Roman Zięba

11 POSTY

Artykuły ekskluzywne:

Między pośpiechem a obecnością. Czego uczy pielgrzymowanie?*

Turystyka to konsumpcja miejsc, pielgrzymowanie to ich doświadczanie. Odkryj, jak jedna decyzja o zmianie optyki może uleczyć nas z pośpiechu i przywrócić utracone proporcje w relacji ze światem.

Tajwan na krawędzi historii Świat przyspiesza. Czy zdążymy go zrozumieć?*

Czy rok 2026 przyniesie „Nową Jałtę”? Trump, Xi Jinping i walka o teraflopy AI zmuszają nas do pytania: czy potrafimy jeszcze zrozumieć świat w rytmie równowagi i uniknąć globalnej katastrofy?

Kain, Matrix i Algorytmy: Czy wybierzemy trudną wolność?*

Od biblijnych pól po erę AI – człowiek zawsze stoi przed tym samym wyborem. Czy zamienimy zaufanie na algorytmy? Odkryj, dlaczego trudna wolność Abla jest dziś ważniejsza niż bezpieczeństwo Kaina.

Trwałość autorytetu a iluzja popularności. Nie ulegajmy presji otoczenia*

Dlaczego jedni pozostają ważni przez lata, a inni szybko tracą wiarygodność? Trwałość autorytetu wymaga wierności zasadom, a nie ulegania presji. Zobacz, jak odróżnić prawdziwego lidera od celebryty.

Tożsamość i tradycja: Dlaczego warto pozostać sobą? *

Czy prawdziwa jedność wymaga porzucenia siebie? Odkryj, dlaczego tożsamość i tradycja są niezbędne, by w pełni zrozumieć sacrum i spotkać Drugiego bez utraty własnych korzeni. Zapraszamy do lektury.

Breaking

Pompowanie Brauna!

Tydzień z bata. 14.08.26 – 21.08.26 satyryczny przegląd wydarzeń

Po cyberataku na firmę MyDr mogły wyciec dane osobowe...

Romanowski zaginął między premierem a prokuraturą!

Premier wie na 99%, że to Tyraspol, a prokuratura nie wie nic. Jak polityczny teatr zamienił poszukiwania posła w tani szpiegowski serial z Naddniestrzem w tle.

Belka w oku reformatora. Gdzie krytyka Kościoła staje się pogardą? – Ks. Janusz Chyła

Oczyszczenie czy wyższość elit? Ks. Janusz Chyła bezkompromisowo o granicach reform: krytyka Kościoła jest konieczna, lecz kpina z prostej wiary rani wspólnotę. Pogarda nigdy nie ma usprawiedliwienia.

Gwałt na niewieście z własnego sztandaru. Jak demokracja walcząca pożarła standardy.

Deklaracja „biorę to na klatę” nie przywraca praworządności. Gdy demokracja walcząca łamie własne reguły w imię wyższej konieczności, zasady przestają istnieć, a stają się zwykłą pałką polityczną.
spot_imgspot_img