17 września 1939 roku Armia Czerwona wkroczyła do Polski, rozpoczynając tragedię milionów ludzi – aresztowania, egzekucje, wywózki do łagrów i Katyń. To data dramatyczna, której nie wolno zapomnieć.
Napoleon i książę Józef Poniatowski pod Smoleńskiem, 17 sierpnia 1812 – chwila wspólnej chwały Polaków i Francuzów w drodze ku Moskwie, zanim los odwrócił się przeciw Wielkiej Armii.
Czy powstanie było heroicznym zrywem czy tragiczną pomyłką? Prof. Artmann w rozmowie z Grzegorzem Maczugowem ostro ocenia dwa warszawskie powstania i ich moralne konsekwencje.
1 IX 1939 - Świt, który wszystko zmienił. Chwile, które miały pachnieć wrześniem, nagle stały się inne. Nadzieja zderzyła się z czymś, co nie miało prawa nadejść tak szybko.
We wrześniu 1920 r. Polacy odnieśli decydujące zwycięstwo nad bolszewikami w bitwie nad Niemnem. Triumf Piłsudskiego przesądził los wojny, lecz został przyćmiony przez „cud nad Wisłą”.
Józef Beck odrzucił pakt z diabłem, wybierając honor. Dziś krytycy widzą w nim tchórza. Czy ustępstwa wobec III Rzeszy ocaliłyby Polskę, czy zgotowałyby nam los niewolników?
Reagan wygrał Zimną Wojnę, Zełeński dźwiga ciężar inwazji. A Klaudia Jachira? To symbol niedojrzałości, gdzie brak refleksji udaje odwagę. Dlaczego współczesna polityka tak bardzo kocha puste naczynia?
Egipskie metro kontra CPK, prezydent na dywaniku u Trumpa i premier Tusk na zdjęciu z papieżem. Karuzela polskiej hipokryzji kręci się szybciej niż kiedykolwiek. Kto tu z kogo robi frajera?
Pierwsi chrześcijanie żyli w napięciu, którego dziś niemal nie znamy. Czy zamieniliśmy radykalne czekanie na powrót Jezusa na wygodny kompromis z cywilizacją? Czas odnaleźć drogę do źródeł wiary.