Tydzień z bata! CV, rekiny i kampania w pampersie

Date:

Na spotkaniu ze Sławomirem Mentzenem w Kraśniku przyszła zwolenniczka Rafała Trzaskowskiego i rozwinęła transparent z przecudnej urody Bonnżurem. Ochrona próbowała odebrać kobiecie transparent, ale kandydat Konfederacji poprosił, by odstąpili: „Zobaczcie, jaki Trzaskowski ma ładny uśmiech, jak on się ładnie uśmiecha. To jest jego najważniejsza kompetencja do bycia prezydentem. Pozwólcie tej pani zaprezentować największe zalety pana Trzaskowskiego”. Jak widać sytuacja jest dobra, ale nie beznadziejna.

W siedzibie Telewizji Republika odbyła się kolejna debata kandydatów na urząd prezydenta. Szymon Hołownia pokazał swoje CV mówiąc: – To jest trochę rozmowa o pracę. Dlatego bardzo państwa proszę, żebyście wzięli pod uwagę moje CV. Zamieszczę je za chwilę na swoim Facebooku. I jeżeli taka będzie wasza wola – pokornie was o to proszę – byście dali mi szansę do wejścia do drugiego etapu rekrutacji, a on odbędzie się oczywiście 18 maja – powiedział marszałek Sejmu, pokazując do kamery kartkę z CV. Plączący Szymon natychmiast nadział się na ripostę innego kandydata na prezydenta p. Artura Bartoszewicza: „Błagam. 21-latek ma większe CV i jest bardziej adekwatny do pełnienia tej funkcji” – stwierdził. Bartosiewicz zapowiedział, że przekaże Hołowni swoje CV, które składa się z 40 stron(!) Kto teraz da więcej stron CV? Licytujemy!

Krzysztof Stanowski podczas debaty prezydenckiej odczytał fragment wywiadu Rafała Trzaskowskiego o przyjaźni z rekinami. Naprawdę warto było posłuchać zwłaszcza że Bonżur na debacie się nie pojawił! Prał pampersa. Oddajmy głos tęczowemu Rafałowi: „Pani redaktor pyta: A rekiny? To chyba też hardcore? – No tak, bo jak się widzi 20 rekinów wokół siebie, niektóre pływają pół metra od nas, ocierają się, to robi wrażenie. Ale trzeba myśleć zdroworozsądkowo. Rekiny 2-3 metrowe nie atakują ludzi, chyba że się pomylą. Raz wpadłem w stres bo zjadały przy mnie rybę, sporego groupera. Pojawiła się krew, zaczęły się szamotaniny, trzeba się było szybko oddalić, a nie było to takie łatwe, bo nurkowałem w miejscu wulkanicznym z silnymi prądami, a kiedyś jak zszedłem na 30 metrów przy wraku koło chorwackiej wyspy Vis, okręcił mi się wokół szyi konger, rodzaj węgorza morskiego, w końcu go odwinąłem, ale był gruby jak ramię, toteż najadłem się strachu”. Przypominał mi się dialog dwóch pisarzy. Tadeusz Borowski spotkał Stanisława Dygata, który wcześniej został poddany bezlitosnej krytyce literackiej: – Co teraz piszesz, Stasiu? – Gówno! – odkrzyknął Dygat. – No, to wiem, ale pod jakim tytułem? – zapytał Borowski. Także tak to „Rafał” wygląda! 

Zorganizowali drogę krzyżową w szkole. Rodzice oburzeni. Co prawda nie wszyscy, ale jednak. „W przestrzeni szkolnej nie powinno być takich wydarzeń. Od tego jest kościół. Szkoła nie jest miejscem do afiszowania się ze swoją religią, tym bardziej w w województwie podlaskim, które jest regionem wielowyznaniowym, wielokulturowym – powiedziała w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” podlaska kurator oświaty Agnieszka Krokos-Janczyło. Słusznie oburzają się rodzicie (chociaż niestety nie wszyscy) i pani kurator z nimi. A odpalić świece chanukowe można? Tak tylko pytam, bo mam podpisaną gaśnicę… Kto odgadnie przez kogo?

„Zapieprzam z jęzorem na wierzchu i styrany przez pół Polski, a ten w tym czasie rozmawia z panią psycholog na temat debaty. Już nie wiem, czy to jest Rafał Trzaskowski, czy to jest Iga Świątek. Człowieku, ty po rozmowie z Trumpem, będziesz musiał brać prozac przez miesiąc” – słowa te (nienawistne) wypowiedział oczywiście Krzysztof Stanowski w kierunku Bonżura. Panie Stanowski jak psycholog był za darmo, to uczciwa cena!

Komisja śledcza ds. Pegasusa opowiedziała się za nałożeniem kar porządkowych na europosłów Macieja Wąsika i Mariusza Kamińskiego. Chodzi o niestawiennictwo na przesłuchaniu. „Mam na dziś kolejne zaproszenie na »komisję śledczą«. Nic się nie zmieniło, dlatego przypominam mój wpis sprzed poprzedniego spotkania. Jest nadal aktualny. Jak będę chciał wystąpić w cyrku, to pojadę do Julinka” – informował Maciej Wąsik. Nie ma innego wyjścia jak pochwycić, a pochwyconych rozstrzelać na sejmowym dziecińcu. Uwaga: będą krzyczeć: „Za Kaczora!”. Skazańcom, przywiązanym do pala, należy bezwzględnie zatkać usta! Bo wyjdzie jak z Żebrowskim.

