Łapy z daleka od dzieci!

Date:

Monika Sikora, podsekretarz (albo podsekretarka) stanu w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej, została zapytana, czy popiera drag queen w polskich szkołach. Wiceminister powiedziała, że tak. „Oczywiście mówimy tutaj o sytuacjach, kiedy dzieci mają prawo wyrażana się. Jeżeli jest to sytuacja, w której omawiają z rodzicami, w której są w bezpiecznym środowisku, to jest kwestia indywidualna. Nie chodzi o to, żeby w każdej szkole był drag queen, ale żeby pewne rozwiązania dla tych dzieci były możliwe” – powiedziała podsekretarka (pisownia oryginalna).

W czasach, kiedy moje dzieci chodziły do szkoły – na spotkania z dziećmi zapraszano Myszkę Miki i Psa Pluto. Jakie czasy – chciałoby się powiedzieć – taka Myszka Miki. Ksiądz Antoni (fantastyczna rola Krzysztofa Dziermy) w U Pana Boga w ogródku pytał: „Czy kotły elektryczne w piekle, to też postęp?”. Współczesny świat (a właściwie jego krzykliwa mniejszość) zdaje się odpowiadać: Oczywiście, że to postęp! Przy czym ja pani podsekretarce nie zabraniam, by jej córeczka (ponoć niedawno przyszła na świat – gratuluję) obcowała za jakiś czas, w szkole, z mężczyznami na szpilkach w koronkowej bieliźnie. Nie mój cyrk – nie moje (za przeproszeniem) małpy. Osobiście odradzałbym, ale jako osoba niebywale tolerancyjna nie zamierzam wchodzić w butach w świat podsekretarki.

Natomiast jeżeli chodzi o moje (prawdopodobnie już niedługo) wnuki, to proszę trzymać ręce przy sobie, bo mogę stać się wyjątkowo nerwowy. Do tej pory drag queen kojarzyli mi się z jakąś knajpą w suterynie z przyciemnianym czerwonym światłem, by wyretuszować galopujący zarost pod nosem. I oczywiście musowo alkohol, dużo alkoholu, bo przypuszczalnie mężczyzna w szpilkach, gdy się patrzy na niego przez pryzmat denka pustej butelki po whisky, jest znacznie atrakcyjniejszy.

Aha, drag queen kojarzy mi się jeszcze z niedawno zakończonymi zawodami w Paryżu (taka miejscowość niedaleko Dreux), gdzie faceci obijali kobiety. Ale żeby nie było – obijali w rękawicach… Czyli po europejsku.

Takie będą Rzeczypospolite… jaką Myszkę Miki dzieciom będą pokazywać. Raz jeszcze – trzymacie łapy od dzieci z  daleka!

drag queen
Konrad Dziecielski
Konrad Dziecielski
k.dziecielski@merkuriusz24.pl

Wesprzyj portal Merkuriusz24.pl

Jeśli spodobał Ci się ten tekst i chcesz nas wesprzeć, możesz wpłacić symboliczną kwotę na rozwój całego naszego portalu. Każda pomoc pozwala nam tworzyć więcej wartościowych treści i wspiera pracę całej redakcji. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Subskrybuj

spot_imgspot_img

Popularne

Więcej w temacie
Powiązane tematy

Polskie grudnie – Pamiętamy! Debata w sali BHP

Debata w historycznej Sali BHP pokazała, że spór o ocenę III RP, rozliczenia z komunizmem i pamięć o polskich Grudniach wciąż budzi emocje. To opowieść o faktach, które wielu do dziś woli przemilczeć.

Tusk chce płacić za Niemców, ale…nie z własnej kieszeni. Czy pójdziemy regresem?

Premier Tusk ogłasza plan: jeśli Niemcy nie zapłacą, Polska „wyręczy ich” w odszkodowaniach. Geniusz polega na tym, że kasę wyczarować będzie trzeba z niczego.

Belmondo, Hitler i Kmicic? Nasi…(?) Dzwonić do Daniela!

Piątek, 2000 r., "Zachęta". Daniel Olbrychski wyciąga szablę i niszczy wystawę "Nazistów". Dlaczego? Bo zadzwonił Belmondo. A licealistka zadała jedno pytanie…

Ludzie władzy i „dzieci Hollywood”. Hejt na dziecko!*

Gdzie zniknęły granice, które kiedyś nawet gangsterzy szanowali? Od kodeksów honorowych po brutalną codzienność – upadek norm w kulturze i polityce mówi o nas więcej niż sądzimy.