karolinamariapaprocka@merkuriusz24.pl; Autorka jest tymczasowo nieobecna z powodów zdrowotnych. Powyższy materiał jest częścią przygotowanej wcześniej serii artykułów i podcastów, które będziemy publikować w najbliższych tygodniach.
Wojciech Korfanty, ojciec polskiej niepodległości i przyłączenia Śląska do Polski, zmarł 17 sierpnia 1939 roku. Genialny mówca i strateg, bez którego sukcesów Śląsk mógłby nie być częścią Polski. Jego życie to symbol niezłomnej walki o Ojczyznę, choć nie doczekał się wdzięczności.
Wojna, nielubiana i niechciana, nadeszła w 1919 roku, zmieniając życie Polaków. Po Wielkiej Wojnie, pełni nadziei, zostali wciągnięci w brutalny konflikt z bolszewikami, a ich determinacja i poświęcenie zdecydowały o przyszłości niepodległej Polski.
Noc z 16 na 17 sierpnia 1919 r. zapisała się w historii Śląska jako początek I Powstania Śląskiego. Polacy, pomimo braku przygotowania, chwycili za broń w walce o przyłączenie Śląska do Polski. Mimo klęski pierwszego zrywu, ich determinacja doprowadziła do zwycięstwa w kolejnych powstaniach i przyznania Polsce części Górnego Śląska. Dziś, 105 lat później, pamiętamy o tych, którzy oddali życie za wolność i godność na Śląsku.
Polski sierpień - miesiąc pełen kontrastów, który przypomina o chwalebnych, ale i bolesnych momentach historii. Od cudu nad Wisłą w 1920 roku, przez tragiczne powstanie warszawskie w 1944, aż po narodziny „Solidarności” w 1980 roku. Sierpień, maryjny miesiąc, zawsze był dla Polski czasem próby, nadziei i walki o wolność.
Anna Walentynowicz, bohaterka „Solidarności,” urodzona 15 sierpnia 1929 roku, stała się symbolem walki o wolność w Polsce. Jej życie, pełne trudności, poświęcenia i niezłomności, wpłynęło na losy narodu. Zginęła tragicznie w katastrofie smoleńskiej w 2010 roku.
Polityka to nie konkurs sympatii, a sojusz wymaga wzajemności. Spór o Order Orła Białego brutalnie obnaża polską naiwność i dyplomację opartą na ciągłym nadstawianiu drugiego policzka.
Przez lata wmawiano nam, że Rzeź Wołyńska to temat, który należy zamieść pod dywan w imię wyższych interesów. Dziś widać, że historia nie wybacza naiwności, a odroczone rachunki w końcu wracają.
Mija 45 lat od śmierci Prymasa Tysiąclecia. Wiara, nadzieja i miłość stały się programem narodu. Bez niego historia Polski i Kościoła potoczyłaby się inaczej. Ślady? Nie w piasku — w skale.
Donald Tusk tańczy w Bieszczadach, Nawrocki obraża się w pałacu, a influencer parkuje pod Morskim Okiem. Joanna grzmi, Bosak rzeźbi, Kapela marudzi. Cotygodniowy bat idzie w ruch.