Francja kopie sobie grób!

Date:

We Francji odbyła się przedwyborcza debata. Naprzeciwko siebie stanęli (właściwie usiedli) Marine Le Pen oraz Emanuel Macron. Oto fragment tej (zresztą mało co interesującej) dyskusji: „Le Pen: Chcę zakazać noszenia chust w przestrzeni publicznej. Uważam, że zasłona jest elementem narzuconym przez islamistów i sądzę, że większość młodych kobiet, które je noszą, nie może postąpić inaczej. Macron: Wywołasz wojnę domową na przedmieściach. Ilu policjantów będzie musiało biegać za kobietami aby wyegzekwować zakaz noszenia chust?”. Kiedy w ubiegłym roku francuscy generałowie w stanie spoczynku  opublikowali list (właściwie pojawiły się dwa listy) ostrzegające przed wojną domową – lewicowe media rzuciły im się do gardeł.

Przypomnijmy co pisali francuscy oficerowie: „Islamizm i hordy z przedmieść przekształcają część kraju w terytoria podlegające dogmatom sprzecznym z naszą konstytucją. Tymczasem – podkreślają – każdy Francuz, bez względu na wyznanie lub brak wyznania, jest tu wszędzie u siebie; nie może i nie powinno istnieć żadne miasto czy dzielnica, gdzie nie stosuje się praw Republiki. Widzimy przemoc w naszych miastach i miasteczkach.  Widzimy, jak nienawiść do Francji i jej historii staje się normą” – pisali żołnierze.

Co właściwie podczas debaty powiedział urzędujący prezydent Francji?  Macron przyznał, że próba egzekwowania prawa, jeżeli takie się ukonstytuuje, wywoła wojnę domową ergo przyznał słuszność swoim generałom. Ale jest coś znacznie ważniejszego od przyznania racji oficerom armii francuskiej. Macron publicznie skapitulował (Francja skapitulowała) przed islamistami, którzy tworzą we Francji alternatywne państwo. Francuzi chcą żyć dzisiaj wygodnie i za te 5 minut luksusowego życia  będą musieli zapłacić w przyszłości ogromną cenę.  Winston Churchill po powrocie premiera Chamberlaina z Monachium powiedział: „Nasz rząd miał do wyboru hańbę lub wojnę. Wybrał hańbę, ale wojny nie uniknie”.

Macron wybiera pokój i dlatego wygra najbliższe wybory. Przyszłe pokolenie Francuzów będą musiały zapłacić za decyzję swoich rodziców, którą ci podejmą w najbliższą niedzielę. Jakie można wyciągnąć wnioski z francuskiej lekcji? Nigdy do władzy w Warszawie nie powinni wrócić ludzie, którzy chcieliby w Polsce Francji.

I na koniec cytat z śp. Oriany Fallaci, włoskiej dziennikarski i pisarki, która sama o sobie mówiła, że jest wierzącą ateistką: “Europa nie jest już Europą, ale Eurabią, która z powodu uległości wobec wroga, islamskiego nazizmu, kopie swój własny grób”. Cytat pochodzi z 2007 r. i w miarę upływu czasu nabiera na ciężarze, a jego przesłanie powoli ucieleśnia się na naszych oczach.

Poprzedni artykuł
Następny artykuł
Konrad Dziecielski
Konrad Dziecielski
k.dziecielski@merkuriusz24.pl

Wesprzyj portal Merkuriusz24.pl

Jeśli spodobał Ci się ten tekst i chcesz nas wesprzeć, możesz wpłacić symboliczną kwotę na rozwój całego naszego portalu. Każda pomoc pozwala nam tworzyć więcej wartościowych treści i wspiera pracę całej redakcji. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Subskrybuj

spot_imgspot_img

Popularne

Więcej w temacie
Powiązane tematy

Polskie grudnie – Pamiętamy! Debata w sali BHP

Debata w historycznej Sali BHP pokazała, że spór o ocenę III RP, rozliczenia z komunizmem i pamięć o polskich Grudniach wciąż budzi emocje. To opowieść o faktach, które wielu do dziś woli przemilczeć.

Tusk chce płacić za Niemców, ale…nie z własnej kieszeni. Czy pójdziemy regresem?

Premier Tusk ogłasza plan: jeśli Niemcy nie zapłacą, Polska „wyręczy ich” w odszkodowaniach. Geniusz polega na tym, że kasę wyczarować będzie trzeba z niczego.

Belmondo, Hitler i Kmicic? Nasi…(?) Dzwonić do Daniela!

Piątek, 2000 r., "Zachęta". Daniel Olbrychski wyciąga szablę i niszczy wystawę "Nazistów". Dlaczego? Bo zadzwonił Belmondo. A licealistka zadała jedno pytanie…

Ludzie władzy i „dzieci Hollywood”. Hejt na dziecko!*

Gdzie zniknęły granice, które kiedyś nawet gangsterzy szanowali? Od kodeksów honorowych po brutalną codzienność – upadek norm w kulturze i polityce mówi o nas więcej niż sądzimy.