Szłapka – ostatnia deska ratunku! Na horyzoncie Waterllo

Date:

Adam Szłapka został mianowany rzecznikiem rządu. Cudowanie. W obozie władzy euforia, nie wiadomo czy doniosą dzban z wodą do stołu. Natomiast opozycja kręci bekę, że ustami rządu został człowiek, który dostrzega „katastrofę klimatyczną”, a więc jest z partii Planeta Płonie. I to na naszych oczach! Nie widać? Właśnie po to jest Szłapka, aby nasi czytelnicy to zobaczyli. Pan Szłapka będzie widelcem regulował ostrość.

Narracja rządzących jest oto taka, że Polakom żyje się lepiej, a nawet znacznie lepiej (dzięki koalicji 5,19 PLN) tyle tylko, że ludzie są ślepi i tego nie widzą. Jednym słowem rząd podejrzewa – a może ma nawet pewność – że ok. 60 procent społeczeństwa nie potrafi jedną linią połączyć dwóch kropek (60 procent to są ci, którzy w pierwszej turze ostatnich wyborów prezydenckich zagłosowali przeciw koalicji 5,19 PLN). Donalda Tuska nie tak przeraża wygrana Nawrockiego, bo z nowym prezydentem da sobie jakoś radę i dociągnie do 2027 roku, ale jego niepokój budzi sam 2027. Rok jego Waterloo! Jego i jego całej koalicji.

Sytuację ma odwrócić p. Adam Szłapka, który będzie mówił, że czarne jest białe, a białe jest czarne. Pierwszym testem na rzetelność p. Szłapki będą reakcje między nim a opozycyjnymi stacjami telewizyjnymi: Republiką i wPolsce24, których to Donald Tusk (w ramach demokracji walczącej) nie wpuszczał na konferencje prasowe. I słusznie, bo – zauważył jeden z moich znajomych, twardy zwolennik KO – to są podżegacze i chuligani. Jeżeli drzwi dla stacji opozycyjnych wobec rządu Tuska będą nadal zamknięte, to fajnie, a jeżeli będą otwarte, to będzie jeszcze fajniej. Będzie na co popatrzeć. Donald Tusk mówiący do ściany to nic ciekawego.

Należy zauważyć Adam Szłapka wyobraźnię posiada. Przykład z płonącą planetą tego dobitnie dowidzi. Ale i wiedzę historyczną posiada. Jako członek „Nowoczesnej” (tak tak, taka partia kiedyś istniała, a może nadal gdzieś sobie w rowie zdycha) w 2017 r. wpisał w poczet targowiczan… Jarosława Kaczyńskiego i prezydenta Andrzeja Dudę. Czyli chłop wyobraźnię ma!

Rzecznikowanie Szłapki może okazać się jednym niekończonym się pasmem sukcesów. Czy wiecie państwo, że Szłapka jest ministrem (znaczy się był, bo teraz jest ustami Donalda) ds. UE??? Ja też nie widziałem. Aha, a czy wiecie państwo, że do 30 czerwca (a więc jeszcze przez całe bite 9 dni) polska sprawuje prezydencję w Radzie Unii Europejskiej, przy której 1000 – letnia rocznica koronacji Chrobrego, to małe miki? Też nie państwo nie wiedzieli! To faktycznie p. Szłapka nadaje się na nowe stanowisko jak mało kto.

Panu ministrowi Szłapce (i sobie) życzymy litra benzyny za 5,19 PLN!!! I trzymamy kciuki! Za benzynę…

Wypuścić ich na lodowisko i dać im łyżwy!

PS. Do wielce czcigodnej Mamy p. Karoliny: Uprzejmie proszę poważnie porozmawiać z Korektą…

Henryk Piec
Henryk Piec
h.piec@merkuriusz24.pl

Wesprzyj portal Merkuriusz24.pl

Jeśli spodobał Ci się ten tekst i chcesz nas wesprzeć, możesz wpłacić symboliczną kwotę na rozwój całego naszego portalu. Każda pomoc pozwala nam tworzyć więcej wartościowych treści i wspiera pracę całej redakcji. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Subskrybuj

spot_imgspot_img

Popularne

Więcej w temacie
Powiązane tematy

Zaproszenie na progu płonącego domu. Hiszpańska polityka migracyjna wystawia rachunek

Kiedy granica staje się tylko teorią, hiszpańska polityka migracyjna przynosi zapaść w Ceucie. To nie histeria sąsiadów, lecz rachunek za wysyłanie w świat niebezpiecznych sygnałów bez pokrycia.

Od tragedii do farsy. Polska między narodowym mitem a polityką strachu!

Gdy narodowe tragedie zastępuje polityczna farsa, a rakiety w rzepaku stają się narzędziem władzy. Czy groteskowe zarządzanie strachem to jedyny pomysł rządzących na zaczarowanie rzeczywistości?

Od szczawiu do dębu. Kawa z żołędzi jako nowy program socjalny rządu

Miało być taniej i nowocześnie, a kończy się kursem survivalu. Gdy ceny na rynkach szybują, rząd ma prostą radę: kawa z żołędzi. Czy po mirabelkach i pokrzywie przyjdzie pora na trawę z trawnika?

12 tysięcy zamiast 60. Wielka obietnica dostała mały druk!

Doczekaliśmy się. Wreszcie po 1000 dniach rządzenia wprawdzie miało...