15 listopada minęło 105 lat od utworzenia Wolnego Miasta Gdańska. Status ten Gdańsk zachował od 1920 do 1 września 1939 roku, dwanaście lat dłużej, niż kiedy był pierwszy raz wolnym miastem, w czasach napoleońskich (1807-1814).
Początki Gdańska, jako słowiańskiego grodu, sięgają X wieku, kiedy jego nazwa pojawia się w Żywocie świętego Wojciecha. Czeski biskup i misjonarz (późniejszy patron Polski) w 997 roku z sukcesem nawracał w nim Pomorzan. Polskie panowanie nad Gdańskiem w okresie wczesnopiastowskim nie było trwałe. Przypieczętował je Bolesław Krzywousty w 1115 roku, ale już w 1227, po zamachu w Gąsawie, książę Świętopełk oderwał Pomorze Gdańskie i przekształcił w samodzielne państwo. W 1294, po śmierci Mściwoja II, powróciło ono pod panowanie Piastów, ale w 1308 Łokietek utracił je na rzecz Krzyżaków. To po dokonanej przez nich rzezi, wskutek sprowadzenia niemieckich osadników, zmienił się skład etniczny mieszkańców miasta.
Rządy Zakonu, coraz mniej popularne wskutek ucisku fiskalnego i łamania praw, skończyły się de facto w 1454 roku antykrzyżackim powstaniem mieszczan i rycerstwa, zrzeszonych w Związku Pruskim. Gdańszczanie nie tylko przepędzili Krzyżaków i rozebrali ich zamek do fundamentów, ale i wysłali poselstwo do Kazimierza Jagiellończyka z prośbą o protekcję. Król dokonał inkorporacji Pomorza i stoczył z Krzyżakami zwycięską wojnę trzynastoletnią, w której gdańszczanie finansowali polską stronę a ich flota pokonała Krzyżaków w bitwie na Zalewie Wiślanym.
Polskie panowanie rozpoczęło złotą epokę w dziejach miasta. Gdańsk, położony u ujścia Wisły, był pośrednikiem w lukratywnym handlu zbożem eksportowanym na Zachód i dzięki osiąganym zyskom stał się największym i najbogatszym miastem Rzeczypospolitej. Choć jego mieszkańcy byli w większości Niemcami, to w pełni zachowywali lojalność wobec polskiej korony.
Było tak nawet po I rozbiorze Rzeczypospolitej w 1772 roku, kiedy gdańszczanie nie wpuścili pruskich wojsk za swoje mury. Zapłacili za to nałożeniem wysokiego cła, co spowodowało ekonomiczny upadek miasta. Pruskie panowanie, rozpoczęte po II rozbiorze (1793), trwało do 1807, kiedy po klęsce w wojnie z Napoleonem, traktat w Tylży powołał do istnienia Księstwo Warszawskie i Wolne Miasto Gdańsk. Oba polityczne twory, zawdzięczające swe istnienie Francji, i w pełni od niej zależne, zakończyły swój byt wraz z upadkiem Napoleona w 1814 roku.
Rozwój Gdańska pod pruskim panowaniem nastąpił od połowy XIX wieku, kiedy miasto zyskało połączenia kolejowe z Bydgoszczą, Berlinem i Warszawą oraz zaczęła się jego industrializacja. Powstała wówczas stocznia i liczne fabryki. W mieście zmieniły się też nastroje. Dżin nacjonalizmu wypuszczony z butelki przez rewolucję francuską, połączony z niczeańsko-bismarkowską wolą mocy, która doprowadziła do triumfalnego zjednoczenia Niemiec przez Prusy, zmienił mentalność mieszkańców. Republikańska świadomość wolnych w różności poddanych polskiego króla, została zastąpiona apoteozą niemieckiego państwa i więzami wyższościowej germańskiej wspólnoty, której to państwo było wyrazem.
Klęska II Rzeszy i Austro-Węgier w 1918 roku, a wcześniej rewolucje w Rosji i jej pobicie przez państwa centralne, umożliwiły Polakom odbudowę niepodległego państwa. Dla jego bezpiecznego bytu i rozwoju niezbędny był dostęp do morza. Rozumiał to prezydent USA T.W. Wilson, który w swoim orędziu ze stycznia 1918 roku poparł polskie dążenia. Silnej i niezależnej Polski chciała też Francja, potrzebująca antyniemieckiego alianta na wschodzie, po wypadnięciu z gry Rosji.
