Historia wybacza zwycięzcom, ale zamach majowy to żaden triumf. To krwawy pucz, który zastąpił kruchą demokrację republiką kolesi, brukując niekonstytucyjną drogę do narodowej katastrofy w 1939.
Premier alarmuje o rychłej wojnie, a polska armia trwa w letargu. Czy grozi nam inwazja, czy to tylko brutalny teatr polityczny? Brak mobilizacji i cisza w Sztabie obnażają słabość państwa.
Żyjemy w czasach, w których słowa tracą znaczenie, a prawda ustępuje miejsca ideologii. Czy to już orwellowska utopia, w której kultura kłamstwa niszczy resztki wolności słowa i zdrowego rozsądku?
Od rakiet na drony ze sklejki, przez puste biura za miliony, aż po posłów szukających schronu. Zobacz, dlaczego epicka katastrofa to dziś jedyne sensowne podsumowanie działań naszych elit.