Węgiel i krew. 16 VIII – 105. Rocznica wybuchu I Powstania Śląskiego.

Date:

Noc z piątku na sobotę. Tychy, Pszczyna, Wodzisław i inne miejscowości jednego z 16 polskich województw. Spokojne, uśpione domy. Gdzieniegdzie w oknach palą się światła – ktoś obchodzi urodziny, kto inny czyta książkę. Ulicami wracają do domów pracownicy drugiej zmiany, ktoś wyszedł na spóźniony spacer z psem, na ławce siedzi para zakochanych, którym trudno się rozstać. Kiedy nastanie ranek część mieszkańców z uwagą spojrzy na niebo, wypije szybką kawę przed pracą, uda się na zakupy albo spakuje ostatnią torbę i wyruszy na zasłużone wakacje… Zwykłe, codzienne życie Polaków.

Nie tak to wyglądało sto pięć lat temu. Wszystko było wtedy inaczej.

Skazani na porażkę

Nad Śląskiem niebo zasnuły chmury – i to wcale nie z powodu deszczowej pogody. Atrakcyjny gospodarczo region zamieszkiwała w większości polskojęzyczna ludność, choć odsetek Niemców był spory. O przynależności do jednego lub drugiego kraju zdecydować miał plebiscyt – tak chciał Wersal, pomimo sprzeciwu delegacji polskiej. Sytuacja była trudniejsza i bardziej napięta, niż dziś może nam się wydawać. Polacy zamieszkujący Śląsk mieli poczucie krzywdy – nie tylko z racji agresywnej germanizacji ziem w czasie zaborów i niesprawiedliwości, jaką był w ich oczach plebiscyt – o jego przeprowadzeniu zdecydowało poparcie niemieckich racji przez stronę brytyjską. Również dlatego, że działająca na tym terenie niemiecka Straż Graniczna (Grenschutz) dopuszczała się jawnie antypolskich aktów nienawiści. Jak zwykle, gdy w powietrzu wisi konflikt, wystarczy iskra, by nastąpił wybuch. Tą iskrą stała się przemoc, użyta 15 sierpnia 1919 r. przez niemieckie wojsko wobec strajkujących górników z kopalni „Mysłowice”, którzy domagali się wypłaty zaległych wynagrodzeń. Tragiczny bilans ofiar to 9 mężczyzn, 2 kobiety i 13-letnie dziecko. Potem wydarzenia potoczyły się lawinowo: Polacy w nocy z 16 na 17 sierpnia chwycili za broń. Po czasie historycy nazwą ten zryw I Powstaniem Śląskim. Niestety, zakończonym całkowitą klęską, i to już kilka dni po wybuchu.

Powodem był brak przygotowania – nawet polityczne i militarne cele powstańców nie zostały przez nich właściwie skonkretyzowane. Nie można walczyć, nie mając planu walki – lub mając mglisty, nieprzystający do sytuacji, niewspółmierny do możliwości i środków. Ogólne pragnienie, by Śląsk należał do Polski, to za mało. Potrzeba obrony robotników, wyzyskiwanych od lat przez niemieckich właścicieli wielkich zakładów przemysłowych, była chlubną sprawą – ale w bitwach nie stają naprzeciw siebie wartości i ideały, lecz żołnierze i broń. A tych Polakom brakowało. Nie otrzymali też wsparcia ze strony Warszawy – borykającej się z nędzą całego, dopiero co odrodzonego kraju, z przerażeniem patrzącą na nadciągającą ze Wschodu sowiecką dzicz i w dodatku zmuszoną do bierności postanowieniami traktatów międzynarodowych. Jakakolwiek pomoc, udzielona Powstańcom, mogłaby skutkować zaprzepaszczeniem wszystkiego, o co w Wersalu walczyła delegacja polska.

W oczekiwaniu na zwycięstwo

Zachowana z tamtego czasu fotografia przedstawia mężczyzn w różnym wieku, w bardzo różnych nakryciach głowy, w ubraniach, którym daleko do regularnego, wojskowego umundurowania. Stoją dumnie, prezentując prymitywną broń. Głowy skierowali w różne strony. I chociaż tego nie wiemy, możemy przypuszczać, że większość z nich myślami jest w swoich domach, przy żonie i dzieciach. Kto wie, czy nie zastanawiają się, jaką przyszłość wywalczą dla synów i córek, czy będą mogli żyć w granicach Ojczyzny, czy znów pod obcym panowaniem – a może za harde marzenia przyjdzie zapłacić wysoką cenę – w postaci przymusowej emigracji z ukochanej, śląskiej ziemi.

Slask 2
Węgiel i krew. 16 VIII – 105. Rocznica wybuchu I Powstania Śląskiego. 2

Ostatecznie zwyciężyli. Nie w pierwszym zrywie. Potrzebne były jeszcze dwa, już lepiej przygotowane i sprawniej przeprowadzone. Jeszcze niejedno życie kosztował ten konflikt, niejedna rodzina opłakiwała syna, ojca, męża i brata. Kontrowersyjny plebiscyt, nieuczciwe metody niemieckiej strony, dwa lata uporu oraz krwawych potyczek i walk. I dopiero 1921 rok przyniósł przyznanie Polsce sporej części Górnego Śląska z – co ważne – najważniejszymi gospodarczo terenami.

Poprzedni artykuł
Następny artykuł
Karolina Maria Paprocka
Karolina Maria Paprocka
karolinamariapaprocka@merkuriusz24.pl; Autorka jest tymczasowo nieobecna z powodów zdrowotnych. Powyższy materiał jest częścią przygotowanej wcześniej serii artykułów i podcastów, które będziemy publikować w najbliższych tygodniach.

Wesprzyj portal Merkuriusz24.pl

Jeśli spodobał Ci się ten tekst i chcesz nas wesprzeć, możesz wpłacić symboliczną kwotę na rozwój całego naszego portalu. Każda pomoc pozwala nam tworzyć więcej wartościowych treści i wspiera pracę całej redakcji. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Subskrybuj

spot_imgspot_img

Popularne

Więcej w temacie
Powiązane tematy

Hołd pruski. Upokorzenie niemieckiej buty czy wykwit polskiego safandulstwa?

Czy Hołd pruski był rzeczywistym upokorzeniem niemieckiej buty, czy jedynie pokazem polskiej krótkowzroczności? Poznaj kulisy decyzji, która zmieniła losy Europy i zignorowany głos królowej Bony.

Zakup Alaski przez USA od Rosji. Transakcja stulecia

Zakup Alaski za bezcen okazał się genialnym ruchem USA. Poznaj historię transakcji stulecia, która nie tylko przyniosła miliardy z surowców, ale pomogła Ameryce wygrać zimną wojnę z Sowietami.

Szeremietiew pisze historię alternatywną… Nie dla sojuszu z Hitlerem!*

Mówi się, że w 1939 r. Polska powinna wybrać sojusz z Hitlerem, jak Węgry, by uniknąć rzezi. Czy to była lepsza droga? Poznaj brutalną prawdę i tragiczne skutki tej historycznej decyzji.

Upadek Zakonu Templariuszy: Bankierzy w zbrojach i król bez skrupułów

Poznaj historię, w której pobożność ustępuje chłodnej kalkulacji. Jak Filip IV Piękny doprowadził do upadku templariuszy, by ratować królewski skarbiec? Oto uniwersalna lekcja o bezwzględnej władzy.