Sens współpracy przez różnice. Jesteśmy sobie potrzebni!*

Date:

Nie, ewolucja się nie cofa. Facet nie odróżnia „podstawki” od „pokrywki”. A kobieta to rozumie świetnie. To tylko ilustracja „naturalnych” różnic, wynikający z odmienności doświadczenia. W kuchni facet przegrywa, ale w warsztacie mógłby wygrać dysponując lepszą umiejętnością odróżniania „prawo-” i „lewoskrętności”. W sumie to tylko „scepcjalizacja” i dowód na to, że jesteśmy sobie wzajemnie potrzebni. Kooperacja wymaga specjalizacji, dzięki czemu stajemy się razem bardziej efektywni. Dwie kobiety w kuchni i dwóch facetów w warsztacie, to przepis na awanturę, rywalizację – kto lepszy, mądrzejszy i kto rządzi. Oczywiście „przywiązanie” na stałe do kuchni lub warsztatu jest kwestią konwencji i satysfakcji z tego, co ugotuje facet lub jak auto naprawi kobieta. Ale w pewnych rzeczach jesteśmy „niewymienni”, gdy nie w kuchni i warsztacie, ale w sypialni się spotykamy. I widzimy, że efekt zależy od „specjalizacji”…

* tytuły pochodzą od redakcji M24

prof. Jan Poleszczuk
prof. Jan Poleszczuk
z uniwersytetu w Białymstoku jan.poleszczuk@merkuriusz24.pl

Wesprzyj portal Merkuriusz24.pl

Jeśli spodobał Ci się ten tekst i chcesz nas wesprzeć, możesz wpłacić symboliczną kwotę na rozwój całego naszego portalu. Każda pomoc pozwala nam tworzyć więcej wartościowych treści i wspiera pracę całej redakcji. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Subskrybuj

spot_imgspot_img

Popularne

Więcej w temacie
Powiązane tematy

Wraca rozum i rozsądek? Nie wolno kraść kobietom ich poświęcenia!*

Algorytmy szaleją, a aktywiści płaczą. Nowa decyzja MKOl to koniec groteski. Testy płci w sporcie olimpijskim znów stają się normą, aby chronić kategorie żeńskie i ciężką pracę prawdziwych kobiet.

Jordan Peterson radzi, a ja patrzę na to, co robią studenci prawa. Będzie gorzej.

Jordan Peterson miał rację. Gdy patrzę na to, co robią dziś przyszłe elity i studenci prawa, tracę wiarę w wolność słowa. Rano na kampusie jest najbezpieczniej, bo oburzeni jeszcze śpią.

Marszał? Noc jeszcze młoda*

W Sejmie padły kontrowersyjne słowa o Czarzastym, komunizmie i rewolucyjnych korzeniach Nowej Lewicy. Posłanka Żukowska gromko powiedziała prawicy: „Do budy”.

Wielka Synteza. Teoria wszystkiego na miarę chomika*

Czy świat działa jak drabina, której końce ktoś skleił w jedną, niekończącą się pętlę? A my — biegnąc w niej jak chomiki — próbujemy zrozumieć coś, czego może nie da się dogonić?