Ad Majorem Dei Gloriam” (łac. „Na większą chwałę Bożą”) – napisała w mediach społecznościowych poseł… Koalicji Obywatelskiej Aleksandra Uznańska-Wiśniewska, wyrażając swoją radość z nominacji kard. Konrada Krajewskiego na metropolitę łódzkiego. W ostatnich latach ugrupowanie Donalda Tuska stało się formacją radykalnie antyklerykalną, a tutaj taka miła niespodzianka, że aż dech w piersi zapiera. A co partia-matka na to? Ołtarzyk w domu jest? A jeżeli jest, to kiedy możemy liczyć na zdjęcie jako dowód w sprawie?
Sejmowa większość wybrała nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Zanim jednak osoby te zasiądą w sądzie konstytucyjnym, muszą złożyć ślubowanie przed głową państwa. Prezydent Karol Nawrocki dotychczas nie ogłosił decyzji w tej sprawie. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapowiedział „plan B”, który rządzący mają zrealizować, jeżeli prezydent nie przyjmie ślubowania od nowych sędziów. Do sprawy odniósł się marszałek Sejmu. „Jeżeli chodzi o przyjęcie ślubowania od sędziów Trybunału Konstytucyjnego, to na mocy wszystkich przepisów powinien to zrobić prezydent Nawrocki. I czekam na to” – oświadczył tow. Włodzimierz Czarzasty i skierował do prezesa Trybunału Konstytucyjnego list. Zaskakuje fakt, że lider Nowej Lewicy tytułuje w nim Bogdana Święczkowskiego… „prezesem Trybunału Konstytucyjnego”. Dotychczas bowiem rządząca koalicja nie uznawała legalności sądu konstytucyjnego, konsekwentnie ignorując jego orzeczenia. Bez pół litra tego nie rozbierzesz! A w Warszawie nocna prohibicja. Czysta desperacja!
Prof. Marek Safjan przekonuje, że jeżeli prezydent nie przyjmie ślubowania od osób powołanych przez Sejm na sędziów Trybunału Konstytucyjnego, będzie mógł to zrobić za niego… marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. „Jego zachowanie świadczy o tym bardzo wyraźnie, że nie przyjmie ślubowania. Czyli jest to akt zaniechania, jest to akt, który uniemożliwia objęcie stanowiska przez sędziów Trybunału – już wybranych sędziów. I w takiej sytuacji możemy zastanowić się, czy przypadkiem tego zachowania prezydenta nie traktować w kategoriach artykułu 131 konstytucji, czyli jako przejawu woli prezydenta – odmowy, znaczy stwierdzenia niemożności wykonywania funkcji”. I dalej: „W takiej sytuacji, jak wiemy, zgodnie z konstytucją następuje aktualizacja kompetencji marszałka Sejmu. Marszałek Sejmu zastępuje w wypadku niemożności, o której dowiaduje się przez zachowanie pana prezydenta. To się nazywa w języku prawniczym per facta concludentia, czyli przez zachowanie, które ma znamiona przejawienia woli o tym, że nie jest on skłonny wykonać czy nie może wykonać tej funkcji. No i wtedy następuje aktualizacja funkcji marszałka”. Jeżeli sędziowie zastanawiają się, dlaczego zawód ten zszedł na ostatnie psy, to powinien raz jeszcze wczytać się w słowa prof. Safjana. Nasza redakcja może również przyjąć ślubowanie. Za drobną opłatą oczywiście…
Wybrani przez Sejm sędziowie Trybunału Konstytucyjnego nie czekają na decyzję prezydenta i już rezygnują z dotychczasowej działalności zawodowej. Nie wiem, czy damy radę (nasza redakcja) zaprzysiąc wszystkich na czas.
„Pojawiłeś się znikąd, pojawiłeś się z półświatka” – takimi słowami na temat prezydenta RP zaczęła swoją wypowiedź warszawska radna Sylwia Krajewska podczas manifestacji zwolenników unijnej pożyczki SAFE. Dalej nie było jeszcze lepiej. „Gardzisz nami, jesteś przeciwko Polsce, przeciwko Polkom i Polakom, odpowiesz za wszystko przed narodem, przed historią”. Na koniec krzyknęła: „Przyjdziemy po ciebie!”. Zuch baba! Jak jej kupią samochód, który zazwyczaj wyposażony jest w bagażnik, to prezydent Nawrocki ma powody do obaw.
ABW zawiadamia prokuraturę w sprawie udziału Sławomira Cenckiewicza w posiedzeniu RBN. ABW chce, by śledczy wyjaśnili, czy szef BBN, uczestnicząc w posiedzeniu bez odpowiednich certyfikatów, dopuścił się złamania prawa, a także ustalili rolę dopuszczenia Sławomira Cenckiewicza do posiedzenia przez organizatora z Kancelarii Prezydenta. Chłopaki z ABW! To jeszcze nie macie dekretu od premiera, by Cenckiewicza aresztować? Tak, to my socjalizmu nie zbudujemy!
