Mentzen wypił piwo z Trzaskowskim i wywołał burzę – Konfederaci wściekli, Trzaskowski triumfuje. Lider Nowej Nadziei sam wylał na siebie polityczny kubeł zimnego piwa.
Mentzen wypił piwo, stracił wiarygodność. Trzaskowski błysnął arogancją. Obaj przegrali: jeden niezależność, drugi szacunek. W polityce gesty ważą więcej niż słowa.
Władza wpada w panikę, służby gonią Zorro, a "największa tajemnica" Karola Nawrockiego z 1990 roku wychodzi na jaw. Czy to już dno politycznej groteski?
Nawrocki podpisuje postulaty Konfederacji, PSL zapowiada polityczne lanie PiS-owi, a wyborców ZSL na wsi jak nie było, tak nie ma. Polityczny teatr absurdu trwa w najlepsze!
Na finiszu kampanii wyborczej poseł KO jednym zdaniem burzy misternie budowaną narrację. Zamiast politycznego przekazu – szczerość, która odbija się szerokim echem.
Przez lata wmawiano nam, że Rzeź Wołyńska to temat, który należy zamieść pod dywan w imię wyższych interesów. Dziś widać, że historia nie wybacza naiwności, a odroczone rachunki w końcu wracają.
Mija 45 lat od śmierci Prymasa Tysiąclecia. Wiara, nadzieja i miłość stały się programem narodu. Bez niego historia Polski i Kościoła potoczyłaby się inaczej. Ślady? Nie w piasku — w skale.
Donald Tusk tańczy w Bieszczadach, Nawrocki obraża się w pałacu, a influencer parkuje pod Morskim Okiem. Joanna grzmi, Bosak rzeźbi, Kapela marudzi. Cotygodniowy bat idzie w ruch.