W najmniejszym stopniu istnienie Polski popierała Wielka Brytania. Dla tego mocarstwa Polska, jako francuski wasal, zakłócała europejską równowagę – kanoniczną zasadę brytyjskiej polityki. Stąd wzięła się angielska powściągliwość dla polskich postulatów wysuwanych w Paryżu przez Dmowskiego i Paderewskiego, stąd linia Curzona na wschodzie i brak zgody na włączenie Gdańska do Rzeczypospolitej. Również Wilson, którego 13. punkt orędzia był swoistym oknem Overtona dla restytucji państwa polskiego, był niechętny wcieleniu Gdańska ze względu na prawo do samostanowienia narodów, ideowego oręża Ameryki (tak bardzo potem użytecznego dla dekonstrukcji imperium brytyjskiego i francuskiego).
Splot tych uwarunkowań sprawił, że Gdańskowi, w którym ludność niemiecka stanowiła prawie 90% ogółu mieszkańców, nadano – w ramach wersalskiego systemu – status wolnego miasta pod protektoratem Ligi Narodów. To kompromisowe rozwiązanie nie zadowoliło żadnej strony. Niemcy z byłego zaboru pruskiego, którzy przyzwyczaili się traktować ziemie zagrabione Rzeczypospolitej w XVIII w. jako własne, którzy polskim „Irokezom” okazywali lekceważenie i pogardę, mieli teraz podlegać polskiej władzy. Cóż za trauma… Mieszkańcy Gdańska organizowali protesty, berlińska władza wspierała ich finansowo, lecz wierzganie przeciw ościeniowi wersalskiemu na nic się nie zdało.
W styczniu 1920 Gdańsk został odłączony od Niemiec, pruski garnizon został ewakuowany a na jego miejsce przybyły wojska ententy. Sytuację pogarszało powojenne bezrobocie, strajki, drożyzna i hiperinflacja. Strona polska również nie była zadowolona z wersalskich decyzji. Nie mogła na przykład swobodnie korzystać z urządzeń portowych podczas krytycznych dni lata 1920 roku, kiedy bolszewickie wojska zbliżały się do Warszawy, a niemieccy dokerzy odmawiali rozładunku francuskiego sprzętu dla polskiej armii.
Formalnie Wolne Miasto Gdańsk zostało utworzone 15 listopada 1920 roku, jako realizacja postanowień traktatu wersalskiego. Jego obszar liczył prawie 1900 km² i oprócz Gdańska z przyległościami obejmował Sopot i Żuławy. Teren ten zamieszkiwało w 1920 roku 350 tysięcy ludzi, z czego Polacy (w tym Kaszubi) stanowili około 15%.
Państwo-miasto miało swoją konstytucję, na mocy której działał lokalny parlament i rząd (Senat), własną walutę, policję i administrację. Zwierzchnią władzę sprawował Wysoki Komisarz Ligi Narodów. Polskie interesy reprezentował Komisarz Generalny Rzeczypospolitej Polskiej, a do uprawnień polskich należało prowadzenie spraw zagranicznych WMG, kontrola celna, własność kolei, możliwość korzystania z portu, współzarządzanie drogami wodnymi i infrastrukturą portową, posiadanie własnej poczty i łączności oraz wojskowej składnicy tranzytowej (Westerplatte).
Gdańskie władze od początku sabotowały te uprawnienia, co doprowadziło do kilku kryzysów, podczas których strona polska rozważała siłowy wariant ich rozwiązania. Ostatecznie do interwencji wojskowej nie doszło. Część problemów rozwiązało również zbudowanie portu w Gdyni. Nasze miasto stało się wizytówką nowoczesnej Polski wzbudzając zawiść zachodnich sąsiadów.
Napięcie w relacjach polsko-niemieckich zelżało paradoksalnie po dojściu do władzy Hitlera w 1933 roku. Fuehrer nie był jeszcze gotowy na wojnę, zresztą liczył na akces Polski do antybolszewickiej krucjaty. Od podpisania deklaracji o niestosowaniu przemocy we wzajemnych relacjach w 1934 roku do jesieni 1938 stosunki polsko-niemieckie były poprawne, a nawet dobre.
Zmieniły to najpierw propozycje, a potem żądania niemieckie dotyczące wcielenia Wolnego Miasta Gdańska do Rzeszy i zgody na eksterytorialne połączenie Rzeszy z enklawą w Prusach Wschodnich. Polska, ufając dość lekkomyślnie Wielkiej Brytanii i Francji, je odrzuciła, co spowodowało niemiecką agresję.
Wojna rozpoczęła się 1 września 1939 roku w Gdańsku atakiem Niemców na Westerplatte i Pocztę Polską. Tego dnia Senat Gdańska i Reichstag w Berlinie ogłosiły wcielenie Wolnego Miasta Gdańska do III Rzeszy.
Źródła:
https://dzieje.pl/wiadomosci/100-lat-temu-powstalo-wolne-miasto-gdansk
https://pl.wikipedia.org/wiki/Historia_Gda%C5%84ska






