Tusk roztacza wielkie wizje – miliardy na armię, masowe szkolenia, spektakularne sojusze. Brzmi imponująco? Może dla naiwnych. Pytanie, czy to plan, czy kolejna polityczna iluzja?
Tusk rzuca hasła, ale rzeczywistość ma je gdzieś! Zamrożone miliardy, obrona Europy, nowe podatki – brzmi jak plan, ale czy ktoś w ogóle sprawdził, czy ten pociąg jeszcze stoi na stacji?
Ostatnie dni przyniosły radykalny zwrot w kwestii Zielonego Ładu, który okazał się katastrofalnym projektem. Zmieniają się priorytety, a niektórzy liderzy próbują naprawić błędy, które sami stworzyli.
Donald Tusk mówi językiem Trumpa, by zdobyć wyborców. Deportacje zamiast relokacji, wstrzymana edukacja zdrowotna – to polityczna kalkulacja przed wyborami. Czy to przemyślana strategia?
Donald Tusk przeszedł polityczną woltyżerkę: z krytyka twardej polityki migracyjnej stał się jej orędownikiem. Cel? Utrzymanie władzy, dostosowanie do zmian w Europie i nastrojów społecznych.
Kiedy granica staje się tylko teorią, hiszpańska polityka migracyjna przynosi zapaść w Ceucie. To nie histeria sąsiadów, lecz rachunek za wysyłanie w świat niebezpiecznych sygnałów bez pokrycia.
Gdy narodowe tragedie zastępuje polityczna farsa, a rakiety w rzepaku stają się narzędziem władzy. Czy groteskowe zarządzanie strachem to jedyny pomysł rządzących na zaczarowanie rzeczywistości?