TV Republika nie wpuszczona na konferencję prasową Premiera RP

Date:

Zwolennicy Premiera Tuska się ucieszą – słusznie, TVR to wróg, śmiertelny wróg, wroga trzeba trzymać z daleka, a gdy się zbliży trzeba do niego strzelać, ale najlepiej znaleźć jakiś sposób, żeby go „zabić”, aby nie próbował się zbliżyć (pozbawić koncesji, reklam („zagłodzić”), złożyć doniesienie do prokuratury….). Ci, którzy oglądają TV Republikę, to wrogie, „ciemne masy”, nie zasługujące na to, by się z nimi liczyć. Są częścią „społeczeństwa”, ale funkcjonują jak „stado”, którym się zarządza, nie rządzi (właściciel chlewa nie „rządzi” świniami, gdyż nie im zawdzięcza swą pozycję!).

Dla widzów TVR zachowanie premiera RP jest naruszeniem prawa, zasad konstytucyjnych i cywilizacyjnych. Kolejnym świadectwem pogardy. Buty. To nie do niego należy decyzja o tym kto kogo ma prawo „reprezentować” na konferencji prasowej. Kto ma dostąpić zaszczytu kontemplacji Jego majestatu, oglądania Go na żywo. Rząd to nie jest „towarzystwo”, które robi sobie prywatną imprezę, na którą może zapraszać kogo chce, kogo lubi, kogo chce ugościć i z kim się chce bawić „wesoło”, a zadawanie „kłopotliwych (złośliwych!) pytań” psuje atmosferę… jak puszczanie bąka przy stole.

Rządzenie (polityka) ma być zajęciem przyjemnym. Ale czy może być przyjemnie, gdy siedzisz w bunkrze i zamiast wesoło się bawić z trwogą, z napięciem nasłuchujesz odgłosów z zewnątrz, z ulicy, z granicy i z zagranicy, zza pleców… I słyszysz to ciągłe, natrętne dobijanie się TV Republiki do drzwi i nie jesteś pewien, czy gość „trzymający klamkę” nie pęknie.

Nie ma wyjścia z pułapki, którą zastawiłeś Premierze sam na siebie.

Nie wyrwiesz się z roli „wewnętrznego kolonizatora”.

TV Republika to Twój „szafot” i „pomnik”.

prof. Jan Poleszczuk
prof. Jan Poleszczuk
z uniwersytetu w Białymstoku jan.poleszczuk@merkuriusz24.pl

Wesprzyj portal Merkuriusz24.pl

Jeśli spodobał Ci się ten tekst i chcesz nas wesprzeć, możesz wpłacić symboliczną kwotę na rozwój całego naszego portalu. Każda pomoc pozwala nam tworzyć więcej wartościowych treści i wspiera pracę całej redakcji. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Subskrybuj

spot_imgspot_img

Popularne

Więcej w temacie
Powiązane tematy

Orban, Trump i polityczna herbatka. Co się stało nad Balatonem? Fikołki polskiej prawicy*

Czy polska prawica przegapiła moment, w którym Viktor Orban i Donald Trump stracili kontakt z rzeczywistością? Analizujemy, dlaczego uparte bronienie dawnych idoli to droga donikąd i polityczne samobójstwo.

Czołgiem przez paragrafy: Dlaczego psucie prawa to rachunek, który zapłacisz Ty

To nie kabaret, to rzeczywistość. Gdy Trybunał staje się piaskownicą, a psucie prawa standardem, fundamenty państwa drżą. Dowiedz się, dlaczego za polityczną wojnę elit zapłacimy my wszyscy.

Lojalność ważniejsza niż MAGA. Gdy Donald Trump atakuje papieża

Czy polityka może unieważnić autorytet Piotra? Donald Trump atakuje papieża w imię wyborczej gry. Jako wierni tradycji mówimy: stop. Są granice, których konserwatyście przekroczyć nie wolno.

Sala kolumnowa, „ślubowanie” i dworzanie z bajki Andersena

Czy można ślubować komuś, kogo nie ma w pokoju? Analizujemy czwartkowe wydarzenia w Sali Kolumnowej. Dowiedz się, dlaczego nowi sędziowie TK przypominają nam zagubionych dworzan z bajki Andersena.