Nawrocki prze ku zwycięstwu! Fikołki sondażowni*

Date:

Sondażowe igraszki pana Dumy i jemu podobnych, czyli Karol Nawrocki wygrywa, mimo ich rozpaczliwych starań…

II Tura (prognoza GG na 30 kwietnia)
NAWROCKI – 51,9
TRZASKOWSKI – 48,1

Początek maja wprowadził nas w ostanie dwa tygodnie kampanii wyborczej. Karol Nawrocki otworzył je dwoma wielkimi ruchami.

Po pierwsze – była to znakomita konwencja programowa w Łodzi, która przyćmiła dotychczasowe wszystkie „eventy” wyborcze.

Po drugie – było to spotkanie z Trumpem w Białym Domu.

Warto przyjrzeć się fikołkom, jakie wykonują w tym kontekście skompromitowane sondażownie, aby utrzymać rządowe zlecenia na różne „badania”.

Najlepiej widać to właśnie po fikołkach, jakie wyczyniają IBRiS i United Surveys w ostatnich tygodniach (o IPSOSie nie wspominając).

Skacze im nawet w ciągu 2–3 dni w „badaniach” o 6–7%. Niby zawsze tak robili, ale teraz dorabiane do tego „tłumaczenia” dowodzą, że traktują tych, którzy płacą za te bzdety (vide np. Wirtualna Polska, która płaci krocie za wytwory fantazji US) jak idiotów.

Otóż pan Duma, komentując ostatni „sondaż” dla WP, znalazł wytłumaczenie wydumanego przezeń spadku Nawrockiego na rzecz innych kandydatów prawicowych: jego „małą wyrazistością na ich tle podczas debaty w Superekspresie”.

Naprawdę – gość to powiedział, pomijając milczeniem konwencję Nawrockiego w Łodzi.

Dodatkowo trzeba spojrzeć, jaką metodę pan Duma i podobne do reprezentowanych przez niego firm inne sondażownie przyjęli, aby utrzymywać swoje absurdalne predykcje dotyczące II tury.

Oto bowiem dzieje się niewątpliwie kilka istotnych rzeczy naraz:

– słabnie z badania na badanie Trzaskowski, co wynika z wszystkich sondaży,
– systematycznie (choć różnie w zależności od „badania”) rośnie Nawrocki,
– stabilne poparcie – mimo prób wytworzenia wrażenia o upadku – utrzymuje Mentzen,
– wbrew próbom reaktywacji, systematycznie słabnie Hołownia i oscyluje wokół 5%.

Ponieważ skumulowane na dziś poparcie Nawrockiego i Mentzena wynosi ok. 44%, zaś Trzaskowskiego i Hołowni – poniżej 40%, cwaniacy z sondażowni zaczęli pompować poparcie Biejat, Zandberga i Senyszyn (bo to wg nich 100% przejścia ich głosów w II turze na Trzaskowskiego).

Równocześnie zaniżają poparcie dla Stanowskiego, Brauna i Jakubiaka, bo ich głosy powędrują niemal w 100% na Nawrockiego.

Dzięki tym zabiegom, lewicowi kandydaci nagle mają łącznie powyżej 10% (w co nie wierzą nawet ludzie lewicy), a prawicowi razem 3,5%.

W efekcie w ich „sondażach”, „kukiełka Tuska” dalej prowadzi w II turze.

Dlatego tym razem postanowiłem przedstawić moją aktualną prognozę bazując na badaniach trzech pracowni:

  • Opinii 24 z 24 kwietnia,

  • CBOS z 28 kwietnia,

  • OGB z 28 kwietnia.

Pominąłem ustawki IBRiSu i US. Przypominam, że wyniki tych trzech badań są skorygowane o przyjęty przeze mnie wskaźnik repartycji głosów niezdecydowanych.

W konsekwencji na dziś wynik wyborów w I turze wyglądałby następująco:

Trzaskowski – 34,1; Nawrocki – 30,2; Mentzen – 15,6; Hołownia – 5,2; Zandberg – 4,2; Biejat – 4,0; Braun – 3,3; Stanowski – 2,3; Jakubiak – 1,3

Wyniki powyższe, w przełożeniu na II turę (również w oparciu o przyjęte przeze mnie prognozy przepływów), dają Nawrockiemu prowadzenie 51,9 : 48,1.

Dodam, że także badania, które przyjąłem za podstawę tej prognozy, nie rozpieszczają Nawrockiego.

Innymi słowy: podtrzymuję już wielokrotnie formułowany pogląd, że zwycięstwo Nawrockiego w II turze staje się coraz bardziej realne – na poziomie 52–53%.

Co więcej, wydaje się, że na finiszu I tury wynik Nawrockiego i Trzaskowskiego będzie bardzo zbliżony – nie wykluczone, że z przewagą Nawrockiego.

Chociaż – jak znam życie – pan Duma i jemu podobni specjaliści od sondaży wykombinują w nadchodzący poniedziałek, że Nawrocki po spotkaniu z Trumpem stracił, bo Polacy już nie lubią Ameryki i – zwłaszcza – Trumpa.

prof. Grzegorz Górski
prof. Grzegorz Górski
Polski prawnik, nauczyciel akademicki, adwokat, polityk, samorządowiec, doktor habilitowany nauk prawnych, profesor nadzwyczajny m.in. Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II i Toruńskiej Szkoły Wyższej – Kolegium Jagiellońskiego, od 2011 do 2014 sędzia Trybunału Stanu.

Wesprzyj portal Merkuriusz24.pl

Jeśli spodobał Ci się ten tekst i chcesz nas wesprzeć, możesz wpłacić symboliczną kwotę na rozwój całego naszego portalu. Każda pomoc pozwala nam tworzyć więcej wartościowych treści i wspiera pracę całej redakcji. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Subskrybuj

spot_imgspot_img

Popularne

Więcej w temacie
Powiązane tematy

Werble premiera, cisza w Sztabie. Polski teatr polityczny w cieniu nadciągającej inwazji.

Premier alarmuje o rychłej wojnie, a polska armia trwa w letargu. Czy grozi nam inwazja, czy to tylko brutalny teatr polityczny? Brak mobilizacji i cisza w Sztabie obnażają słabość państwa.

Flota, której nie ma – problem, który jest! Gdzie znika polska bandera?

Statki polskich armatorów pływają pod obcymi banderami. Polska flota handlowa znika, a państwo traci kontrolę nad łańcuchami dostaw. To wynik lat braku strategii morskiej i cicha kapitulacja.

Poczobut: Nienegocjowalna miara człowieczeństwa kontra „plastelinowa” historia

Andrzej Poczobut swoim przemówieniem burzy misterną narrację o „wyzwoleniu”. Przypomina o wartościach nienegocjowalnych: honorze i wierności, stając się wyjątkowo niewygodnym świadkiem historii.

Między alarmem a ciszą. Sztorm na horyzoncie czy tylko polityczna mgła nad trzęsawiskiem?

Gdy kapitan ogłasza wojnę za kilka miesięcy, załoga spodziewa się rozkazów, a nie politycznej flauty. Czy premier Tusk naprawdę widzi sztorm na horyzoncie, czy jedynie bawi się lękiem pokoleń?