Prokurator Jan Drelewski, który oskarżał Sławomira Nowaka w tzw. polskim wątku afery korupcyjnej, jeszcze niedawno był chwalony przez byłego ministra sprawiedliwości Adama Bodnara. Minister Waldemar Żurek odwołał go jednak z tzw. pezetów (pion ds. przestępczości zorganizowanej) w Prokuraturze Krajowej. Po jego odsunięciu prokuratura wycofała zarzuty, a sąd sprawę umorzył z powodu „oczywistego braku faktycznych podstaw oskarżenia”. Według informacji „Rzeczpospolitej” prokurator okręgowy w Warszawie wystąpił o dyscyplinarkę dla prok. Drelewskiego, wskazując na „oczywistą i rażącą obrazę przepisów prawa”, naruszenia przy stosowaniu środków zapobiegawczych i zabezpieczeń majątkowych oraz „uchybienie godności urzędu” osłabiające zaufanie do prokuratury. Prokurator w Polsce, to zawód podniesionego ryzyka. Wystarczy, że spojrzy nie w tę stronę i już dyscyplinarka. I co? – pytanie skierowane do ukraińskiego CBA – Można? Można! Uczta się maładcy od lepszych!
Od pierwszej tury wyborów prezydenckich minęło już 10 miesięcy, a organy ścigania nadal nie zajęły się sprawą złamania ciszy wyborczej przez wiceministra sprawiedliwości Arkadiusza Myrchę. Kto ma przesłuchać, skoro prokurator Drelewski właśnie otrzymał czarną polewkę?
W Krakowie ruch na jednej z kluczowych tras wstrzymał dzik, który zablokował torowisko. Przez ponad godzinę pasażerowie musieli liczyć się z utrudnieniami i przesiadkami do autobusów zastępczych. A straszą nas Ruskimi. Jeden dzik wystarczy!
Do bulwersującej sytuacji doszło podczas posiedzenia komisji spraw zagranicznych Parlamentu Europejskiego. Głos zabrał m.in. Grzegorz Braun, który stwierdził, że odpowiedzialność za wojnę w Iranie ponosi Izrael i żydowska diaspora. Po wystąpieniu polskiego europosła przewodniczącemu komisji spraw zagranicznych Parlamentu Europejskiego Davidowi McAllisterewi z Europejskiej Partii Ludowej puściły. Polityk kazał Braunowi „zamknąć się”. Głos w sprawie incydentu zabrał były premier Leszek Miller. „Choć treść wypowiedzi Brauna była kontrowersyjna wątpliwości budzi również forma reakcji przewodniczącego” – ocenił. Były premier zwrócił uwagę, że zwrot „shut up” jest wyrażeniem chamskim i prawie tak ostrym jak w polskim Sejmie powiedzenie komuś „zamknij ryj”. „Zastanawia także postawa polskich europosłów, którzy – krytykując treść wystąpienia Brauna – nie odnieśli się do sposobu prowadzenia obrad i reakcji przewodniczącego” – napisał Miller na platformie X. Według niego, w debacie publicznej warto bowiem konsekwentnie stać zarówno na straży standardów merytorycznych, jak i kultury wypowiedzi – niezależnie od tego, kto te standardy narusza”. I tak oto towarzysz Miller poucza – ex catedra – towarzyszy z Brukseli. Piekło zamarzło!
Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązał urząd stanu cywilnego w Warszawie do wpisania do polskiego rejestru aktu „małżeństwa jednopłciowego” zawartego za granicą. Rzecz dotyczy głośnej sprawy dwóch obywateli polskich z 2023 roku, którzy chcieli wpisania do rejestru stanu cywilnego takiego „aktu małżeństwa”, spotykając się z odmową z uwagi na obowiązujące w Polsce przepisy prawa. „Wkrótce zobaczymy więc pierwsze polskie małżeństwo dwóch mężczyzn” – raduje się po decyzji NSA europoseł Lewicy Krzysztof Śmiszek. Prawnik Bartosz Lewandowski zwrócił uwagę na jeden z mankamentów tego wyroku. „Nie ma tego orzeczenia NSA, bo w składzie był sędzia określony przez was mianem «neosędziego», ew. «przebierańca z todze»” – napisał ironicznie na X, komentując wpis Śmiszka. Oj, panie mecenasie nawet pan nie wie jakie oni (razem z Biedroniem) potrafią wyczyniać piruety…Znaczy się intelektualne piruety, żeby nie było.
Kancelaria premiera Donalda Tuska odwołała zastępczynię dyrektorki departamentu ds. równości kilka tygodni po tym, jak kobieta urodziła dziecko. Jeden z portali skontaktowała się z posłankami, które deklarują walkę o prawa kobiet. Nie odpowiedziały one na pytania portalu lub nie chciały komentować sprawy, podobnie jak Katarzyna Kotula, pełnomocniczka rządu do spraw równości. Tak właśnie wygląda prawdziwe (bo lewicowe) piekło kobiet!




