Dziwne rzeczy dzieją się w miastach rządzonych przez polityków koalicji 13 grudnia. Sporo można było usłyszeć jak to „samorządowcy” gdańscy (przez. Dulkiewicz) z wielkim pietyzmem podchodzą do wspomnienia po czasach Freie Stadt Danzig. Ale i władze Wrocławia (przez. Sutryk) nie zasypiają gruszek w popiele.
W mediach pojawiła się wiadomość, że ma być remont Mostu Grunwaldzkiego i zgodnie ze wskazaniami konserwatora ma być przywrócony jego historyczny wygląd. Lokalny portal tuwroclaw.com, informował: „Most Grunwaldzki zmieni kolor. Będzie też dawna, niemiecka nazwa”. będzie na nim umieszczony napis „Kaiserbrücke”.
Media prorządowe z oburzeniem podały, że to fake news. To będzie tylko: „Powrót napisu”. A taki „powrót napisu” to wcale nie to samo co „powrót nazwy”. Po prostu w 2023 r. zaplanowano remont mostu i firma na zlecenie magistratu wykonała projekt, w którym zawarto odtworzenie oryginalnego charakteru mostu z pierwotnymi dekoracjami i napisami. Projekt zaakceptował Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków – który teraz tłumaczy, że nazwa mostu nie zostanie zmieniona.
Most Grunwaldzki z napisem Kaiserbrücke będzie niewątpliwie osobliwością chyba, że zostanie zapisany jako Tannenbergbrücke – u Niemców bitwa pod Grunawaldem to „Schlacht bei Tannenberg” Uwaga: początek remontu mostu planuje się na 2027 rok.
Budynki uniwersyteckie we Wrocławiu były doszczętnie zniszczone w 1945 r. W odbudowanym gmachu głównym zachwycała Aula Leopoldyńska. W niej w centralnym miejscu znajdowało się godło – Orzeł Biały – któremu w III RP dodano koronę, a z nazwy Uniwersytetu zniknął patron, zbrodniarz Bolesław Bierut.
Ale teraz pod od rządami zwolenników PO zniknęło coś jeszcze.
W latach 2016 – 2022 przeprowadzono remont i okazało się, że w Auli nie ma Orła Białego. Pojawił się natomiast portret króla pruskiego Fryderyka II, tego od rozbiorów Polski.
Tłumaczono, że poprzez usunięcie Orła Białego chciano przywrócić pierwotny charakter Auli – z tym, że portret Fryderyka II oryginalnie tam nie wisiał.
W 985 r. na Ostrowie Tumskim powstał pierwszy gród wybudowany przez księcia Mieszka I. W tym też okresie miasto wraz z resztą Śląska przeszło we władanie Piastów.
W 1327 r. Wrocław przeszedł pod panowanie czeskie.
W 1526 r. znalazł się pod panowaniem Austrii, a w 1741 r. zajęli miasto Prusacy/Niemcy i w 1945 r. ponownie wróciło wraz z całym Śląskiem do Polski.
W 1945 r., kiedy nadciągała sowiecka ofensywa, Hitler postanowił, że miasto jako Festung Breslau stawi opór. Walki trwały niemal 3 miesiące – od 13 lutego do 6 maja. Niemcy sami przygotowując miasto do obrony „równali z ziemią dzielnice i całe ciągi ulic”. Dzieła zniszczenia dopełnili Sowieci już po przyjęciu kapitulacji. Miasto zniszczono w 90 procentach, na ulicach Wrocławia zalegało 18 milionów metrów sześciennych gruzu.
Polacy wypędzeni ze Lwowa odbudowali miasto jako polski Wrocław. A obecne władze miasta nawiązują do przeszłości, którą kończyła hekatomba Festung Breslau.
Poniżej: „Napis” na cześć cesarza Wilhelma II (tego od I wojny światowej), który ma pojawić się na odremontowanym Moście Grunwaldzkim, po lewej niżej Aula, z której zniknął Orzeł Biały, po prawej „historyczny wygląd” budynku Dworca Głównego i wejścia na stadion olimpijski we Wrocławiu. Też przywrócą?
* tytuł pochodzi od redakcji M24







