Polska nie upada nagle, ona znika po cichu. Zobacz, jak pod osłoną nowoczesności uderza się w fundamenty naszej tożsamości. Czy historia stała się już tylko kostiumem, a my pasywnymi widzami?
Kiedy słowa tracą związek z faktami, tracimy coś więcej niż język – tracimy wspólną rzeczywistość. Felieton o tym, jak nowomowa i lewicowe absurdy zamieniają debatę publiczną w pole tresury ideologicznej.
Karp jeszcze milczy, ale debata już bulgocze. Gdy rozum traci kartę wstępu, a powaga idzie na urlop, karp zaczyna wyglądać na najstabilniejszy punkt rzeczywistości publicznej.
Mgła politycznych igrzysk przysłania realne problemy państwa. Gdy szpitale odsyłają chorych, władza zajmuje się pokazami siły i pogonią za przeciwnikiem. Obywatel zostaje sam we mgle.
„Szatan nie wyklucza” na Marszu Równości. Maski, sądy, progres i modlitwa wodza sprzed wieków – o tym, co nas czeka, gdy świry przejmują ulice, a sędziowie porzucają zdrowy rozsądek.