Sąd Najwyższy w Londynie ogłosił przełomowy wyrok, który definiuje kobietę wyłącznie jako osobę biologicznie żeńską. Organizacja „Sex Matters”, zajmująca się prawami człowieka uznała, że wyrok jest słusznym odrzuceniem stanowiska szkockiego rządu, podkreślając, że „płeć męska i żeńska odnosi się do rzeczywistości, a nie do papierów”. A taki postępowy kraj był! Gdyby jednak wszystko było jedno, to by gówno było miód.

Unia Europejska nie wprowadzi zakazu importu skroplonego gazu ziemnego (LNG) z Rosji w ramach kolejnych sankcji – informuje Reuters. Powodem są obawy o stabilność dostaw oraz sprzeciw części państw członkowskich. Szydło (za przeproszeniem) wyszło właśnie z worka! Pewnie komisja gen. Strużyka wpisze teraz UE na listę ruskich agentów. A mówią, że Konfederaci to zausznicy Kremla. I kto jest tutaj ruską onucą?

Michał Kamiński, wicemarszałek Senatu z PSL-Trzeciej Drogi wyznał w programie „Tak Jest”, że jego kierowca miał proszony przez przełożonych, by udostępniał informacje na jego temat. To jest poważne i dotyczy nie tylko mnie, ale i wicemarszałek Magdaleny Biejat oraz jej kierowcy – mówił Kamiński. Jaki ten PiS wredny, jaki podstępny, żeby samego marszałka inwigilować – i to nie za pomocą jakiegoś tam Pegasusa, ale za pomocą osobistego kierowcy! Zaraz, zaraz, to nie PiS! A kto? Swoi swoich? Nie uwierzę. Panie marszałku, to pan nie wiesz, że lepiej z mądrym chodzić piechotą, niż Toyotą z idiotą?!

Marcinkiewicz, były premier, (ksywa MaxiKaz) jest zdania, że kandydaci na prezydenta uciekają od odpowiedzi na pytania. — Dzisiaj najważniejsze jest, aby być w Unii Europejskiej. Połowa kandydatów chciałoby z niej wyprowadzić Polskę, w tym również Karol Nawrocki. Z nim jest bardzo duży problem. On ma przeszłość, której nie wyjaśnił. Służby rosyjskie mają więcej informacji niż on nam przekazał o jego życiu z gangsterami – zauważał MaxiKaz. Ostatnio „jedna z dobrze poinformowanych” pań konfidencjonalnie (rozglądając się uważnie dookoła) zapytała mnie czy wiem, gdzie Nawrocki poznał swoją żonę. A skąd? – odparłem uczciwie. I wtedy powiedziała gdzie. Nie napiszę co powiedziała, bo to nie są nawet pierdoły. Chodzi właśnie o to, by rzucić coś w eter i niech sobie hula. MaxiKaz chce prawdopodobnie wyprowadzić swoje jedynki na spacer?

Konrad Dziecielski
Konrad Dziecielski
k.dziecielski@merkuriusz24.pl

Wesprzyj portal Merkuriusz24.pl

Jeśli spodobał Ci się ten tekst i chcesz nas wesprzeć, możesz wpłacić symboliczną kwotę na rozwój całego naszego portalu. Każda pomoc pozwala nam tworzyć więcej wartościowych treści i wspiera pracę całej redakcji. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Subskrybuj

spot_imgspot_img

Popularne

Więcej w temacie
Powiązane tematy

Gdy opis staje się zbrodnią: Czy elitom starczy odwagi na zmierzenie się z prawdą o Gazie?

Poseł Berkowicz pod lupą prokuratury za mocne słowa o Izraelu. Czy w świecie, gdzie raport ONZ przeraża bardziej niż milczenie, odwaga zmierzenia się z prawdą to już przestępstwo?

Orban, Trump i polityczna herbatka. Co się stało nad Balatonem? Fikołki polskiej prawicy*

Czy polska prawica przegapiła moment, w którym Viktor Orban i Donald Trump stracili kontakt z rzeczywistością? Analizujemy, dlaczego uparte bronienie dawnych idoli to droga donikąd i polityczne samobójstwo.

Czołgiem przez paragrafy: Dlaczego psucie prawa to rachunek, który zapłacisz Ty

To nie kabaret, to rzeczywistość. Gdy Trybunał staje się piaskownicą, a psucie prawa standardem, fundamenty państwa drżą. Dowiedz się, dlaczego za polityczną wojnę elit zapłacimy my wszyscy.

Lojalność ważniejsza niż MAGA. Gdy Donald Trump atakuje papieża

Czy polityka może unieważnić autorytet Piotra? Donald Trump atakuje papieża w imię wyborczej gry. Jako wierni tradycji mówimy: stop. Są granice, których konserwatyście przekroczyć nie wolno.