Rzecznik za prawami Jakuba A.

Date:

Sposób zatrzymania Jakuba A., mężczyzny podejrzanego o zabójstwo 10-letniej Kristiny, narusza jego godność i stanowi pogwałcenie praw człowieka – stwierdził w komunikacie Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur, którego zadania realizuje Rzecznik Praw Obywatelskich. Pierwsza uwaga natury ogólnej, wielce czcigodny pan Bodnar jest elementem (przepraszam za to niezbyt eleganckie określenie) lewicowo/liberalnej krucjaty, która ma skruszyć mur społeczeństwa konserwatywnego. Robi więc co może, a że może i się stara, to widać. Żeby sprawa była jasna, to ja p. Bodnarowi nie omawiam prawa do pisania „pierdół”, bo robi to w swoim imieniu i na własny rachunek. Tak samo jak p. Bodnar ma oczywiste prawo mieć w ”głębokim szacunku”, to co sobie pisze jakiś tam p. Henryk Piec.

Wracając do gniazda.  Jakub A. poprzez dokonanie tej powrotnej zbrodni sam się pozbawił wszystkich praw, tak jakby wyjął swoją osobę poza nawias społeczeństwa, dokonał auto dehumanizacji. W tej sytuacji p. Bodnar próbuje być świętszy od samego papieża. To niemożliwe! Rzecznik Praw Obywatelskich stał się karykaturą, parodią misji, którą przyszło mu sprawować.  Można by oczywiście zapytać dlaczego RPO w innych sytuacjach, gdzie są naruszane prawa katolików np. bezczeszczenie wizerunku Matki Boskiej Częstochowskiej, profanacji mszy świętej, profanacji procesji Bożego Ciała, milczy z uporem, nie protestuje, ciszo sza. Pewnie dlatego, że p. Bodnar nie jest od obrony katolików, a od obrony Jakuba A.

Co do samej akcji zatrzymania Jakuba A. Na podstawie analizy informacji zawartych w mediach można wywnioskować, że w momencie podjęcia decyzji o zatrzymaniu policjanci mieli 100 procentową pewność, że mają do czynienia z mordercą Kristiny (zeznanie świadka, który był wcześniej namawiany przez Jakuba A, do zbrodni oraz wyniki sekcji zwłok). Ich zachowanie było adekwatne do sytuacji. Normalny człowiek mając tę wiedzę, jaką posiadali funkcjonariusze AT w momencie zatrzymania, zwyczajnie odciąłby Jakubowi A. tlen. Także policjanci zachowali się tutaj (a przecież targają nimi również emocje) nad wyraz profesjonalnie. I właśnie tego od policji oczekujemy! Takiego zachowania, jak opisanego powyżej i dystansu do szarych obywateli, którym przyszło popełnić jakieś niewielkie wykroczenie np. niezapięcie pasów w samochodzie. Zdecydowania z jednej strony i pobłażliwości z drugiej.

Swoją drogą, to p. Bodnar (zapewne niezamierzenie) poprawił notowania PiS-u. Ktoś z opozycji powinien (oczywiście w przenośni) włożyć cohones RPO do sztufady i …

Poprzedni artykuł
Następny artykuł
Henryk Piec
Henryk Piec
h.piec@merkuriusz24.pl

Wesprzyj portal Merkuriusz24.pl

Jeśli spodobał Ci się ten tekst i chcesz nas wesprzeć, możesz wpłacić symboliczną kwotę na rozwój całego naszego portalu. Każda pomoc pozwala nam tworzyć więcej wartościowych treści i wspiera pracę całej redakcji. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Subskrybuj

spot_imgspot_img

Popularne

Więcej w temacie
Powiązane tematy

Polskie grudnie – Pamiętamy! Debata w sali BHP

Debata w historycznej Sali BHP pokazała, że spór o ocenę III RP, rozliczenia z komunizmem i pamięć o polskich Grudniach wciąż budzi emocje. To opowieść o faktach, które wielu do dziś woli przemilczeć.

Tusk chce płacić za Niemców, ale…nie z własnej kieszeni. Czy pójdziemy regresem?

Premier Tusk ogłasza plan: jeśli Niemcy nie zapłacą, Polska „wyręczy ich” w odszkodowaniach. Geniusz polega na tym, że kasę wyczarować będzie trzeba z niczego.

Belmondo, Hitler i Kmicic? Nasi…(?) Dzwonić do Daniela!

Piątek, 2000 r., "Zachęta". Daniel Olbrychski wyciąga szablę i niszczy wystawę "Nazistów". Dlaczego? Bo zadzwonił Belmondo. A licealistka zadała jedno pytanie…

Ludzie władzy i „dzieci Hollywood”. Hejt na dziecko!*

Gdzie zniknęły granice, które kiedyś nawet gangsterzy szanowali? Od kodeksów honorowych po brutalną codzienność – upadek norm w kulturze i polityce mówi o nas więcej niż sądzimy.