Apeluję do postkomunistów: zamiast sięgać do cudzej kieszeni, załóżcie fundacje jak Fundacja Bycie w Lesie i realizujcie swoje pomysły na własny koszt i odpowiedzialność.
Aktywiści z Ostatniego Pokolenia blokują ulice Warszawy, twierdząc, że walczą o klimat. Tymczasem, zamiast biur polityków, wybierają ruchliwe drogi, irytując mieszkańców. Czy taka forma protestu ma sens i kto na tym traci?
Kiedy granica staje się tylko teorią, hiszpańska polityka migracyjna przynosi zapaść w Ceucie. To nie histeria sąsiadów, lecz rachunek za wysyłanie w świat niebezpiecznych sygnałów bez pokrycia.
Gdy narodowe tragedie zastępuje polityczna farsa, a rakiety w rzepaku stają się narzędziem władzy. Czy groteskowe zarządzanie strachem to jedyny pomysł rządzących na zaczarowanie rzeczywistości?
Miało być taniej i nowocześnie, a kończy się kursem survivalu. Gdy ceny na rynkach szybują, rząd ma prostą radę: kawa z żołędzi. Czy po mirabelkach i pokrzywie przyjdzie pora na trawę z trawnika?