszej gospodarki

Europa dusi swój przemysł, walcząc o ułamek procenta w skali globu. Czysta matematyka demaskuje, co realnie zmienia Zielony Ład i dlaczego płacimy za to tak wysoką cenę w rachunkach za energię.

Objawienie na tle F-35. Jak sceptyk Kosiniak -Kamysz nagle pokochał „amerykańskie zabawki”

Wczoraj drwił z wydatków na armię, dziś Kosiniak-Kamysz pręży pierś na tle myśliwców F-35 niczym Top Gun. Polityczna amnezja zmienia sceptyka w największego orędownika wojska.

Wycieczka krajoznawcza po ruinach praworządności. Jak sędziowie zrobili z Trybunału Konstytucyjnego wiejską świetlicę

Gdy sędziowie idą na wycieczkę, Trybunał Konstytucyjny staje się świetlicą. Śmieszność to dziś główna metoda zarządzania państwem, które coraz bardziej przypomina puste prosektorium.