Zamach, a nic się nie dzieje. Premier gra w ping-ponga

Date:

Zamach, zamach, zamach. I do tego zamach stanu. Patrzę przez okno, rozglądam się to w lewo, to w prawo i jeszcze raz w lewo:  czołgów nie widzę, transportery na rogatkach się nie czają, pałkownicy w uszatkach ulic nie patrolują. „Nuda…nic się nie dzieje, nic. Dialogi niedobre, bardzo niedobre dialogi. Brak akcji jest, nic się nie dzieje”- jak w monologu Maklakiewicza z Rejsu. Jedynie nasz premier dynamiczny, gra w ping-ponga, uśmiecha się, dowcipkuje – znaczy się humor posiada.

Sytuacja pokazuje, że racja (jeżeli racja jest po stronie opozycji) bez siły nie znaczy nic. Jak w dyplomacji – jeżeli nie masz za sobą pięciu dywizji pancernych, głowy nie zawracaj, idź do domu. Bogdan Święczkowski, prezes Trybunału Konstytucyjnego – w mojej ocenie – przestrzelił. Zamach stanu, którego ludzie nie widzą, nie doświadczają na własnej skórze, ich nie boli i nie dotyka – obchodzi obywateli tyle co Bitwa pod Mozgawą. Jeżeli bodnarowcy mogli bezkarnie najść Pałac Prezydencki i wygarnąć stamtąd gości Głowy Państwa, to równie dobrze mogą zjeść na śniadanie prezesa Święczkowskiego + jego zawiadomienie.

Co się teraz stanie? NIC. Premier dokończy grę w ping-ponga. Sprawa zostanie odebrana prokuratorowi Ostrowskiemu, a jak jej sobie odebrać nie da, to będzie mógł przesłuchiwać prezesa Święczkowskiego co dwa dni, a nawet codziennie. Premiera Tuska już nie, bo ten będzie zajęty grą w ping-ponga. Wszyscy będą czekali na wynik wyborów prezydenckich. Jeżeli wygra Rafał „Bonżur” Trzaskowski – KO dociśnie kolanem PiS. Jeżeli wygra kandydat PiS lub Konfederacji – Tusk będzie musiał bardzo poważnie zastanowić się nad swoją przyszłością, gdzie poprosić o azyl polityczny. Na Węgrzech nie.

Poprzedni artykuł
Następny artykuł
Konrad Dziecielski
Konrad Dziecielski
k.dziecielski@merkuriusz24.pl

Wesprzyj portal Merkuriusz24.pl

Jeśli spodobał Ci się ten tekst i chcesz nas wesprzeć, możesz wpłacić symboliczną kwotę na rozwój całego naszego portalu. Każda pomoc pozwala nam tworzyć więcej wartościowych treści i wspiera pracę całej redakcji. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Subskrybuj

spot_imgspot_img

Popularne

Więcej w temacie
Powiązane tematy

Gdy opis staje się zbrodnią: Czy elitom starczy odwagi na zmierzenie się z prawdą o Gazie?

Poseł Berkowicz pod lupą prokuratury za mocne słowa o Izraelu. Czy w świecie, gdzie raport ONZ przeraża bardziej niż milczenie, odwaga zmierzenia się z prawdą to już przestępstwo?

Orban, Trump i polityczna herbatka. Co się stało nad Balatonem? Fikołki polskiej prawicy*

Czy polska prawica przegapiła moment, w którym Viktor Orban i Donald Trump stracili kontakt z rzeczywistością? Analizujemy, dlaczego uparte bronienie dawnych idoli to droga donikąd i polityczne samobójstwo.

Czołgiem przez paragrafy: Dlaczego psucie prawa to rachunek, który zapłacisz Ty

To nie kabaret, to rzeczywistość. Gdy Trybunał staje się piaskownicą, a psucie prawa standardem, fundamenty państwa drżą. Dowiedz się, dlaczego za polityczną wojnę elit zapłacimy my wszyscy.

Lojalność ważniejsza niż MAGA. Gdy Donald Trump atakuje papieża

Czy polityka może unieważnić autorytet Piotra? Donald Trump atakuje papieża w imię wyborczej gry. Jako wierni tradycji mówimy: stop. Są granice, których konserwatyście przekroczyć nie wolno.