Gang Olsena wpada w szał! Chaos po aresztowaniu posła Romanowskiego.

Date:

Przebywający na zasłużonym urlopie i zażywający kąpieli słonecznych Donald Tusk – jak to on ma w swoim zwyczaju – wściekł się. Nic dziwnego skoro doszły do niego słuchy, że poseł Romanowski zbiegł mu z wieży, a dokładnie rzecz ujmując sąd nie zastosował wobec niego aresztu tymczasowego lub jak kto woli aresztu wydobywczego. Każdy może sobie wybrać co chce. W końcu mamy demokrację. Oj, sąd wyraźnie igra z ogniem, ale to tak na marginesie.

Niepotrzebnie część czytelników M24 denerwuje się, zgrzyta zębami i ze wzburzenia (zresztą jak najbardziej zrozumiałego) gryzie wściekle klawiaturę. Dlaczego? Miejcie państwo pretensje do prokuratora, który tę całą (lekko pół/śmieszną) operację nadzorował. Jeszcze przedwczoraj pełnomocnik posła Romanowskiego komunikował, że jego klient posiada immunitet i jest… nietykalny.  Co zrobiła z tą informacją prokuratura p. Bodnara? Czy ją zignorowała? Nie! Przyjęła oświadczenie mec. Lewandowskiego do wiadomości i zajęła bezkompromisowe stanowisko, że immunitet związany z członkostwem w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy nic w Polsce nie waży.

Nie kto inny, jak Pierwszy Śledczy KO p. Roman Giertych powiedział: „Główny podejrzany wychodzi na wolność, bo Prokuratura Krajowa zapomniała złożyć wniosek o uchylenie immunitetu do RE. Kompromitacja PK” – napisał Roman Giertych, komentując decyzję sądu ws. braku aresztu dla Marcina Romanowskiego. „Dość cackania się!” – dodał poseł KO. I tu się z panem posłem wyjątkowo zgadzam. KOMPROMITACJA. Nie może być tak, że Donald Tusk zapowiada „przyspieszanie w rozliczaniu PiS–u” a ważni posłowie piją sobie beztrosko na świeżym powietrzu (chyba) piwo. Należy za nimi wysłać grupę operacyjną „Szybki Zgon” i niech ich nawet z Włoch (bo to chyba słoneczna Italia) ściągną w kajdankach. „Dość cackania się” – powtórzę za posłem Giertychem, który Włochy zna przecież jak własną kieszeń.

https://twitter.com/murzynfrogxxx/status/1813473510318027244?t=MjHkIYYaiPWUglolgrK2-A

I na koniec jeszcze jeden sztylet chcę wbić w plecy mec. Lewandowskiego. Poważnie uważa pan, że nie będzie można powtórnie aresztować posła Romanowskiego? Wolne żarty. Wystarczy w akcie oskarżenia dołożyć kilka dodatkowych zarzutów i będziemy mieli wówczas do czynienia z nowym stanem faktycznym. I funkcjonariusze ABW będą ponownie musieli zakładać kominiarki, antyterroryści maski p-gaz, trzeba będzie dzwonić po zaprzyjaźnionych mediach. Adres jest już znany. Tylko oczywiście jeżeli prokuratura nie zapomni wystąpić o uchylenie immunitetu do Rady Europy.

Oj, Gang Olsena mógłby od naszego umiłowanego premiera i jego akolitów pobierać korepetycje.

Henryk Piec
Henryk Piec
h.piec@merkuriusz24.pl

Wesprzyj portal Merkuriusz24.pl

Jeśli spodobał Ci się ten tekst i chcesz nas wesprzeć, możesz wpłacić symboliczną kwotę na rozwój całego naszego portalu. Każda pomoc pozwala nam tworzyć więcej wartościowych treści i wspiera pracę całej redakcji. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Subskrybuj

spot_imgspot_img

Popularne

Więcej w temacie
Powiązane tematy

Polskie grudnie – Pamiętamy! Debata w sali BHP

Debata w historycznej Sali BHP pokazała, że spór o ocenę III RP, rozliczenia z komunizmem i pamięć o polskich Grudniach wciąż budzi emocje. To opowieść o faktach, które wielu do dziś woli przemilczeć.

Tusk chce płacić za Niemców, ale…nie z własnej kieszeni. Czy pójdziemy regresem?

Premier Tusk ogłasza plan: jeśli Niemcy nie zapłacą, Polska „wyręczy ich” w odszkodowaniach. Geniusz polega na tym, że kasę wyczarować będzie trzeba z niczego.

Belmondo, Hitler i Kmicic? Nasi…(?) Dzwonić do Daniela!

Piątek, 2000 r., "Zachęta". Daniel Olbrychski wyciąga szablę i niszczy wystawę "Nazistów". Dlaczego? Bo zadzwonił Belmondo. A licealistka zadała jedno pytanie…

Ludzie władzy i „dzieci Hollywood”. Hejt na dziecko!*

Gdzie zniknęły granice, które kiedyś nawet gangsterzy szanowali? Od kodeksów honorowych po brutalną codzienność – upadek norm w kulturze i polityce mówi o nas więcej niż sądzimy.