Roman Zięba

9 POSTY

Artykuły ekskluzywne:

Kain, Matrix i Algorytmy: Czy wybierzemy trudną wolność?*

Od biblijnych pól po erę AI – człowiek zawsze stoi przed tym samym wyborem. Czy zamienimy zaufanie na algorytmy? Odkryj, dlaczego trudna wolność Abla jest dziś ważniejsza niż bezpieczeństwo Kaina.

Trwałość autorytetu a iluzja popularności. Nie ulegajmy presji otoczenia*

Dlaczego jedni pozostają ważni przez lata, a inni szybko tracą wiarygodność? Trwałość autorytetu wymaga wierności zasadom, a nie ulegania presji. Zobacz, jak odróżnić prawdziwego lidera od celebryty.

Tożsamość i tradycja: Dlaczego warto pozostać sobą? *

Czy prawdziwa jedność wymaga porzucenia siebie? Odkryj, dlaczego tożsamość i tradycja są niezbędne, by w pełni zrozumieć sacrum i spotkać Drugiego bez utraty własnych korzeni. Zapraszamy do lektury.

Czy AI ma duszę? Wielkie starcie o przyszłość człowieka: John Lennox vs. Yuval Noah Harari

W Davos padły mocne słowa: AI nie jest już narzędziem, lecz nowym panem świata. Czy algorytmy faktycznie nas zastąpią? Zobacz fascynujący spór o świadomość, wiarę i granice technologii.

Breaking

Od Homera do Netfliksa: Troja Homera, inkluzywna Helena i ten sam wiatr nad ruinami

Hollywood na nowo lepi starożytność, a inkluzywna Helena budzi opór. Czym dziś jest Troja Homera? Zderzeniem współczesnej inżynierii społecznej z fundamentami Europy czy tylko wieczną emocją?

Wycieczka krajoznawcza po ruinach praworządności. Jak sędziowie zrobili z Trybunału Konstytucyjnego wiejską świetlicę

Gdy sędziowie idą na wycieczkę, Trybunał Konstytucyjny staje się świetlicą. Śmieszność to dziś główna metoda zarządzania państwem, które coraz bardziej przypomina puste prosektorium.

Od państwa prawa do państwa podglądactwa. Elity wolą dyskutować o bieliźnie niż o prawie

Władza urządza pokaz siły, a elity III RP ekscytują się garderobą. Gdy na rękach lądują policyjne kajdanki, salon woli dyskutować o bokserkach. Tak kończą się granice prywatności obywatela.

Bratobójczy ogień, Radio „Wanda” i stalinowska cenzura. Cena, jakiej zażądało Monte Cassino

Mit, który zrodził się we krwi. Zamiast pompatycznej laurki – bratobójcze strzały, psychologiczne gierki i żołnierze Andersa, którym ojczyzna odpłaciła zdradą. Tak wyglądało Monte Cassino.
spot_imgspot_img